Strona główna » Historyczny awans Kanadyjek do najważniejszego turnieju!

Historyczny awans Kanadyjek do najważniejszego turnieju!

norceca.net

fot. norceca.net

Reprezentacja Kanady kobiet wywalczyła historyczny awans na Igrzyska Olimpijskie w Los Angeles. Podopieczne włoskiego szkoleniowca Giovanniego Guidettiego zwyciężyły w turnieju kwalifikacyjnym strefy NORCECA w Santo Domingo, zostając pierwszą drużyną – obok gospodyń igrzysk, Amerykanek – z zagwarantowanym miejscem w turnieju olimpijskim.

Dla Kanadyjek będzie to dopiero czwarty występ w historii igrzysk i pierwszy od 1996 roku. Co ciekawe, wszystkie dotychczasowe mecze na igrzyskach siatkarki z Ameryki Północnej rozegrały na własnym kontynencie – debiutowały w Montrealu w 1976 roku, a następnie wystąpiły w Los Angeles w 1984 roku oraz w Atlancie w 1996 roku.

Finał pełen emocji w Santo Domingo

Decydujący o przepustce olimpijskiej mecz odbył się w sobotni wieczór. W obecności 2300 kibiców zgromadzonych na trybunach Kanada pokonała gospodynie turnieju, Dominikanę, 3:1 (25:15, 20:25, 25:23, 25:14). Liderkami zespołu były przyjmująca Alexa Gray oraz atakująca Kiera Van Ryk, które zdobyły po 22 punkty.

Wygrana w kwalifikacjach była przypieczętowaniem znakomitej serii Kanadyjek, które kilka dni wcześniej zdobyły swój pierwszy w historii tytuł mistrzyń kontynentu podczas Mistrzostw NORCECA 2026. Cztery najlepsze zespoły tego czempionatu (nie licząc zagwarantowanych udziałem USA) utworzyły parę półfinałową kwalifikacji olimpijskich:

  • Półfinały (piątek): Kanada pewnie pokonała Portoryko 3:0 (25:16, 25:22, 25:10), natomiast Dominikana zrewanżowała się Kubie za porażkę w meczu o brąz mistrzostw kontynentu, wygrywając 3:1 (20:25, 25:19, 25:17, 25:15).
  • Mecz o 3. miejsce (sobota): Ważne punkty do rankingu FIVB zdobyły Kubanki, ogrywając Portoryko 3:0 (25:22, 25:18, 25:21).

Długa droga

– Nie potrafię ubrać w słowa tego, co teraz czuję. Gram w reprezentacji od 2017 roku i było to moje życiowe marzenie. Przeszłyśmy od tamtego czasu ogromną drogę. W poprzednim cyklu olimpijskim byłyśmy tak blisko i miałyśmy złamane serca. Jestem dumna z naszej dzisiejszej postawy w tak trudnym środowisku. Ta drużyna znaczy dla mnie wszystko i jestem dumna, że mogę reprezentować Kanadę – mówiła Alexa Gray.

Zadowolenia z rezultatu nie krył również trener Giovanni Guidetti. – Nie mógłbym prosić o nic więcej. Na początku sezonu mieliśmy dwa cele: awansować do turnieju finałowego Ligi Narodów (VNL) oraz wywalczyć kwalifikację do Los Angeles. Ten zespół zrealizował oba cele i jestem niezmiernie szczęśliwy.

PlusLiga