Mało serdeczni kibice zawsze się znajdą, a ci często spoglądają w metrykę urodzenia Mai Ognjenović. Legenda serbskiej siatkówki w wieku 42-lat wróciła do kadry, chcąc wspomóc koleżanki w trwających właśnie mistrzostwach Europy. Nie jest ona jednak najstarszą zawodniczką czempionatu. Więcej wiosen ma za sobą Hiszpanka, Patricia Aranda, która w wieku 47 lat wyśrubowała rekord Starego Kontynentu.
Doświadczenie idzie w parze z jakością
Choć powszechnie przyjmuje się, że kobiet nie pyta się o wiek, to jednak przy bicia rekordu warto o nim wspomnieć. Patricia Aranda oficjalnie stała się najstarszą siatkarką Starego Kontynentu, która zagrała w mistrzostwach Europy. Hiszpanka udowadnia, że wiek nie ma większego znaczenia i mając 47 lat, 1 miesiąc i 25 dni wciąż można reprezentować barwy narodowe na najwyższym poziomie. Rozgrywająca z Półwyspu Iberyjskiego wyszła w pierwszym składzie swojej drużyny podczas inauguracyjnego meczu z Belgią.

Nagle okazało się też, że mająca 42-lata Maja Ognjenović zeszła z wokandy. I choć niemiłych kibiców nie brakuje, to obu frontmenkom swoich zespołów należą się wielkie brawa. Sportowcy coraz później przechodzą na sportową emeryturę, a Ognjenović czy Aranda niejednej gwiazdy bieżących mistrzostw mogłyby być matkami. Hiszpanka na poważnie zajęła się siatkówką już w roku 1995, reprezentując barwy CD Universidad de Granda. Na przestrzeni lat występowała głównie w krajowych zespołach, ale ma też za sobą przygodę z Francją i Peru – którego także jest obywatelką. Kreatorka gry ostatnio była związana z CD Heidelberg, z którym wywalczyła srebro krajowych mistrzostw.
Czarny koń zawodów?
O Hiszpankach z kolei warto mówić też w kontekście niespodzianki pierwszej rundy fazy grupowej. Aranda z koleżankami z przytupem weszły w turniej, będąc o krok od sensacyjnej niespodzianki. W inaugurującym zmagania meczu przegrały z Belgią 2:3. Reprezentantki La Roja w drugim secie wygrały do 18, a w czwartym do 17, co wprawiało ich oponentki w zakłopotaniu. Dopiero w przegranym 8:15 tie-breaku faworytki starcia na dobre przejęły pałeczkę.
Hiszpanki w drodze losowania trafiły do grupy C. Tam czekają je jeszcze spotkania z Azerkami, Holenderkami, Rumunkami i Portugalkami. Jak pokazało otwarcie – nie są one bez szans na awans do 1/8 finału.
Zobacz również:
Wyniki i terminarz mistrzostw Europy 2026 siatkarek









