Reprezentacja Polski siatkarek zameldowała się w Turcji, gdzie rozpoczyna bezpośrednie przygotowania do nadchodzących mistrzostw Euopry. Mimo drobnych przygód w podróży, w zespole panuje pełne skupienie, świetna atmosfera oraz ogromna ekscytacja przed pierwszym gwizdkiem.
Podróż z lekkimi kłopotami
Reprezentacja Polski ma już za sobą pierwszy dzień na tureckiej ziemi. Choć podróż do Stambułu nie obyła się bez małych przygód i przyniosła drobne zamieszanie z bagażami, zespół nie zwalnia tempa i od razu wszedł w mocny cykl treningowy. – Dotarłyśmy bez większych problemów. Może zaginęło nam parę bagaży po drodze, ale to żaden duży problem. Wszystko idzie zgodnie z planem – przekazała środkowa biało-czerwonych, Sonia Stefanik.

Polki mają już za sobą pierwsze zajęcia w hali treningowej oraz na siłowni. – Trenowaliśmy na sali niemeczowej, więc ciężko jeszcze mówić o adaptacji do warunków turniejowych. Dopiero kolejnego dnia wejdziemy na główne boisko, na którym rozgrywane będą mecze mistrzostw Euopy – wyjaśniła członkini sztabu szkoleniowego, Agnieszka Rabka. – Pomimo tego trening był bardzo dobry. Dziewczyny po podróży wypoczęły przez noc i sportowo wyglądało to naprawdę dobrze.
Ekscytacja zamiast paraliżującego stresu
Dla Soni Stefanik nadchodzący turniej będzie wyjątkowym wydarzeniem – siatkarka zadebiutuje na imprezie tej rangi w biało-czerwonych barwach.– Czuję raczej ekscytację niż stres. Mistrzostwa Europy to świetna impreza i nie mogę się doczekać, aż wreszcie zaczniemy – przyznała zawodniczka. – W zespole nie ma paraliżującego napięcia. Jest za to pełna mobilizacja, skupienie na docelowym turnieju oraz pierwszych przeciwniczkach.
Bez kalkulacji w drodze po cele
W fazie grupowej Polki zmierzą się kolejno z reprezentacjami Węgier, Łotwy, Słowenii, Niemiec oraz gospodyniami turnieju – Turczynkami. Wokół szans biało-czerwonych pojawia się wiele analiz, jednak wewnątrz ekipy podejście pozostaje chłodne i profesjonalne.
– Wiele osób już wyrokowało i dyskutowało na temat naszej grupy. Moim zdaniem musimy po prostu podejść do każdego meczu maksymalnie skoncentrowane i pokazać swoją dobrą siatkówkę. Nie ma co kalkulować, który przeciwnik jest słabszy, a który mocniejszy. Odpowiednie nastawienie i nasza dobra gra pozwolą nam wygrywać – podkreśliła Agnieszka Rabka.
Podobnego zdania jest Sonia Stefanik, która nie ukrywa wysokich apetytów reprezentacji:– Mówimy głośno o naszych celach, bo to coś, do czego naturalnie dążymy. Chcemy ugrać jak najwięcej i zaprezentować się z jak najlepszej strony.
Zobacz również:
Mistrzostwa Europy kobiet 2026, grupa A: terminarz









