Strona główna » Oto pierwsze rywalki Polek! Nie są faworytkami, ale wiedzą, o co walczą

Oto pierwsze rywalki Polek! Nie są faworytkami, ale wiedzą, o co walczą

inf. własna

fot. Aleksandra Suszek

Reprezentacja Polski swoją przygodę w mistrzostwach Europy rozpocznie od starcia z Węgrami, które prowadzi doskonale znany z polskiej ekstraklasy Alessandro Chiappini. To jednak biało-czerwone są zdecydowanymi faworytkami tego pojedynku, ale i rywalki mają, o co walczyć. Ich celem nie jest bowiem medal tegorocznego turnieju, a wypracowanie sobie wysokiej pozycji w rankingu FIVB, co umożliwi im udział w mistrzostwach świata. Początek meczu Polska – Węgry w sobotę, 22 sierpnia o godzinie 18:00.

Nie o medale tu chodzi

Polki i Węgierki trafiły do grupy A mistrzostwa Europy, która swoje spotkania rozgrywać będzie w Stambule. Turniej odbędzie się w czterech państwach – Turcji, Czechach, Szwecji oraz Azerbejdżanie.

Nadchodzące mistrzostwa Europy będą miały dla reprezentacji Węgier fundamentalne znaczenie. Wyniki na tureckich parkietach wpłyną bezpośrednio na ranking światowy, który zadecyduje o przepustkach na mistrzostwa świata 2027 w USA i Kanadzie. Klasyczne eliminacje przeszły do historii, a o awansie decydują zgromadzone punkty. Węgierki, zajmujące obecnie 26. lokatę na świecie, stoją przed realną szansą na powrót do światowego czempionatu po raz pierwszy od 1982 roku.

Grupowi rywale i plan na awans

W Stambule, w grupie A podopieczne Alessandro Chiappiniego zmierzą się kolejno z Polską, gospodyniami z Turcji, Niemcami, Łotwą oraz Słowenią. Mimo że aż czterech przeciwników notowanych jest wyżej w rankingu FIVB, sztab i zawodniczki z optymizmem patrzą na kluczowe starcia ze Słowenią i Łotwą. Dwa zwycięstwa w grupie dałyby nie tylko awans do czołowej szesnastki Starego Kontynentu, ale niemal przypieczętowałyby historyczny awans na mistrzostwa świata.

Chcemy cieszyć się każdą chwilą na turnieju, ale nie jedziemy do Turcji na wakacje. Mamy pełną świadomość stawki – deklaruje liderka zespołu, Anett Németh.

Podobne nastawienie prezentuje selekcjoner zespołu, Alessandro Chiappini:– Podejdziemy do każdego spotkania bez cienia strachu i z wolą walki do samego końca. Wierzę w ten zespół i w to, co razem wypracowaliśmy. Zrobimy wszystko, by dokonać czegoś historycznego.

fot. CEV

Ostatnie szlify przed debiutem z Polską

15 sierpnia węgierski zespół udał się do Hiszpanii na dwa mecze kontrolne: pierwszy przegrał, drugi wygrał. Za każdym razem liderką swojego zespołu była Anett Németh. Z kolei 19 sierpnia zamelduje się w Stambule. Oficjalną walkę Węgierki rozpoczną 22 sierpnia o godzinie 18:00 meczem przeciwko reprezentacji Polski.

Liczą na dobry start

Sezon 2026 przyniósł reprezentacji Polski kobiet pierwszą od trzech lat przerwę od występów w turnieju finałowym Siatkarskiej Ligi Narodów, co przerwało ich medalową serię w tych rozgrywkach. Zyskały jednak dzięki temu cenny czas na spokojne i gruntowne przygotowania do mistrzostw Europy.

Ostatnim sprawdzianem formy przed wylotem nad Bosfor był udział w Memoriale Agaty Mróz-Olszewskiej, gdzie podopieczne Stefano Lavariniego rozegrały trzy mecze kontrolne. Biało-Czerwone pewnie, bez utraty choćby seta, odprawiły reprezentacje Ukrainy oraz Francji. Recepty nie udało się znaleźć jedynie na reprezentację Włoch, która wygrała to starcie w stosunku 3:0. Mimo zajęcia 2. miejsca w całym turnieju, w zespole nie ma mowy o rezygnacji. W pomeczowych wypowiedziach Julia Szczurowska podkreślała, że kluczem do sukcesu na nadchodzącym czempionacie będzie skoncentrowanie się na własnej grze i stałym podnoszeniu jej jakości.

Na papierze Polki

Podopieczne Stefano Lavariniego są już po pierwszym treningu w Turcji i na razie wrażenia są pozytywne. –  Czuję raczej ekscytację niż stres. Mistrzostwa Europy to świetna impreza i nie mogę się doczekać, aż wreszcie zaczniemy – przyznała Sonia Stefanik. – W zespole nie ma paraliżującego napięcia. Jest za to pełna mobilizacja, skupienie na docelowym turnieju oraz pierwszych przeciwniczkach – zapowiedziała środkowa polskiej kadry. –Wiele osób już wyrokowało i dyskutowało na temat naszej grupy. Moim zdaniem musimy po prostu podejść do każdego meczu maksymalnie skoncentrowane i pokazać swoją dobrą siatkówkę. Nie ma co kalkulować, który przeciwnik jest słabszy, a który mocniejszy. Odpowiednie nastawienie i nasza dobra gra pozwolą nam wygrywać – podkreśliła natomiast Agnieszka Rabka.

Nie ma co ukrywać, że to biało-czerwone będą murowanym faworytem starcia z Węgierkami. Mają bardziej doświadczone i ograne na arenie międzynarodowej siatkarki i większą kulturę gry. Po raz ostatni Polki rywalizowały z Węgrami w 2023 – w poprzedniej edycji mistrzostw Europy – wygrały wtedy 3:1. Czy w sobotę będzie podobnie? Początek spotkania o godzinie 18:00. Transmisję przeprowadzi stacja Polsat Sport 1, a także otwarty Polsat.

PlusLiga

  • Stephane Antiga liczy na więcej. „Potencjalnie będziemy silniejsi”

    Stephane Antiga liczy na więcej. „Potencjalnie będziemy silniejsi”

  • ZAKSA Kędzierzyn-Koźle kusi młody francuski talent?

    ZAKSA Kędzierzyn-Koźle kusi młody francuski talent?

  • Łukasz Kaczmarek wspomina. Klub zniknął, ale długi zostają

    Łukasz Kaczmarek wspomina. Klub zniknął, ale długi zostają