Legenda serbskiej siatkówki – Maja Ognjenović, wraca do kadry na sezon 2026. 41-latka parę lat temu zrezygnowała z kariery reprezentacyjnej. Zoran Terzić jednak potrzebuje jej pomocy, a doświadczona rozgrywająca zdała sobie sprawę z tego, że chce odejść na własnych zasadach. W rozmowie z dziennikiem Blic kreatorka gry przyznała, że dalej napędza ją miłość do siatkówki.
Pora się pożegnać
Po paru sezonach przerwy do serbskiej drużyny narodowej powraca Maja Ognjenović. 41-latka to żywa legenda światowej siatkówki. Nie od dziś uchodzi za jedną z najlepszych rozgrywających świata, a swoim doświadczeniem i spokojem niejeden zespół poprowadziła już do ogromnych sukcesów. Tyczy się to także kadry, z którą m.in. sięgnęła dwa medale igrzysk olimpijskich, mistrzostwo świata czy mistrzostwo Europy. Niejedna gablota mogłaby się uciąć pod ciężarem jej nagród, a Serbka swoją pokorą wciąż jest inspiracją. Teraz 41-latce marzy się reprezentacyjne pożegnanie z prawdziwego zdarzenia.

– Wydaje mi się, że moja poprzednia decyzja zapadła przedwcześnie i chyba niesłusznie. Kiedy opadły emocje, kiedy spojrzałam na to z dystansem, stwierdziłam, że zasłużyłam chyba na lepsze pożegnanie – powiedziała w rozmowie z dziennikiem Blic rozgrywająca.
Było na to za wcześnie?
Decyzja o zawieszeniu butów na kołek po igrzyskach 2026 roku była więc zdaniem siatkarki Savino Del Bene Scandicci przedwczesna, zwłaszcza, że ona sama wciąż prezentuje światowy poziom. Podczas gdy Serbki szukają swojej nowej tożsamości powrót legendy może podbudować drużynę, przed którą Liga Narodów i mistrzostwa Europy.
– Wierzę, że to wszystko dzieje się tylko dzięki mojej czystej miłości do siatkówki. Liczba zdobytych trofeów czy stan konta nie są czymś, co pcha ludzi do uprawiania sportu. Tym czymś jest miłość do tej dyscypliny oraz chęć udowadniania sobie, że wciąż daje się radę – dodała Ognjenović, wprost mówiąc o swojej miłości do siatkówki.
Jakiś czas temu spekulowano, że rozgrywająca może dołączyć do sztabu Zorana Terzicia, który zrekrutował już Jelenę Blagojević. Ognjenović w przyszłości nie wyklucza takiej opcji, jednak to jeszcze nie pora, aby całkowicie zejść ze sceny.
Zobacz również:
Narkotykowy skandal i aresztowanie reprezentanta!









