Strona główna » Bartosz Kurek już trenuje! Zamiast Niedźwiedzi wybrał polski klub

Bartosz Kurek już trenuje! Zamiast Niedźwiedzi wybrał polski klub

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Facebook

fot. volleyballworld.com/ ZAKSA Kędzierzyn-Koźle/ Tokyo Great Bears

Bartosz Kurek już teraz pracuje nad formą na przyszłą kampanię. Doświadczony atakujący w kolejnym sezonie ponownie zagra w barwach Tokyo Great Bears. Zamiast udać się do Kraju Kwitnącej Wiśni, to kapitan biało-czerwonej drużyny przedłuża sobie wakacje w Polsce. Obecnie 37-latek zdecydował się powrócić na stare śmieci, dołączając do ZAKSY Kędzierzyn-Koźle.

Powrót po roku

Sezony klubowe w różnych częściach świata pomału będą startować i tyczy się to także japońskiej SV League. To tam kolejny sezon spędzi Bartosz Kurek, lecz doświadczony kapitan polskiej drużyny narodowej przygotowań wcale nie zaczął w Kraju Kwitnącej Wiśni. Atakujący zdecydował się więcej czasu spędzić w Polsce, przedłużając sobie tym samym wakacje. Aby jednak nie tracić czasu i już teraz budować formę pod przyszłą kampanię dołączył do jednego z TAURON Ligowych (dawniej PlusLiga) zespołu. Wybór padł na ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle, w której 37-latek rozegrał niejeden sezon.

To właśnie w klubie z opolskiego legenda polskiej siatkówki stawiała pierwsze 'poważne’ kroki w seniorskiej siatkówce, wówczas grając jeszcze na przyjęciu. Miało to miejsce w latach 2005-2008. Potem na lata 2008-2012 związał się z PGE Skrą Bełchatów, a następnie postanowił wyjechać za granicę. Za cel obrał rosyjskie Dynamo Moskwa oraz włoskie Cucicie Lube Civitanova. Na sezon 2013/2014 wrócił do Polski, wiążąc się umową do Asseco Resovią Rzeszów. Potem jeszcze zanotował come back do Bełchatowa, a między przygodą z drużynami ze Szczecina i Warszawy przeniósł się do tureckiego Ziraatu Bankasi Anakra. Sezon 2019/2020 to już włoskie Vero Volley Monza, po czym atakujący po raz pierwszy postawił na Japonię.

W latach 2020-2024 związany był z Wolfdogs Nagoya, walcząc o najważniejsze krajowe trofea. To wówczas przez siatkę mierzył się na obcej ziemi z Michałem Kubiakiem. Sezon 2024/2025 był dla niego powrotem do ZAKSY, gdzie pod okiem Andrei Giani’ego rozegrał dobry sezon. Spływające po sezonie oferty przebiła propozycja Tokyo Great Bears.

Japonia już czeka!

Pomimo pożegnania z klubem, Bartosz Kurek kolejną kampanię również rozegra w barwach stołecznej drużyny Niedźwiedzi. Jak sam przyznawał wielokrotnie, to dla niego bardzo korzystna finansowo propozycja. Jednocześnie japońskie rozgrywki stale dynamicznie się rozwijają, ściągając coraz to większe gwiazdy światowego formatu. Wszystko to przekłada się na poziom sportowy, z którego 37-letni reprezentant Polski, mimo pewnych braków, jest zadowolony.

Atakujący nie ukrywa też natomiast tego, że najchętniej wróciłby do Polski. Problemem jednak jest brak kuszących ofert. Czy sytuacja zmieni się w przyszłym sezonie i któryś z rodzimych klubów zapoluje na legendarnego 'Łysego’?

Zobacz również:

Stephane Antiga liczy na więcej. „Potencjalnie będziemy silniejsi”

PlusLiga