Już za kilka dni w Katarze ruszają mistrzostwa świata siatkarzy do lat 17. Nie zabraknie w nich także reprezentantów Polski. Podopieczni Sebastiana Pawlika są już na miejscu i przygotowują się do turnieju. Jak na razie z bardzo dobrym skutkiem.
Długie przygotowania i testy
Reprezentacja Polski siatkarzy do lat 17 jest już od jakiegoś na miejscu w Katarze i korzysta z okazji, sparując kolejno z następnymi drużynami. Jest to ostatni etap przygotowań do światowego czempionatu, który wystartuje 19 sierpnia. W rundzie grupowej Biało-czerwoni zagrają z gospodarzami – Katarem oraz Francją i Meksykiem.
Polska kadra ma zaplanowaną serię sparingów, a dwa z nich ją są za nią. W dodatku oba okazały się dla niej bardzo udane.
Dwie wygrane
Pierwszy sparing reprezentacja Polski rozegrała ze swoimi grupowymi rywalami. Przepaść między obiema drużynami była ogromna i raczej na otwarcie mistrzostw świata Polacy nie mają co, spodziewać się jakichkolwiek problemów. W żadnym z trzech setów przeciwnicy nie przekroczyli granicy 10 punktów, a polska drużyna – mimo że sprawdzała jeszcze wszystkie ustawienia i systemy gry na turniej – rządziła na boisku.
Z Włochami było odrobinę trudniej, ale co ważne – polska drużyna wygrywała w trudnych momentach i sety grane na przewagi zapisywała na swoim koncie. Rywale pewnie rozpoczęli i wygrali premierowego seta, ale kolejne zapisywali już na koncie Polacy. Tutaj nie tylko ćwiczyli to, co mają grać w mistrzostwach, ale mocno podbudowali się mentalnie – zwłaszcza w dwóch setach.
Polska – Katar 3:0
(25:8, 25:10, 25:7)
Polska – Włochy 3:1
(19:25, 26:24, 27:25, 25:20)
Zobacz również:
MŚ U-17: Polki bliżej 9. miejsca. Jak im poszło z Wenezuelą?









