Michał Kubiak do ciekawych siatkarskich kierunków w ostatnich latach już przyzwyczaił siatkarskich kibiców. Teraz zaskoczył po raz kolejny – zagra w lidze azerskiej. Obok niego nie zabraknie innych świetnie znanych siatkarskich nazwisk.
Daleko poza Polską
Choć wielu widziało Michała Kubiaka w polskich realiach, sam siatkarz był innego zdania. Były kapitan reprezentacji Polski swoją przygodę z polską ligą zakończył już dawno temu. Ostatnim jego klubem był Jastrzębski Węgiel, z którym rozegrał swój ostatni „polski” sezon 2013/2014. Następnie trafił na dwa lata do Halkbanku Ankara, by następnie rozpocząć swój azjatycki okres w karierze. Liga chińska, japońska, a nawet wietnamska – to były jego nowe siatkarskie realia. Ostatnio osiadł na dłużej i od 2023 roku bronił barw chińskiego Shanghai Bright.
Lider
Michał Kubiak to był lider swojego siatkarskiego pokolenia. Jedna z żywych legend światowej siatkówki. Wieloletni kapitan polskiej reprezentacji, dwukrotny mistrz świata w 2014 i 2018 roku na boisku i poza nim był ważną postacią dla polskiej siatkówki.
Kariery Kubiaka trudno opisać tylko tytułami i medalami. Bo wartość, jaką niektórzy zawodnicy przypisują drużynie, zaczyna się tam, gdzie kończą się statystyki. Czasem ich postawa na boisku wystarcza. Spojrzenie, reakcja, postać pokazana w decydującym momencie może zmienić energię całego zespołu. Kubiak od lat jest takim liderem: liderem, który nigdy się nie wycofuje, bierze odpowiedzialność pod presją i pcha innych na wyższe poziomy.
Choć skończył już 38 lat nie zamierza zawiesić butów na kołku i kontynuuje swoją przygodę. Jak się okazuje będzie to robił w bardzo egzotycznym miejscu.
Nowy klub
Michał Kubiak został właśnie ogłoszony zawodnikiem klubu w Azerbejdżanie – ORDU. Klub buduje doświadczony skład oparty na niegdyś wielkich nazwiskach. Z Kubiakiem w drużynie zagrają m.in. Ivan Zaytsev, czy świetnie znany z występów w polskiej lidze Salvador Hidalgo Oliva, a także Michal Finger czy Axel Jacobsen i Lauri Kerminen.
Zobacz również:
Bez Tomasza Fornala, ale i tak w Polsce! Turecki gigant powalczy o światowy tytuł









