Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Maciej Muzaj: Chciałbym zostać w Rosji

Maciej Muzaj: Chciałbym zostać w Rosji

fot. Katarzyna Antczak

– Patrzę jak będzie się rozwijała sytuacja i gdzie liga wystartuje. W Rosji przez długi czas było spokojnie, ale teraz wszystko oszalało. Nie ma jak podpisywać kontraktów, bo wszyscy skoncentrowani są na innych sprawach. Jednak chciałbym zostać w Rosji i dalej walczyć w tej lidze – powiedział Maciej Muzaj, który ma oferty między innymi z Uralu Ufa i Kuzbassu Kemerowo.

Za Maciejem Muzajem bardzo udany sezon w Rosji. Mimo że jego klub nie należał do ligowej czołówki, to Polak pokazał się z bardzo dobrej strony, choć początkowo musiał przyzwyczaić się do nowych warunków. – Warunki na początku wydawały się ciężkie. Oczekiwania wobec mnie były spore, ale jakoś udało mi się wpasować do zespołu. Byłem bardzo otwarty, zespół mi pomagał, zawodnicy byli pozytywnie do mnie nastawieni, kiedy zobaczyli, że nie przyjechałem, żeby zabierać im pieniądze czy miejsce na boisku, ale zdobywać punkty i pomagać wygrywać mecze. Kiedy się ciężko pracuje i dobrze gra, to można zasłużyć na szacunek. Ale oczekiwania były wysokie. Kiedy miałem dwa słabsze mecze, to od razu pojawiła się reprymenda z góry. Trzeba się pilnować, ale można się odnaleźć w Rosji – powiedział Maciej Muzaj.



Według niego jest kilka różnic pomiędzy rosyjską Superligą i PlusLigą. Główna jest taka, że w Rosji preferowana jest siłowa siatkówka. – W zagraniach technicznyych ja nie przoduję, a jednak w drużynie byłem zawodnikiem bardziej technicznym. To pokazuje jaka jest różnica między PlusLigą a ligą rosyjską w graniu technicznym. Tam jest bardzo dużo silnych zawodników, którzy mają silną zagrywkę. Mnie również nakierowano na zagrywkę z wyskoku, bo stwierdzono, że serwis typu float nie przystoi na atakującego i na rosyjską ligę – podkreślił lider swojego zespołu, który miał pewne obawy przed wyjazdem do Rosji, ale okazało się, że w Surgucie żyją życzliwi ludzie, którzy mu sporo pomogli. – Poznałem tam sporo świetnych ludzi, nie tylko ze świata siatkówki. Nawet na ulicy wiele osób mi pomagało. Ludzie są tam trochę inni, ale bardzo pomocni. Byłem bardzo miło zaskoczony, tym bardziej, że na początku byłem trochę uprzedzony. Wiele przecież słyszy się o tych złych Rosjanach. Wszystko było super. W drużynie od kolegów też otrzymałem dużo ciepła – dodał.

Na razie atakujący reprezentacji Polski nie podpisał jeszcze kontraktu na nowy sezon. Na stole ma kilka propozycji między innymi z Uralu Ufa i Kuzbassu Kemerowo, ale pandemia koronawirusa sprawiła, że w Rosji wszystkie działania zostały wstrzymane do 15 maja. – Patrzę jak będzie się rozwijała sytuacja i gdzie liga wystartuje. W Rosji przez długi czas było spokojnie, ale teraz wszystko oszalało. Nie ma jak podpisywać kontraktów, bo wszyscy skoncentrowani są na innych sprawach. Jednak chciałbym zostać w Rosji i dalej walczyć w tej lidze. Mam nadzieję, że wszystko okaże się w najbliższej przyszłości – zakończył Maciej Muzaj.

źródło: opr. własne, polsatsport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-05-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved