Stefano Lavarini nie jest już trenerem Numia Vero Volley Milano. Kontrakt został rozwiązany za porozumieniem stron, choć jeszcze niedawno trener polskich siatkarek parafował nową umowę. Wszystko może być jednak z góry przyjętą strategią, gdyż od pewnego czasu krążą plotki o jego powrocie do Fenerbahce Medicana Stambuł.
Każda bajka ma swój koniec
Umowa Stefano Lavarini’ego z Numia Vero Volley Milano została zerwana za porozumieniem stron, o czym w piątek poinformował klub. Selekcjoner reprezentacji Polski siatkarek z włoskim pretendentem związany był od sezonu 2024/2025. Swój zespół oparł na największej gwieździe drużyny, Paoli Egoni, wraz z nią prowadząc ekipę z Mediolanu do historycznych sukcesów. Pomimo doskonałych osiągnięć drogi trenera z klubem oficjalnie się rozchodzą, choć jeszcze niedawno Lavarini podpisywał z Vero Volley nowy kontrakt.
Nic nie dzieje się jednak bez przyczyny, a wiele wskazuje, że była to zaplanowana strategia.
– Relacja między Numia Vero Volley Milano a Stefano Lavarinim zakończyła się, a porozumienie, za obopólną zgodą, zostało sfinalizowane w ciągu ostatnich kilku godzin. Trener z Piemontu, który przybył latem 2024 roku, poprowadził drużynę w podróż, która doprowadziła ją do dwóch kolejnych finałów krajowych mistrzostw, trzeciego miejsca w Lidze Mistrzów CEV 2024/2025 i Klubowych Mistrzostwach Świata 2024, a co najważniejsze, zwycięstwa w Superpucharze Włoch 18 października 2025 roku, pokonując Conegliano. To zwycięstwo było historycznym momentem dla Mediolanu, dla którego było to pierwsze siatkarskie trofeum od 80 lat – czytamy w komunikacie klubu.
Będzie powrót?
Razem ze Stefano Lavarinim szatnię drużyny z Mediolanu opuszczają asystent trenera, Andrea Mafrici oraz statystyk Kacper Duda, który współpracuje ze szkoleniowcem także w ramach biało-czerwonej kadry. Już od pewnego czasu mówi się, że Włoch miałby się przenieść do Fenerbahce Medicana Stambuł, co byłoby dla niego powrotem. Przed nawiązaniem współpracy z Vero Volley Lavarini pracował tam przez sezon, mogąc doglądać Magdalenę Stysiak. Wszystkie cele – zwłaszcza na gruncie europejskim, nie były spełnione, więc po roku turecki gigant pożegnał się z trenerem.
Do tej pory prognozowano, że nowym szkoleniowcem zespołu z Mediolanu będzie Ferhat Akbas, który w sezonie 2026/2027 miał poprowadzić Fenerbahce. Byłaby to więc transakcja wiązana, lecz zaraz po ogłoszeniu zerwania umowy z Lavarinim włoski klub ogłosił jego następcę. O kolejne cele z drużyną powalczy Gianlorenzo Blengini, który w ostatnim czasie m.in. poprowadził Bułgarów do wicemistrzostwa świata.
Zobacz również:
Mateusz Bieniek już tego nie ukrywa. Igrzyska pod znakiem zapytania?









