Reprezentacja Polski mężczyzn zwycięstwem nad Stanami Zjednoczonymi zakończyła fazę grupową Siatkarskiej Ligi Narodów. – Mecz pokazał, że cały czas trzeba być uważnym, bo przeciwnik może zaatakować tak, jak my to zrobiliśmy. Myślę, że mocno na nich siedliśmy od początku i ich gra się nie kleiła. Oczywiście mieli swoje momenty, bo są to klasowi zawodnicy. Może oprócz początku trzeciego seta to my kontrolowaliśmy przebieg meczu – podsumował spotkanie Marcin Komenda.
Reprezentacja Polski mężczyzn na zakończenie fazy grupowej Siatkarskiej Ligi Narodów nie dała szans Amerykanom. Polacy ostatni mecz w Chicago wygrali bez straty seta. – Uważam, że to duża zasługa naszej gry. Myślę, że w każdym elemencie graliśmy bardzo dobrze – czy to zagrywka, blok, obrona czy atak. Jeśli tak będziemy grać, to nieważny jest przeciwnik. Każdemu będzie się z nami grać ciężko – podsumował po spotkaniu Kewin Sasak. Atakujący pełnił w tym spotkaniu rolę zmiennika. – Czasowo tego nie ma dużo, ale jak już wchodzimy, to staramy się dawać jak najwięcej. Ja się cieszę, że w tym meczu mogłem pomóc drużynie i zdobyć punkt. Myślę, że każdy kto wchodzi też jest tak zmotywowany i chce dać z siebie maksa – dodał.
Gospodarze przed spotkaniem czuli się bardzo pewnie. Jednak przez większość spotkania to podopieczni trenera Grbicia dyktowali warunki. – Stany Zjednoczone były bardzo pewne siebie przed meczem. Było widać dużo uśmiechu, luzu. Mecz pokazał, że cały czas trzeba być uważnym, bo przeciwnik może zaatakować tak, jak my to zrobiliśmy. Myślę, że mocno na nich siedliśmy od początku i ich gra się nie kleiła. Oczywiście mieli swoje momenty, bo są to klasowi zawodnicy. Może oprócz początku trzeciego seta to my kontrolowaliśmy przebieg meczu – stwierdził Marcin Komenda.
Czas na ćwierćfinał
Po bardzo dobrej końcówce tej fazy Ligi Narodów biało-czerwoni zakończyli rywalizację na 2. miejscu w tabeli. Tym samym w ćwierćfinale w Ningbo zmierzą się z Ukraińcami. – Garda pokory musi być cały czas z nami, bo każdy mecz układa się inaczej. Ukraińcy to też jest nieprzewidywalny rywal. Jeżeli nie podejdziemy do tego meczu odpowiednio zmotywowani, to na pewno nie będzie łatwo, więc spodziewam się trudnego pojedynku. Cieszymy się z tego, co tu dokonaliśmy, natomiast wiemy, że jeszcze nic nie wygraliśmy – podkreślił rozgrywający.
Polacy nie będą mieli zbyt dużo czasu na odpoczynek. Już w środę spotykają się w Spale a od 29 lipca w Chinach zaczyna się rywalizacja ćwierćfinałowa. – Ten tydzień między tym turniejem a kolejnym będzie na to, żeby spokojnie potrenować trochę w Polsce, trochę w Chinach. Te treningi będą dostosowane do tego, co tutaj przeszliśmy i do tego, że kawał serducha i hektolitry potu tu zostawiliśmy. Będzie na wszystko czas – powiedział Komenda.
Zobacz również:
Wyniki i tabela Siatkarskiej Ligi Narodów




![Transfery siatkarskie [18.07]. Dni pod znakiem rozgrywających](https://siatka.org/wp-content/uploads/2025/08/52A1049-MARLENA-KOWALEWSKA-375x250.jpg)




