Już w sobotę o 9:00 reprezentacja Polski mężczyzn zmierzy się ze Słowenią w półfinale Siatkarskiej Ligi Narodów. Polacy bronią zdobytego w poprzednim roku złota. – Nastawienie jest bojowe. Na pewno było mało czasu by się zregenerować. Mieliśmy lekki trening, połączoną halę z siłownią. Myślę, że w sobotę wyjdziemy głodni zwycięstwa – przyznał w rozmowie z Tomaszem Swędrowskim z Polsatu Sport Szymon Jakubiszak.
Siatkarska Liga Narodów weszła w decydującą fazę. W sobotę o 9:00 reprezentacja Polski zagra w półfinale ze Słowenią. Słoweńcy mieli nieco więcej czasu na odpoczynek – ich ćwierćfinał z Turcją był pierwszym meczem w Ningbo a Polacy grali swój ćwierćfinał jako ostatni. – Mało było czasu, ale już skupiamy się na półfinale i naszym przeciwniku ze Słowenii. Na pewno będą mieli swoje argumenty i będą chcieli z nami wygrać – powiedział w rozmowie z Tomaszem Swędrowskim z Polsatu Sport Szymon Jakubiszak. – Nastawienie jest bojowe. Na pewno było mało czasu by się zregenerować. Mieliśmy lekki trening, połączoną halę z siłownią. Myślę, że w sobotę wyjdziemy głodni zwycięstwa – dodał.
Czas na rewanż
Obie ekipy grały już ze sobą w tym roku. Podczas pierwszego turnieju w Linyi biało-czerwoni prowadzili już 2:0 by przegrać 2:3. – Mujanović wtedy zagrał fantastyczne spotkanie, ciężko nam było go zatrzymać – wspominał środkowy. – Wydaje mi się, że to będzie ciężkie spotkanie, bo każdy chce z nami wygrać. Nawet jeśli są w osłabionym składzie, to grają z nami jakby nie mieli nic do stracenia. Musimy zagrać dobrą siatkówkę, troszeczkę lepiej niż w ostatnim meczu – przyznał.
Gotowi na półfinał #VNL2026? 💪🏼
— POLSKA SIATKÓWKA (@PolskaSiatkowka) July 31, 2026
Jutro rano wszyscy kibicujemy Biało-Czerwonym 🇵🇱
Słowenia-Polska ➡️ początek spotkania o 9️⃣:0️⃣0️⃣
📺 Transmisja ➡️ Polsat, Polsat Sport 1#polskasiatkówka #reprezentacjapolski #volleyballnationsleague #BePartOfTheFinals pic.twitter.com/cSTftcokcf
Sztab reprezentacji Polski zwrócił uwagę, że tym razem nie postawa Nika Mujanovicia może okazać się kluczowa dla wyniku spotkania. – Mozić przez ostatnich pięć spotkań – 62% w ataku. Imponujące liczby. Mają swoje charakterystyki. Jestem ciekawy, czy Mozić dźwignie tak duże spotkanie, bo to zawodnik o niesamowitych parametrach, któremu zdarzało się już gorzej grać bardzo ważne mecze. To on będzie papierkiem lakmusowym. Mujanović swoje skończy, też złapie jakiś blok. Gościem, który wydaje mi się, że może zrobić największą różnicę, jest Mozić, bo w tej chwili jest naprawdę w imponującej dyspozycji – zauważył w rozmowie z Jakubem Bednarukiem z Polsatu Sport trener Marcin Nowakowski.
Zobacz również:
Liga Narodów. Czy as Japończyków będzie mógł pomóc im w starciu z USA?









