W drugim spotkaniu Ligi Narodów reprezentacja Polski spotkała się z kadrą Słowenii. Tym razem spotkanie przyniosło dużo więcej emocji i zawirowań, niż przy pierwszym starciu w turnieju. Po pięciu wyrównanych setach i niezwykle nerwowych końcówkach, biało-czerwoni ostatecznie ulegli rywalom po tie-breaku na przewagi.
Słoweńcy wygrali wojnę nerwów
Swój drugi mecz w Lidze Narodów 2026 lepiej otworzyła reprezentacja Polski. Po dwóch punktowych blokach z rzędu, biało-czerwoni prowadzili 3:0. Świetny start zaliczył Bartosz Gomułka, który kończył wszystkie swoje ataki (6:3). Jan Firlej od początku próbował uruchomić wszystkie strefy. Z środka siatki dobrze rozpoczął Bartłomiej Lemański (8:5). Po stronie Słowenii punkty zdobywali Klemen Sen i Rok Bracko (11:10). Słoweńcy coraz bardziej zbliżali się do reprezentantów Polski. Dzięki asowi serwisowemu Sena doprowadzili do remisu po 12. Chwilę później pomylił się Nik Mujanović, a Gomułka dołożył ważny punkt i to podopieczni Nikoli Grbicia odskoczyli na trzy oczka do przodu (18:15). Słowenia nie odpuszczała. Z środka skutecznie atakował Alen Pajenk, a Sen dołożył asa. Na tablicy wyników znów pojawił się remis (20:20). Gra się wyrównała (23:23). Pierwszą piłkę setową mieli Słoweńcy po błędzie w ataku Gomułki, ale Szymon Jakubiszak doprowadził do gry na przewagi. Jednak to podopieczni trenera Soli’ego wygrali tę partię po asie Jana Kozmaernika (27:25).
Bartosz Firszt bohaterem końcówki
W drugą odsłonę lepiej weszli Słoweńcy. W ataku świetną skuteczność utrzymywał Sen (4:2). W polskiej drużynie w ofensywie spisywali się Gomułka i Jakubiszak, ale na prowadzeniu wciąż byli rywale (6:4). Dzięki asom serwisowym Bartosza Firszta, Polacy najpierw wyrównali wynik, a chwilę później wyszli na prowadzenie (7:6). Gra się wyrównała. Kibice mogli oglądać wymianę ciosów z obu stron. Po bloku Michała Gierżota na Mujanoviciu i ataku Firszta, to biało-czerwoni odskoczyli na 3 oczka (11:8). Polacy utrzymywali dwupunktowe prowadzenie (13:11). Jednak atakujący reprezentacji Słowenii chwilę później doprowadził do wyrównania po 15. Przez chwilę gra toczyła się punkt za punkt (18:18). Niestety podopiecznym trenera Grbicia zaczęło przydarzać się sporo błędów. Po ataku w taśmę przez Jakubiszaka, Słowenia prowadziła 20:18. Sytuacja ponownie się odwróciła. Sen kiwnął po antence, a Firszt popisał się świetnym uderzeniem i to Polacy mieli punkt przewagi w końcówce (23:22). To właśnie były przyjmujący Projektu Warszawa atakiem po bloku zakończył tego seta (25:23).
Aleksander Śliwka nie pomógł. Słowenia górą
Mocny start trzeciej partii zaliczyli biało-czerwoni. Po pojedynczym bloku Jakubiszaka na Bracko prowadzili już 4:1. Jednak dzięki świetnej zagrywce Sena i skutecznemu uderzeniu lidera ofensywy – Mujanovicia na tablicy wyników pojawił się remis po 6. Gra toczyła się punkt za punkt. Przypomnieć próbował o sobie Michał Gierżot (9:9). Wtedy atomowy serwis odpalił Gomułka, który posłał dwa asy z rzędu, dzięki czemu Polacy odskoczyli na dwa oczka (14:12). Słoweńcy ponownie odrobili straty. Bracko skutecznie atakował po skosie (15:15). Firlej uruchamiał Jakubiszaka, który kończył wszystkie swoje uderzenia z środka siatki (18:17). Dobrą zmianę na zagrywkę dał Jakub Majchrzak, ale wynik cały czas oscylował koło remisu (21:20). W końcówce seta, w ważnym momencie błąd popełnił Mujanović, co dało piłkę setową Polakom (24:22). Niestety po raz kolejny problemy miał Aleksander Śliwka, który pojawił się do pomocy. Słowenia wykorzystała tę sytuację i doprowadziła do piłki setowej, którą wykorzystał Mujanović (26:24).
Świetna postawa skrzydłowych reprezentacji Polski
Początek trzeciej partii był wyrównany. Po uderzeniu z piłki przechodzącej przez Kozamernika było 3:3. Dzięki świetnej grze obu polskich środkowych – Lemańskiego i Jakubiaszaka, Polacy szybko zaczęli budować swoje prowadzenie (9:5). Po stronie Słowenii w tamtej chwili skuteczny był już tylko Mujanović. Biało-czerwoni rozkręcali się z akcji na akcję. Świetnym atakiem po skosie popisał się Gomułka, a asa serwisowego dołożył Gierżot i nasza reprezentacja miała już bezpieczną, sześciopunktową przewagę (13:7). Cały czas bardzo pewnie w ofensywie radził sobie Gomułka (15:9). Słowenia próbowała gonić rywali. W ważnym momencie asa posłał Mujanović (12:15). Wtedy po czasie dla Nikoli Grbicia, Polacy świetnie popracowali blokiem, co dało odbudować prowadzenie (17:12). W ekipie biało-czerwonych dobrze radzili sobie Gomułka i Firszt. Nie zawodzili w kluczowych momentach (21:17). Po ataku z wykorzystaniem bloku przez przyjmującego reprezentacji Polski było już 23:19 dla Polski. Ostatni punkt Polacy zdobyli po zagrywce w siatkę przez Pajenka (25:21).
Lider zakończył mecz asem
Podopieczni trenera Grbicia rozpoczęli tie-braka od dwóch widowiskowych czap (2:0). Kończyć piłki przestał Mujanović, co dało czteropunktowe prowadzenie naszej kadrze. Słowenia odrobiła kilka punktów, ale Polacy nie dawali za wygraną. Z krótkiej punktował Jakubiszak (5:3). Po bardzo długiej akcji, Mujanović uderzeniem po bloku doprowadził do remisu po 6. Słowenia odzyskała wiarę w zwycięstwo. Z środka udanie atakował Sašo Štalekar (9:8). Na szczęście biało-czerwoni mieli w swoich szeregach Lemańskiego, który dzięki świetnej zagrywce, wyprowadził Polskę na prowadzenie. W ważnej sytuacji pomylił się też Mujanović, co dało 3 punkty przewagi naszej drużynie (12:9). Słoweńcy dalej nie odpuszczali, wiąż trzymali się blisko. Po bardzo widowiskowej akcji, Szymon Jakubiszak dał 13 punkt naszej drużynie. W końcówce młodziutki Luka Marovt skończył dwie arcyważne akcje i zapewnił Słowenii piłki meczowe (15:14). Gra toczyła się na przewagi. W obronie pracował Maksymilian Granieczny (16:16). Niestety mecz asem serwisowym zakończył lider – Nik Mujanović (19:17).
Słowenia – Polska 3:2
(27:25, 23:25, 26:24, 21:25, 19:17)
Składy zespołów:
Słowenia: Planinsic (1), Bracko (11), Kozamernik (12), Mujanović (37), Sen (16), Pajenk (5), Kovacic (libero) oraz Marovt (3), Stalekar (3), Okroglic
Polska: Lemański (10), Firlej (3), Gierżot (14), Jakubiszak (18), Gomułka (19), Firszt (19), Granieczny (libero) oraz Majchrzak (1), Śliwka, Nasevich, Bakaj
Zobacz również:
Wyniki Siatkarskiej Ligi Narodów mężczyzn









