Strona główna » Liga Narodów: Argentyńczycy i Niemcy z cennymi zwycięstwami

Liga Narodów: Argentyńczycy i Niemcy z cennymi zwycięstwami

inf. własna

fot. Aleksandra Suszek

Reprezentacja Polski w piątek odpoczywa od Ligi Narodów. W Gliwicach trwają jednak spotkania tego turnieju. Pierwsze spotkanie dnia zamknęło się w trzech setach. Argentyńczycy odnieśli drugie zwycięstwo w Gliwicach, pokonując Chińczyków. W drugim z piątkowych spotkań Niemcy mierzyli się z Belgami. Choć po dwóch setach było 1:1, reprezentacja Niemiec w drugiej części spotkania zaprezentowała się z lepszej strony i dopisała do swojego konta komplet punktów.

Na wyjeździe, to już nie te Chiny…

Chińczycy po raz kolejny pokazują, że grać potrafią, ale u siebie. To kolejny mecz, gdzie podopieczni Vitala Heynena nie mieli najmniejszych szans na czym skorzystała Argentyna. Z przytupem w mecz weszła grupa oponentów, a po asie Matias Sancheza Pagesa było 3:0. Za moment asem odpowiedział Peng S.K., ale to rywale stale byli na prowadzeniu – 8:5. Blok upolował Jiang C., ale swoje robił Luciano Vicentin – 14:10. Aktywny był też Nicolas Zerba, a za moment było już 18:13. Rękawice starał się podjąć Li L., lecz seta domknął Vicentin – 25:22.

Druga partia, to już w ogóle koncert siatkarzy z Ameryki Południowej. Sygnał do ataku Argentyńczykom dał Bruno Loser, a ręki w ataku nie zwalniał German Alfredo Gomez – 8:6. Heynen wówczas coraz chętnej spoglądał w kierunku rezerwowych. Starał się coś wskórać Peng S.K., a dobrą zmianę dał Xue Z.H., ale gdy w polu serwisowym zjawił się Sanchez, to wynik całkiem się rozjechał – 18:13. Nie było czego zbierać i za moment było 2:0 – 25:19 dla nominalnych gości.

Argentyńczycy nie zwalniali, chcąc jak najszybciej domknąć mecz. To z kolei znów im się udało. Nie do zatrzymania był Luciano Palonsky, choć karty dalej rozdawał Luciano Vicentin. Od remisu po 11 wynik zaczął się rozjeżdżać. Sytuację udało się jeszcze Azjatom podratować, a przy zagrywkach Wanga H.B. drużyna wyszła nawet na prowadzenie – 18:16. Sama końcówka była natomiast jednostronna, gdzie całość zamknął Armoa Morel – 25:22.

Chiny – Argentyna 0:3
(22:25, 19:25, 22:25)

Składy zespołów:
Chiny: Jiang C. (8), Wang H.B. (1), Li L. (7), Li Y.Z. (5), Peng S.K. (9), Yang B.Q. (4), Li T.Y. (libero) oraz Qu Z.S. (libero), Wang B. (4), Xue Z. H. (6), Wen Z.H. i Wu Z.
Argentyna: Sanchez (2), Gomez (9), Palonsky (8), Bruno (9), Vicentin (15), Zerba (7), Massimino (libero) oraz Martinez, Armoa (2), De Cecco, Giraudo i Diaz

Skończyło się szczęście debiutantów?

Belgia, to tegoroczny beniaminek Ligi Narodów, który nie da sobie w kaszę dmuchać. W bezpośrednim starciu lepiej jednak wypadli Niemcy, którzy pod wodzą Massimo Botti’ego musieli przyzwyczaić się do nowych wymogów. Już na start asa upolował Tobias Brand – 2:1. Znany polskim kibicom przyjmujący musiał się jednak mierzyć z Ferre Reggersem. Doskonale zaczął też Pierre Perin – 8:5, a przy stanie 11:7 grę przerwał Botti. Rękawice podjął Erik Rohrs – 11:14, 15:16. Kontakt okazał się kluczem do sukcesu, a za moment było 1:0 dla Niemców  – 25:22. Druga partia, to już inna bajka. Belgowie zdecydowali się pójść na całość. Cenne oczka dokładał Simon Plaskie, lecz tym razem momentami brakowało  środka. Duet Perin-Reggers był jednak nie do zatrzymania, co przełożyło się na remis – 25:19 (1:1).

Choć beniaminek rozgrywek czuł, że Niemcy są w zasięgu, to o wygraną było bardzo ciężko. Już przy zagrywkach Jana Zimmermanna zrobiło się 3:0. Po obu stronach siatki nie brakowało natomiast błędów. W decydującym momencie o blok pokusił się Erik Rohrs, chłodząc nieco zapędy Perina – 11:8. Ambicja Belgów doprowadziła ich do kontaktu – 14:15. Po bloku Floriana Krage na Seppe Rottym było 21:19. Do końca o kolejne przełamanie walczył Ferre Reggers, ale okazało się to za mało – 23:25 (1:2). Zwycięstwo w trzeciej odsłonie utorowało Niemcom drogę do wygranej w całym meczu. Aż 7 punktów zdobył Erik Rohrs, który do pomocy miał Yanna Brohme, lecz to właśnie atakującemu nominalnych gości przyszło zakończyć mecz – 25:19 (3:1).

Belgia – Niemcy 1:3
(22:25, 25:19, 23:25, 19:25)

Składy zespołów:
Belgia: Reggers (23), Plaskie (14), D’heer (8), Valkiers, Fafchamps (5), Perin (23), Lantsoght (libero) oraz Fransen, Rotty, Vandecruys i Baetens
Niemcy: Zimmermann, Krage (6), Krick (10), Brand (14), Bohme (18), Rohrs (17), Schott (libero) oraz John (4), Peter, Burggraf, Reichert (1), Mohwinkel i Torwie

Zobacz również:
Wyniki i tabela Siatkarskiej Ligi Narodów mężczyzn

PlusLiga