Paweł Woicki w tym sezonie błyszczy na ławce belgijskiej ekstraklasy. Polak przed sezonem 2025/2026 objął VC Greenyard Maaseik, zdobywając we wtorek z drużyną krajowe mistrzostwo. Drużyna świetnie zagrała także w pucharach europejskich, a polski szkoleniowiec poprowadzi zespół także w kolejnych rozgrywkach.
Sezon okraszony złotem
Powody do dumy po sezonie 2025/2026 ma też m.in. Paweł Woicki. Szkoleniowiec, a wcześniej reprezentant Polski w piłce siatkowej, przed rokiem obrał za cel Belgię, przejmują stery w VC Greenyard Maaseik. Jeden z czołowych klubów tamtejszej ekstraklasy spisał się w tym sezonie znakomicie, będąc postrachem zarówno w kraju, jak i w Europie. To właśnie we wtorek drużyna wywalczyła mistrzostwo kraju. Wcześniej zajęła 2. miejsce w Pucharze oraz w rozgrywkach BeNe Conference. Oprócz tego zespół błyszczał w Pucharze CEV, sięgają tam po brąz i eliminując po drodze parę znanych na kontynencie marek. Wszystko to sprawiło również, że Woicki może być spokojny o swoją posadę. Zyskał on zaufanie włodarzy klubu, co zaowocowało przedłużeniem kontraktu o kolejny sezon.

Obciążenie związane z grą na parę frontów mocno dała się we znaki Maaseik. Drużyna Polaka sezon zasadniczy zakończyła na 3. miejscu, z sumą 38 punktów. Zaledwie punkt więcej miał Menen, a bank rozbiła ekipa Roeselare, którego graczom udało się ugrać 51 oczek. W fazie play-off VC Greenyard Maaseik nie miał już sobie równych.
Choć drużynie przyszło walczyć o złoto z Knack Volley Roeselare, to finał nie sprzyjał gigantom. Pierwszy mecz zakończył się wygraną podopiecznych Woickiego 3:1. Za drugim razem było 3:0. W końcu niebiesko-biali przełamali tę fatalną serię. Będąc już pod ścianą siatkarze Roeselare wyszarpali przełamanie – 3:2. W czwartym terminie Maaseik odnotował kolejny spacerek, a decydujący o mistrzostwie mecz zakończył się wygraną wtorkowych gospodarzy – 3:1 (25:17, 20:25, 25:14, 25:18).
Zobacz również:
Reprezentacja Polski wzywa. Młody talent już po finałach ligi uniwersyteckiej









