Strona główna » Grał w ZAKSIE, Treflu i GKS-ie. Teraz z bólem pożegnał się z siatkówką 

Grał w ZAKSIE, Treflu i GKS-ie. Teraz z bólem pożegnał się z siatkówką 

inf. własna

Marco Falschi poinformował, że zawiesza buty na kołku. Doświadczony włoski rozgrywający decyzję ogłosił w swoich mediach społecznościowych, choć przyznał, że nie przyszła ona łatwo i miał on nadzieję na kolejny sezon gry. Włoch występował aż w trzech polskich klubach: Lotosie Treflu Gdańsk, GKS-ie Katowice i ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle. 

Kariera bogata w sukcesy 

Marco Falschi ma za sobą bardzo bogatą i pełną sukcesów karierę. Choć 39-letni siatkarz nie zawsze był numerem jeden, to na swoim koncie miał między innymi mistrzostwo Włoch, dwa wicemistrzostwa Polski, a także Puchar Polski oraz Puchar Włoch. 

Rozgrywający w swoim CV ma kilkanaście klubów, w zdecydowanej większości włoskich, ale nie zabrakło również zagranicznych zespołów. Pierwszym z nich była Budvanska Budva, skąd w 201 roku trafił do Trefla Gdańsk. To z nim Falaschi sięgnął po Puchar Polski w 2015 roku. Potem kontynuował swoją karierę w Polsce, najpierw w GKS-ie Katowice, a następnie w ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle. W 2018 roku powrócił do Włoch i tam skończył swoją karierę. Jego ostatnim klubem okazała się Yuasa Battery Grottazzolina, z którą zajął ostatnie miejsce w Serie A. 

Falsachi ma na swoim koncie również występy w reprezentacji Włoch.

Chciał jeszcze pograć 

“Miałem w tym roku pewne oczekiwania, a jak powszechnie wiadomo, oczekiwania zawsze różnią się od rzeczywistości. Nie będę się ukrywać – plan był taki, aby pograć jeszcze trochę, a przede wszystkim jeszcze trochę się tym pobawić, ale życie jest nieprzewidywalne i często stawia cię przed wyborami, które, gdybym tylko mógł, odsuwałbym w nieskończoność – jak ten o zawieszeniu butów na kołku” – napisał na swoim profilu, wprost przyznając, że miał jeszcze nadzieję na dalszą grę. Na razie Marco Falaschi nie zdradził swoich dalszych planów na życie. 

PlusLiga