Sukcesy we Włoszech nie są domeną jedynie Kamila Semeniuka. W miniony weekend po złoto na zapleczu Serie A sięgnął Marcin Ernastowicz. Polak ma za sobą bardzo dobry sezon, a jego Tinet Prata Di Pordenone w przyszłym sezonie zagra w ekstraklasie. Faworytom w trzech meczach udało się pokonać Abba Pineto, od razu zapewniając sobie awans. Ostatnie spotkanie zakończyło się wygraną Tinet Prata – 3:0, a 9 punktów dołożył od siebie Ernastowicz.
Na zapleczu też się działo
Kolejny Polak i kolejny sukces we Włoszech. Po tym jak po mistrzowski tytuł sięgnął z Sir Susa Scai Perugia Kamil Semeniuk, za ciosem udało się pójść też innemu rodakowi. Marcin Ernastowicz do końca spisywał się na parkietach Serie A2 znakomicie, wprowadzając swoje Tinet Prata Di Pordenone do krajowej ekstraklasy. Aby zdobyć przepustkę do elity trzeba było wygrać trzy spotkania. Tak też było przy drużynie Polaka, która nie oddała rywalom ani jednego meczu. Pierwszy pojedynek zakończył się wygraną Tinet Prata Di Pordenone 3:1. Jeszcze bardziej jednostronnie było w meczu nr 2, gdy najmniejszych szans na triumf nie miał Abba Pineto – 0:3. Niedzielne starcie, to już samotny rajd faworytów, który zakończył się wygraną Erstanowicza i reszty grupy – 3:0.

Ostatnie spotkanie finałowe od początku do końca należało do graczy Tinet Prata. Najlepiej o różnicy poziomów świadczy sam rezultat, a różnica na dystansie była mocno widoczna – 3:0 (25:17, 25:20, 25:17). Ekipa Abba Pineto straciła wiarę w odwrócenie losów rywalizacji. Pierwszy set okazał się gwoździem do trumny, a z tak dużą liczbą błędów ciężko myśleć o ugraniu czegokolwiek.
Gości do mistrzostwa na zapleczu poprowadził Kristian Gamba, który zdobył 14 oczek. Mocnym ogniwem był też Marcin Ernastowicz, który w całej fazie play-off prezentował się nienagannie, zawsze występując w wyjściowej szóstce. W ostatnim meczu sezonu Polak punktował 9 razy. W ataku skończył 8 na 19 piłek – 42% skuteczności. Do tego dołożył 1 asa i trzymał w ryzach drugą linię, ramię w ramię z Jernej Terpinem i Alberto Benedicentim.
Zobacz również:
Natalia Murek znów mistrzynią! Niesamowity sezon polskiej siatkarki









