Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Kamil Szaniawski: Cały czas się rozwijam

Kamil Szaniawski: Cały czas się rozwijam

fot. Grzegorz Winnicki

– Muszę jeszcze blok poprawić. Wiem nad czym muszę pracować. Wydaje się, że tylko wystarczy dobiec i przełożyć ręce, a tak naprawdę kluczowa jest praca nóg, ułożenie ciała w górze. To wszystko nie jest takie proste – powiedział Kamil Szaniawski, który wciąż będzie grał w drużynie z Lublina.

Kamil Szaniawski jest jednym z zawodników, który przedłużył współpracę z LUK Politechniką Lublin. Sezon 2020/2021 będzie dla niego już trzecim w barwach lubelskiego klubu. – W Lublinie jestem już od trzech lat, od momentu gry w II lidze. Klub oceniam bardzo pozytywnie. Trener jest młody, bardzo dobrze się z nim dogaduję, dlatego zdecydowałem się na pozostanie – powiedział Kamil Szaniawski, środkowy Politechniki.



Minione rozgrywki lubelska drużyna zakończyła na trzeciej pozycji, co jak na beniaminka było bardzo dobrym rezultatem. – Jakby poprzedni sezon został dokończony, to w play-off mogłoby być bardzo ciekawie. U nas nie liczyły się pojedyncze jednostki, tylko drużyna i atmosfera, którą zbudowaliśmy. Siatkówka jest grą zespołową. Ktoś musi przyjąć, wystawić, zaatakować. Wiadomo, że mieliśmy też w składzie zawodników, którzy wcześniej byli mocnymi ogniwami w I lidze. Część składu została też z II ligi, ale nie byli to siatkarze z przypadku. Jednak wydaje mi się, że głównie atmosfera była kluczowa – dodał.

Nie ukrywa on, że w swojej grze ma jeszcze rezerwy. Szczególnie musi pracować nad blokiem, ale liczy, że z miesiąca na miesiąc będzie coraz lepszy. – Jestem młodym zawodnikiem. Cały czas się rozwijam. Szukam elementów, w których mogę się poprawiać. Dlatego jestem w Lublinie. Jest tu młody klub, który się rozwija i jest dla mnie dobrym miejscem do poprawiania swoich umiejętności. Muszę jeszcze blok poprawić. Wiem nad czym muszę pracować. Wydaje się, że tylko wystarczy dobiec i przełożyć ręce, a tak naprawdę kluczowa jest praca nóg, ułożenie ciała w górze. To wszystko nie jest takie proste, tym bardziej, że nie zawsze jest czas na to, by wyhamować i złapać pozycję docelową – wyjaśnił zawodnik zespołu z Lublina.

W Politechnice nie ukrywają sporych aspiracji przed nadchodzącym sezonem. Jeszcze nie zaczął się okres przygotowawczy, a w klubie z Lublina już głośno mówi się o szturmie na PlusLigę. – Będzie to nowe wyzwanie. W tym klubie awansowaliśmy już do I ligi. Jestem młodym zawodnikiem, który ciągle chce się rozwijać, a taka drużyna mi w tym pomaga, tym bardziej, że klub cały czas też idzie do przodu – podkreślił młody środkowy, który wierzy, że zmiany kadrowe w klubie oraz odpowiednia atmosfera przyczynią się do sukcesu na koniec sezonu 2020/2021. – W drużynie mają być duże wzmocnienia. Jeśli takie będą i jeśli będziemy dobrze się dogadywać, nikt się nie wyłamie, to może to przeważyć na naszą korzyść – zakończył Kamil Szaniawski.

źródło: LUK Politechnika Lublin - Facebook, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-05-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved