Strona główna » Joanna Wołosz wypaliła o tym wprost! Była kapitan reprezentacji Polski kompletnie tego nie popiera

Joanna Wołosz wypaliła o tym wprost! Była kapitan reprezentacji Polski kompletnie tego nie popiera

TVP Sport

fot. PressFocus

Joanna Wołosz to bez wątpienia jedna z najbardziej utytułowanych siatkarek w historii. Rozgrywająca przez lata występowała w kadrze, jednak w 2024 roku powiedziała dość i zakończyła reprezentacyjną karierę. Wołosz mimo to nadal występuje we włoskiej drużynie Imoco Volley Conegliano i aktualnie przygotowuje się do kolejnego sezonu. Siatkarka w rozmowie z „TVP Sport” wypowiedziała się na temat tęsknoty za kadrą, a także wypowiedziała się na temat ogółu, który odmówił gry Stefano Lavariniemu.

Nowe wyzwania

Joanna Wołosz w przerwie wakacyjnej nie tylko zajmowała się podróżami i… remontem. Rozgrywająca miała okazję działać przy campie organizowanym z Imoco. 36-latka w rozmowie z „TVP Sport” zdradziła, że to nie była łatwa praca.

Szczerze mówiąc po pierwszych dwóch dniach byłam przerażona. Bo to całkiem inna praca. Jako zawodniczki idziemy na trening i pracujemy fizycznie, a camp wiązał się ze zmęczeniem mentalnym. To było zupełnie co innego – trzy godziny rano, trzy godziny popołudniu. Specjalnie rozbiłam sobie grupę na dwie, by nie mieć sześciu godzin „ciągiem”. To było wyzwanie – tłumaczyła siatkarka.

Brak zrozumienia

Wołosz została zapytana o sytuacje, w które część siatkarek odmówiła w tym sezonie gry Stefano Lavariniemu. Rozgrywająca nie gryzła się w język i wypaliła o tym bez zająknięcia.

Ja tego nie popieram. Nie wymienię tu żadnych nazwisk; mówię totalnie ogólnie. Wydaje mi się, że nastały czasy, w których zawodniczki, które osiągną coś małego, gdzieś wyjadą, zaczynają mieć o sobie chyba za wysokie mniemanie. I ok – szanuję ich decyzje, że nie chcą grać w kadrze, a skupić się na rywalizacji w klubie, który najwięcej zapłaci, bo siatkówka to po prostu ich główne źródło utrzymania. Jest to jednak totalnie inna wersja kariery niż moja. Za bardzo liczy się dla mnie szacunek do koszulki reprezentacyjnej, do kibiców i ich emocji – podsumowała była kapitan reprezentacji Polski.

Warto podkreślić, że podopieczne Lavariniego po walce do samego końca niestety nie zdołały powtórzyć sukcesu z ostatnich lat. Co więcej, biało-czerwone odpadły już z turnieju po fazie zasadniczej.

Zobacz także:
Reprezentacja Polski kobiet kontra liderki tabeli Ligi Narodów! Biało-czerwone mają jednak na nie receptę

PlusLiga

  • Z Lublina do Japonii. Mistrzowie potwierdzili transfer

    Z Lublina do Japonii. Mistrzowie potwierdzili transfer

  • Wicemistrz świata dołączył do Asseco Resovii!

    Wicemistrz świata dołączył do Asseco Resovii!

  • Koniec z PlusLigą! Jeden sponsor bierze wszystko!

    Koniec z PlusLigą! Jeden sponsor bierze wszystko!