Strona główna » Reprezentacja Polski kobiet kontra liderki tabeli Ligi Narodów! Biało-czerwone mają jednak na nie receptę

Reprezentacja Polski kobiet kontra liderki tabeli Ligi Narodów! Biało-czerwone mają jednak na nie receptę

inf. własna

fot. Volleyball World/własne

Liga Narodów siatkarek rozpoczęła trzeci i zarazem ostatni tydzień rywalizacji w fazie interkontynentalnej. Reprezentacja Polski na inaugurację turnieju w Osace uległa 1:3 Turcji. W czwartek biało-czerwone czeka kolejne arcytrudne starcie. Ich przeciwnikiem będą Stany Zjednoczone. Amerykanki dotąd przegrały tylko jedno spotkanie i są liderkami tabeli Ligi Narodów. Od początku rozgrywek prezentują solidny poziom. Czy Polkom tak jak w poprzednich latach uda się je pokonać? Mecz zaplanowano 09.07 o godz. 06:00 czasu polskiego.

Amerykanki punktują, a Polki tracą

Podopieczne trenera Stefano Lavariniego przed startem trzeciego tygodnia Siatkarskiej Ligi Narodów zajmowały 4. miejsce w tabeli. Nie były i wciąż nie są jeszcze pewne awansu do turnieju finałowego, który odbędzie się w Chinach w drugiej połowie lipca. Wciąż potrzebują minimum jednego zwycięstwa, aby ponownie zagrać w ćwierćfinale tych rozgrywek. Niestety w pierwszym meczu przeciwko reprezentacji Turcji nie zdobyły ani jednego punktu. Przegrały z zespołem prowadzonym przez trenera Santarellego 1:3, choć miały w tym meczu swoje szanse, szczególnie w pierwszym secie.

Spotkanie z Turczynkami skomentowała kapitan biało-czerwonej drużyny, Aleksandra Szczygłowska. – Wydaje mi się, że to spotkanie było do wygrania. Trudno powiedzieć coś więcej na gorąco, ale trochę na własne życzenie przegrałyśmy. Trzeba wyciągnąć z tego wnioski i skupić się na kolejnych rywalach – przyznała libero. Polki w pierwszym secie miały piłki setowe, jednak nie potrafiły ich wykorzystać. Udało im się wygrać tylko drugą odsłonę. W kolejnym meczu poprzeczka zostanie zawieszona jeszcze wyżej. Teraz czas na Amerykanki!

Reprezentacja USA mknie od zwycięstwa do zwycięstwa. Wygrana 3:0 z Tajlandią była ich siódmą z rzędu w tegorocznej Lidze Narodów. Tajki ani na moment nie zagroziły swoim rywalkom. Amerykanki świetnie zagrały w ofensywie, notując 53 % skuteczność uderzeń. Nie po raz pierwszy wyróżniającą się postacią była Jordan Thompson, która w trwającym 69 minut spotkaniu zdobyła 17 punktów, w tym 4 blokiem. Siatkarki z USA są naprawdę trudnym przeciwnikiem. Polki muszą pokazać się z najlepszej możliwej strony.

USA dominuje w tegorocznej Lidze Narodów

Biało-czerwone po 9 rozegranych spotkaniach mają na swoim koncie 6 zwycięstw i 3 porażki. W poprzednich turniejach przegrały w czterech setach z Chinami oraz po tie-breaku z Kanadą. W środę nie dały rady pokonać Turczynek. To spowodowało spadek z czwartej na piątą pozycję w tabeli Ligi Narodów. Po piętach depczą im Japonki oraz Kanadyjki, które w środę za 2 punkty niespodziewanie wygrały z reprezentacją Chin. Sytuacja w środku tabeli jest niezwykle wyrównana. Polki mają jeszcze wszystko w swoich rękach.

O swoje losy nie muszą się martwić Amerykanki, które odniosły ósme zwycięstwo w tegorocznym VNL-u. Do tej pory uległy tylko raz. W pierwszym turnieju w trzech setach pokonały je Kanadyjki. Mają na swoim koncie aż 23 punkty i dzięki lepszemu stosunkowi setów wyprzedzają drugie Brazylijki. Canarinhos również wygrały osiem spotkań i poniosły jedną porażkę. Drużyna z USA przeskoczyła też Polki w rankingu FIVB. Obecnie podopieczne trenera Lavariniego z 341 punktami są piątą drużyną tego zestawienia, a Amerykanki zajmują czwartą lokatę, z przewagą ponad 17 punktów.

Reprezentacja Polski wie jak z nimi grać

Reprezentacje Polski i Stanów Zjednoczonych mierzyły się ze sobą wielokrotnie. Kilka lat temu o wiele silniejszą drużyną było USA. Jednak za czasów prowadzenia naszego zespołu przez Stefano Lavariniego biało-czerwone zaczęły wygrywać ważne mecze przeciwko Amerykankom. Wielu kibiców na pewno pamięta mecz o 3. miejsce Siatkarskiej Ligi Narodów 2023, kiedy to Polki pokonały rywalki na ich własnym terenie w stosunku 3:2, tym samym zapewniając sobie pierwszy medal w tych rozgrywkach.

Polska pokonywała też USA podczas kwalifikacji do igrzysk w Paryżu oraz podczas VNL-u w 2024 oraz w 2025 roku. Ostatnie zwycięstwo reprezentantek Stanów Zjednoczonych miało miejsce właśnie podczas igrzysk olimpijskich, dwa lata temu. Wtedy Polki pożegnały się z marzeniami o strefie medalowej. Jednak nasza drużyna nie raz udowodniła, że potrafi rywalizować z tym zespołem i ma na niego receptę. Kto będzie górą tym razem? Dla Polek każde zwycięstwo będzie teraz kluczowe.

Biało-czerwone wysoko w rankingach

Najlepiej punktującą drużyny Stanów Zjednoczonych była do tej pory Jordan Thompson, wspierana przez Avery Skinner. Oczywiście w tym zespole dochodziło do wielu rotacji. Ta pierwsza zdobyła dotąd 95 punktów, a druga dołożyła 76 oczek. W polskiej kadrze najwięcej oczek zdobywały Julia Szczurowska (101 p.) oraz Monika Lampkowska (100 p.). Coraz śmielej radzi też sobie Julita Piasecka. Amerykanki nie królują w rankingach indywidualnych. Nasze reprezentantki znajdują się na podium w kilku kategoriach. Szczurowska jest trzecią najlepiej zagrywającą, z kolei Maja Koput z 26 czapami zajmuje trzecie miejsce wśród najlepiej blokujących. Jeszcze lepiej wypadała nasza libero, Aleksandra Szczygłowska, która jest wiceliderką rankingu broniących. Czy taka dyspozycja polskich siatkarek okaże się kluczowa w tym meczu?

Kiedy odbędzie się mecz?

Spotkanie między reprezentacją Stanów Zjednoczonych i Polską odbędzie się w najbliższy czwartek, 09.07 o godz. 06:00 czasu polskiego. Transmisja będzie dostępna od 5:45 na kanale Polsat Sport 1 oraz na platformie Polsat Box Go. Strefa Siatkówki zaprasza na relację punkt po punkcie.

Zobacz również:
Wyniki i tabela Siatkarskiej Ligi Narodów

PlusLiga