Strefa Siatkówki – Mocny Serwis

Jędrzej Goss: Tylko ambitne cele prowadzą do rozwoju

fot. Zosia Cholewa

– Cieszę się, że taki kierunek został nadany temu klubowi. Gdy przychodziłem do niego dwa lata temu, to celem był awans do I ligi, teraz naszym zadaniem będzie znalezienie się w PlusLidze. Byłoby niesamowitym zaszczytem móc zrobić dwa awanse do wyższych klas rozgrywkowych z jednym klubem – powiedział Jędrzej Goss, atakujący LUK Politechniki Lublin.

LUK Politechnika Lublin jest przykładem klubu, który z roku na rok się rozwija. Jeszcze w sezonie 2018/2019 grała w II lidze, a już w najbliższych rozgrywkach chce wywalczyć awans do siatkarskiej elity. – Wszystko rozwija się w harmonijny sposób. Nic nie jest robione na hura. Są tworzone fundamenty do tego, żeby wznieść się na wyższy poziom. W pierwszym sezonie gry w Politechnice mieliśmy awansować do I ligi. Zrobiliśmy to, bo mieliśmy zespół, który nas do tego predestynował. W kolejnym sezonie naszym celem było znalezienie się w play-off. Zrobiliśmy nawet więcej, bo zajęliśmy trzecie miejsce, a kolejnym krokiem będzie awans do PlusLigi – powiedział Jędrzej Goss, dla którego sezon 2020/2021 będzie już trzecim spędzonym w barwach zespołu z Lublina.



Działacze LUK Politechniki wysoko zawiesili poprzeczkę siatkarzom, bowiem otwarcie zakomunikowali, że interesuje ich tylko awans do PlusLigi. – Jest to naturalny kierunek rozwoju dla klubu. Jeśli zajmuje on trzecie miejsce w I lidze, a gdyby została rozegrana ostatnia kolejka rundy zasadniczej, to jestem przekonany, że drugie, to wiadomym jest, że w kolejnym roku musi postawić sobie ambitniejsze cele. Tylko takie prowadzą do rozwoju. Zawsze gra się o pełną pulę. Cieszę się, że taki kierunek został nadany temu klubowi. Gdy przychodziłem do niego dwa lata temu, to celem był awans do I ligi, teraz naszym zadaniem będzie znalezienie się w PlusLidze. Byłoby niesamowitym zaszczytem móc zrobić dwa awanse do wyższych klas rozgrywkowych z jednym klubem – zaznaczył atakujący lubelskiej drużyny, który nie ukrywa, że marzenia o PlusLidze będą go nakręcały do jeszcze cięższej pracy. – Pozytywną adrenalinę poczuję, kiedy zaczniemy przygotowania do sezonu, kiedy wrócimy do codziennej pracy. Ten cel będzie źródłem motywacji do tego, by ciężko pracować i spełnić pokładane w nas nadzieje – dodał.

Według Jędrzeja Gossa jednym z kluczy do sukcesu będzie „team spirit”. – Najważniejsze jest to, żebyśmy my zaczęli się dobrze rozumieć ze sobą. Oczywiście, atmosferę napędzają wyniki, ale w trudnych momentach ważne jest to, żeby ludzie w szatni się lubili. Gdy pojawia się kryzys i problem, to jedność potrafi dużo zmienić i spowodować, że zespół wraca na dobre tory i znowu zaczyna wygrywać – zakończył skrzydłowy Politechniki.

źródło: Luk Politechnika Lublin - Facebook, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-06-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved