Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Grzegorz Pająk: Byliśmy świetnie przygotowani

Grzegorz Pająk: Byliśmy świetnie przygotowani

fot. LUK Politechnika Lublin

– Czekaliśmy na ten mecz bardzo długo, z niecierpliwością wyczekiwaliśmy go w ostatnich tygodniach. Zagraliśmy bardzo dobre zawody, byliśmy świetnie przygotowani. Nareszcie ruszyła nasza I liga – mówił kapitan i rozgrywający LUK Politechniki Lublin Grzegorz Pająk po wygranej z Mickiewiczem Kluczbork.

Zespół LUK Politechniki Lublin w tym sezonie jest uważany za jednego z faworytów TAURON I ligi mężczyzn. – My tej presji na siebie nie narzucamy. Staramy się myśleć o następnym kroku. Cel, który jest przed nami postawiony, jest przed nami sześć, może siedem miesięcy. Na razie nie myślimy o nim. Przygotowujemy się do każdego meczu osobno, pracujemy nad swoimi słabościami. Gdy przyjdzie moment na najważniejsze mecze, będziemy się wtedy do nich przygotowywać, ale teraz o nich nie będziemy myśleć – przyznał Grzegorz Pająk.

Rozgrywający lublinian niedawno grał w ekstraklasie i ma porównanie jak wyglądają mecze w najwyższej klasie rozgrywkowej i w I lidze mężczyzn. – Na pewno to nie wygląda tak samo jak w PlusLidze jeśli chodzi o kwestie organizacyjne wszystkich zespołów. W PlusLidze standard jest jednak wyższy, co nie znaczy, że zespoły pierwszoligowe nie gonią tego. To jest tylko kwestią czasu, kiedy w I lidze zespoły nadgonią ten dystans pod względem organizacyjnym jak i sportowym – dodał zawodnik lubelskiej drużyny.

– Cieszymy się, że zaczęliśmy ten sezon od zwycięstwa. Cieszy nas również wynik 3:0 oraz to, że byli kibice i nas wspierali. Wiadomo jaka jest sytuacja, ale było widać, że przyszło tyle osób ile mogło przyjść. Musimy się nastawić na to, że każdy mecz będzie ciężki, każdy będzie chciał z nami wygrać. Nie myślimy o tym jednak jakbyśmy byli faworytami, tylko podchodzimy do każdego meczu jak do spotkania równego z równym. To nam uspokoi trochę głowy – mówił po spotkaniu Jakub Wachnik, który myślami już wybiega do kolejnego spotkania. – Będziemy chcieli tak zrobić, by ta koncentracja wyglądała tak jak dzisiaj. Na pewno wszyscy czekali na ten pierwszy mecz po tak długiej przerwie. Cieszymy się, że weszliśmy w ten mecz z dużą motywacją, dużą koncentracją, każdy z chłopaków dał z siebie maksa i wynik sam przyszedł – przyznał skrzydłowy lublinian.

W zespole Mickiewicza Kluczbork nastroje po pierwszym meczu były wprost przeciwne, chociaż przyjezdni liczyli się z porażką na boisku faworyta. – Na pewno poczuliśmy ich potencjał, jest naprawdę przeogromny. Nie można nam zarzucić, że nie walczyliśmy, naprawdę się staraliśmy walczyć do ostatniej piłki. Dzisiaj byliśmy słabsi, musimy wyciągnąć wnioski i iść dalej. Rywale zagrali świetnie zagrywką, odjeżdżali od nas. Następne mecze mamy z rywalami, z którymi musimy punktować i na nich będziemy się skupiać – przyznał Filip Biegun. – Planem minimum jest udział w play-off i do tego będziemy dążyć. Zawsze zakładamy sobie najwyższe cele i do tego dążymy – dodał siatkarz Mickiewicza.

źródło: opr. własne, PLS TV

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-09-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2024 Strefa Siatkówki All rights reserved