Reprezentacja Polski siatkarzy w ostatnim tygodniu zmagań w Lidze Narodów pokazała swoje prawdziwe oblicze. Podopieczni Nikoli Grbicia nie mieli łatwego zadania, ponieważ musieli się mierzyć z: Bułgarią, Brazylią, Francją oraz USA. Biało-czerwoni wszystkie mecze wygrali i zameldowali się w play-offach Ligi Narodów. Po powrocie nie mogło się obyć bez wywiadów z bohaterami, a także jednym z liderów Tomaszem Fornalem. Siatkarz w rozmowie z „WP Sportowe Fakty” skomentował powrót Rosjan na arenę międzynarodową.
Najwyższa forma coraz bliżej
Od początku rywalizacji w Chicago było widać różnicę w grze biało-czerwonych. Oznacza to jedno, że podopieczni Nikoli Grbicia są coraz bliżej osiągnięcia najlepszej formy, która może się pojawić w najważniejszych meczach Ligi Narodów. Tomasz Fornal w rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet” w żartobliwy sposób skomentował, co wpłynęło na poprawę gry drużyny.
– No wrócił szef i od razu to inaczej wygląda (śmiech). Fajnie było w Chicago. Dużo kibiców, dobrze graliśmy. Wydaje mi się, że naprawdę poziom, jak na to, z jakimi rywalami graliśmy, był dobry – rzucił z uśmiechem na ustach przyjmujący.
Reakcja na Rosję
Od momentu pojawienia się informacji na temat powrotu Rosjan nie milkną echa na ten temat. Sam Fornal o tę sytuację został wielokrotnie pytany. Siatkarz w swoim stylu zwrócił na to uwagę w rozmowie z „WP Sportowe Fakty”.
– Jestem tylko zawodnikiem. Nie mam wpływu na decyzję federacji europejskich czy światowych. Staram się być z daleka od polityki. Jeśli chodzi o temat przywrócenia ich do rywalizacji, raczej to przemilczę. Nie ma co dzielić społeczeństwa. Niech każdy zastanowi się, czy to ma sens. Jeśli będzie mi dane zagrać z nimi mecz, podejdę do niego jak do każdego innego i zrobię wszystko, żeby nasza drużyna wygrała – wytłumaczył Fornal.
Zobacz również:
Jan Firlej w składzie na turniej finałowy Ligi Narodów. Jest już gotowy do gry?









