Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > Finały MP juniorów, gr. B: AKS z wygraną, ale bez awansu. Jastrzębski najlepszy w grupie

Finały MP juniorów, gr. B: AKS z wygraną, ale bez awansu. Jastrzębski najlepszy w grupie

fot. Bianka Sawoniuk

W ostatnim dniu rywalizacji grupowej w turnieju finałowym mistrzostw Polski juniorów przyszedł czas na ostateczne rozstrzygnięcia w grupie B. Już wcześniej było jasne, że AKS V LO Rzeszów i EKS Skra Bełchatów nie mają szans na awans do półfinału. W starciu tych drużyn 3:1 triumfowali rzeszowianie. W drugim meczu o pierwsze miejsce w tej grupie zmierzyli  się Jastrzębski Węgiel oraz MOS Wola Warszawa. Lepsi okazali się podopieczni Dariusza Luksa, wygrywając 3:1.

Początek meczu stał pod znakiem zepsutych serwisów po obu stronach. Potem jednak błędy wyeliminowali rzeszowianie i przed kluczową odsłoną premierowej odsłony mieli 4 oczka więcej na swoim koncie (18:14). Bełchatowianie rzucili się jednak do odrabiania strat, dobrze prezentowali się w polu serwisowym (19:20). Wszystko miało więc rozstrzygnąć się w końcówce, w niej przewaga leżała po stronie podopiecznych Artura Łozy (23:21), ale podwójny blok dał jeszcze Skrze nadzieję (23:24). W kolejnej akcji Miłosz Iszczuk skończył atak z lewego skrzydła (25:23).



Pierwsze momenty seta numer dwa były wyrównane (5:5), dopiero kontra Pawła Górskiego dała 2 oczka zaliczki Skrze (8:6). Aleksander Antosiewicz sprytnym serwisem był w stanie powiększyć przewagę swojej ekipy (14:11), ale ta sytuacja nie trwała zbyt długo. Kiedy długą akcję atakiem ze środka zakończył Michał Wojdan, był remis po 17. W końcówce bełchatowianie ponownie odskoczyli (21:17) i utrzymywali swój dość bezpieczny dystans (23:20), a ostatni punkt akcją po bloku wywalczył Hubert Klat (25:21).

EKS Skra Bełchatów lepiej weszła także w trzecią partię (5:2), cały czas bolączką obu zespołów były błędy w polu serwisowym (9:8). Rzeszowianie zanotowali lepszy okres gry i po bloku mieli na swoim koncie trzy oczka więcej (13:10). To prowadzenie jedynie powiększali, dobrze grając na siatce (19:14) i to właśnie blok dał im piłkę setową (24:18), a błąd serwisowy zakończył tę odsłonę.

Błędy i nieporozumienia w szeregach bełchatowskiej ekipy sprawiły, że już na początku traciła ona trzy punkty (1:4). Rzeszowianie dominowali na boisku, po asie serwisowym Jakuba Durskiego było już 12:4. Durski wcale nie zamierzał schodzić z pola zagrywki (15:4), a do tego w ofensywie świetnie prezentował się Łukasz Ogonowski (20:8). W końcówce bełchatowianie podgonili jeszcze wynik (15:23), ale blok AKS-u zakończył ten pojedynek.

MVP: Miłosz Iszczuk

AKS V LO Rzeszów – EKS Skra Bełchatów 3:1
(25:23, 20:25, 25:19, 25:17)

Składy zespołów:
AKS: Słotarski (1), Trąbka (5), Baran (3), Wojdan (6), Kowal (5), Iszczuk (13), Dereń (libero) oraz Ogonowski (10), Durski (4), Szytuła (libero), Giża (6), Kałucki (4), Domin i Być (1)
Skra: Antosiewicz (12), Górski (13), Klat (20), Rylski (7), Filipek (1), Werpachowski (6), Kostrzębski (libero) oraz Kołtunowicz, Holka (2), Chaber i Ćwikliński (3)


Spotkanie z wysokiego „c” rozpoczęli gracze Jastrzębskiego Węgla (5:1), cały czas dość swobodnie prowadzili swoją grę, co zaowocowało bardzo wysokim prowadzeniem (16:10). Spokojne akcje ze skrzydeł kończył Michał Gierżot (20:15) i chociaż jeszcze warszawianie poderwali się do walki w końcówce (20:24), to ich zepsuty serwis zakończył tę partię.

Początek kolejnej odsłony stał pod znakiem zdecydowanie bardziej wyrównanej gry (8:8), dopiero przy serwisach Jakuba Czyżowskiego, który potrafił zaskoczyć rywali skrótem, jastrzębianie odskoczyli (14:9). Choć wynik na to nie wskazywał, na parkiecie, a także i w kwadracie dla rezerwowych, emocji nie brakowało. Cały czas wyraźnie lepiej radzili sobie podopieczni Dariusza Luksa, punkt z zagrywki dołożył Michał Inerowicz (17:11). Znów MOS Wola odrobinę zmniejszył straty (16:20), ale świetny atak Czyżowskiego po skosie dał Jastrzębskiemu Węglowi setbola (24:17). Natomiast pojedynczy blok Krystiana Walczaka zakończył tę odsłonę.

Pierwsze momenty kolejnej partii stały pod znakiem walki punkt za punkt, dopiero genialna przesunięta krótka w wykonaniu Adama Antosińskiego dała zaliczkę ekipie ze stolicy (7:5). Ich prowadzenie nie trwało długo, atak w aut wyrównał stan rywalizacji (13:13). Cały czas trwała walka punkt za punkt, obfitująca w soczyste ataki. Dopiero świetny serwis Przemysława Gadzińskiego, a potem dobry blok stołecznej drużyny dał jej przewagę, a przy okazji piłkę setową (24:21). W końcówce blokiem zagrali jeszcze jastrzębianie (23:24), ale Piotr Szlęzak zakończył tę część meczu.

Podwójny blok na początku czwartej partii dał Jastrzębskiemu Węglowi zaliczkę (4:1), ekipa prowadzona przez Dariusza Luksa dość swobodnie kontynuowała swoją grę (10:4). Potem jednak gracze Konrada Copa zmniejszyli swoje straty (9:12) i po dobrej akcji na siatce doprowadzili do remisu po 14. Tuż przed najważniejszym momentem seta jastrzębianie odskoczyli (21:19), blok dał im piłkę meczową (24:20), zepsuty serwis zakończył ten mecz i zmagania w fazie grupowej.

MVP: Mariusz Płoński 

Jastrzębski Węgiel – MOS Wola Warszawa 3:1
(25:20, 25:19, 23:25, 25:21)

Składy zespołów:
Jastrzębski Węgiel: Cichosz (7), Czyżowski (16), Gruszczyński (1), Gierżot (9), Walczak (18), Połyński (7), Janicki (libero) oraz Brzenk, Krysiewicz, Chudziak, Inerowicz (1), Wągiel (libero), De Oliveira i Brzoza
MOS: Gadziński (1), Kulesza (8), Buczek (13), Jakóbczak (2), Kurowski (3), Łychowski (13), Bulira (libero) oraz Kulesza (libero), Szaniawski (2), Gawrzydek (1), Orlicz (2), Szlęzak (5), Pieńkowski (6) i Antoński (2)

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. B mistrzostw Polski juniorów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved