Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Aleksander Śliwka: Każdy czuje się potrzebny

Aleksander Śliwka: Każdy czuje się potrzebny

fot. Klaudia Piwowarczyk

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w drugim półfinałowym starciu postawiła kropkę nad „i” już po dwóch pierwszych setach zapewniła sobie awans do finału Ligi Mistrzów. – Po ostatnich pięciu spotkaniach można by było powiedzieć, że mamy patent na Jastrzębski Węgiel. Zdajemy sobie jednak sprawę, że jastrzębianie mają swoje problemy: choroby, kontuzje, brak graczy z podstawowej szóstki. Wiemy, że play-off będą bardzo mocni – powiedział po kolejnej wygranej z Jastrzębskim Węglem kapitan ZAKSY Aleksander Śliwka. 

 



Tuż przed początkiem rewanżowego starcia w Lidze Mistrzów ZAKSA ogłosiła, że na kolejne dwa sezony w Kędzierzynie-Koźlu zostaje trzech zawodników. Łukasz Kaczmarek, Marcin Janusz oraz Aleksander Śliwka przedłużyli swoje kontrakty do 2024 roku. – Bardzo się cieszę, że kolejne dwa sezony rozegram w Kędzierzynie-Koźlu. Jak widać, jest to klub z najwyższej europejskiej półki. Niczego nam tutaj nie brakuje, klub jest świetnie zorganizowany, osiągamy sukcesy. Przedłużenie kontraktu to dla mnie wielka przyjemność i nobilitacja, że klub nadal chce ze mną współpracować. Cieszę się, że także Łukasz Kaczmarek i Marcin Janusz zostają i w trójkę przez kolejne dwa sezony będziemy grać przed kędzierzyńską publicznością – cieszył się Aleksander Śliwka i dodał: – W tym klubie udało mi się na tyle rozwinąć skrzydła, ten klub dał mi wszystko, czego oczekiwałem, o czym marzyłem, dał mi puchary, medale i zwycięstwa w elitarnych rozgrywkach – przypomniał kapitan kędzierzyńskiej ekipy.

W tym sezonie ZAKSA już kilka razy mierzyła się z Jastrzębskim Węglem. Dwukrotnie triumfowała w ramach PlusLigi, wygrała w finale Pucharu Polski, a teraz pokonała jastrzębian w rozgrywkach Ligi Mistrzów. – Po ostatnich pięciu spotkaniach można by było powiedzieć, że mamy patent na Jastrzębski Węgiel. Zdajemy sobie jednak sprawę, że jastrzębianie mają swoje problemy: choroby, kontuzje, brak graczy z podstawowej szóstki. Wiemy, że play-off będą bardzo mocni i mam nadzieję, że zmierzymy się z nimi w tegorocznych play-off – zapewnił jednak Aleksander Śliwka.

Jego drużyna po raz drugi z rzędu zagra w finale Ligi Mistrzów i ponownie zmierzy się z Itasem Trentino, z którym wygrała w ubiegłorocznym finale. – Będzie to bardzo trudny mecz. Na tę chwilę jednak o tym nie myślę. Teraz przez chwilę będziemy świętować ten awans, ale finał Ligi Mistrzów jest pod koniec maja, przed nami jeszcze faza play-off, ale potem na pewno dobrze przygotujemy się do finału Ligi Mistrzów – zapowiedział przyjmujący kędzierzynian.

ZAKSA miała lekkie, ale bardzo pojedyncze czkawki w tym sezonie. Podopieczni Gheorghe Cretu są jednak na najlepszej drodze do tego, aby wygrać między innymi fazę zasadniczą PlusLigi. W najważniejszych momentach kędzierzynianie prezentują siatkówkę na wysokim poziomie, a ich siła mentalna jest równie widoczna. – Myślę, że jakość naszej gry wypracowujemy codziennie na treningach. Atmosfera, którą mamy, również jest bardzo ważna. Kluczowe jest to, że absolutnie każdy w naszej drużynie czuje się potrzebny, czuje się ważny i każdy, wie, że może dać od siebie bardzo wiele. Nawet zawodnicy rezerwowi. Myślę, że to również jest naszą wartością, wychodzimy na boisko, wspieramy się nawzajem. Jak coś komuś nie idzie, to kolega pomoże w następnej piłce. Naszą siłą jest to, że gramy zespołowo, nie mamy jednego lidera, gra cała drużyna i idzie w jedną stronę – opisał swój zespół Aleksander Śliwka. Na razie ZAKSA ma chwilę oddechu, ale już w poniedziałek rozegra zaległy mecz z Treflem Gdańsk, a zaledwie kilka dni później rozpocznie rywalizację w fazie play-off PlusLigi.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2022-04-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2022 Strefa Siatkówki All rights reserved
Piksel Facebooka jest używany do celów remarketingowych, co oznacza, że umożliwia STS wyświetlanie reklam opartych na zainteresowaniach użytkownikom naszej witryny, gdy odwiedzają oni Facebooka lub inne strony internetowe, które również mają zintegrowany piksel Facebooka. Ma to na celu wyświetlanie odpowiednich reklam, które Cię interesują, dlatego dane osobowe są przetwarzane w celach reklamowych, analitycznych, marketingowych, profilowania i śledzenia. Podstawą prawną przetwarzania wymienionych danych jest Twoja zgoda, zgodnie z art. 6 ust. 1 s. 1 lit. RODO - akceptując wyrażasz zgodę na zainstalowanie na twoim urządzeniu piksela Facebooka.
Wyrażam zgodę