Strona główna » Reprezentacja Polski z realnymi szansami na medal mistrzostw Europy? Drabinka turniejowa tym razem łaskawa

Reprezentacja Polski z realnymi szansami na medal mistrzostw Europy? Drabinka turniejowa tym razem łaskawa

inf. własna

fot. Aleksandra Suszek

Mistrzostwa Europy siatkarek wystartują już w najbliższy piątek. Reprezentacja Polski będzie próbowała poprawić wynik sprzed trzech lat. W 2023 roku Polki zostały sklasyfikowane na 5. miejscu. Wtedy nie awansowały do półfinału. Teraz stoją przed szansą wejścia do strefy medalowej, gdyż na etapie ćwierćfinału może im się udać uniknąć najsilniejszych zespołów. Czy biało-czerwone ponownie staną na podium mistrzostw Europy?

Koniec przygotowań, czas na najważniejszą imprezę!

Reprezentacja Polski kobiet w sezonie 2026 po raz pierwszy od trzech lat nie znalazła się w turnieju finałowym Siatkarskiej Ligi Narodów , tym samym nie przywiozła do kraju kolejnego medalu. Biało-czerwone miały więcej czasu, by odpowiednio przygotować się do mistrzostw Europy, które rozpoczną się już w piątek, 21.08. Gospodarzami imprezy będą: Turcja, Czechy, Szwecja i Azerbejdżan. Polki zagrają w tureckim Stambule.

Nasza reprezentacja tuż przed wylotem do Turcji rozegrała trzy mecze kontrolne na Memoriale Agaty Mróz-Olszewskiej. Dwa z nich podopieczne trenera Lavariniego wygrały bez straty seta. Najpierw okazały się lepsze od Ukrainy, a potem pokonały Francję. Jednak po raz kolejny nie powiodło im się w meczu przeciwko Włoszkom, które ograły naszą kadrę zdecydowanie – 3:0. Ostatecznie Polski zajęły na tym turnieju 2. lokatę. Nikt nie zwieszał jednak głów. Julia Szczurowska w wywiadzie pomeczowym przyznała, że drużyna musi skupić się przede wszystkim na sobie. 

fot. Aleksandra Suszek

– Teraz możemy sobie powiedzieć, że nieważne kto jest po drugiej stronie siatki. My mamy grać swoją najlepszą siatkówkę i na pewno nie przestawać ciężko pracować, szczególnie teraz, w tak ważnym momencie, tuż przed mistrzostwami Europymówiła atakująca reprezentacji Polski, która znalazła się w 14-osobowej kadrze włoskiego szkoleniowca. Z ekipy, którą mogliśmy obserwować w Koszalinie, na ostatniej prostej odpadła przyjmująca – Julia Orzoł

Turcja faworytem nie tylko w grupie?

Polki trafiły do grupy A, która przez wielu ekspertów jest uznawana za jedną z najtrudniejszych. Oprócz naszej reprezentacji znalazły się w niej gospodynie – Turczynki i zawsze groźne Niemki, jak również Słowenki, które z roku na rok rozwijają swoje umiejętności oraz Węgierki i Łotyszki. Faworytem do wygrania grupy oraz całych mistrzostw wydaje się być Turcja, która niespełna miesiąc temu zwyciężyła w Lidze Narodów, w finale pokonując Brazylię – 3:1.

Dodatkowym atutem gospodyń z pewnością będzie gra przed własną publicznością. Turczynki będą też broniły tytułu wywalczonego 3 lata temu. Wtedy w meczu o złoto ograły Serbię i to one stanęły na najwyższym stopniu podium mistrzostw Europy. W 2023 roku, to właśnie Turcja pozbawiła naszą reprezentację możliwości gry w półfinale. Polki nie ugrały wtedy nawet seta. Teraz do starcia między obiema drużynami dojdzie już na etapie rywalizacji grupowej.

Drabinka mistrzostw nie taka straszna

Do 1/8 finału awansują po cztery najlepsze zespoły z każdej grupy, które utworzą pary w zależności od zajętego miejsca. I tak pierwszy zespół grupy A zmierzy się z czwartym z grupy C i kolejno drugi z A z trzecim z C. Takim sposobem powstanie osiem par, które stworzą dalszą turniejową drabinkę. Pary 1/8 wyglądać będą następująco: A1-C4, C2-A3, D1-B4, B2-D3, C1-A4, A2-C3, B1-D4 i D2-B3. 

Mecze najlepszej 16 turnieju odbędą się w czeskim Brnie oraz w Stambule. Nasza reprezentacja w razie ewentualnego awansu będzie łączyła się z grupą C, w której będą rywalizowały: Holandia, Belgia, Rumunia, Hiszpania, Azerbejdżan oraz Portugalia. Na kogo Polki mogą trafić w kolejnych fazach wpływ będzie miało miejsce zajęte po fazie grupowej. Jeśli biało-czerwonym udałoby się przejść ćwierćfinał, to w najlepszej czwórce z dużą pewnością mogą trafić na Serbię lub Włochy. Oczywiście o ile tym zespołom po drodze nie przydarzy się jakaś wpadka. 

Wydaje się, że do etapu ćwierćfinału wszystkie zespoły powinny być w zasięgu naszej kadry. W tegorocznej imprezie mają więc dużą szansę, aby ponownie awansować do upragnionej strefy medalowej. Po raz ostatni ta sztuka udała się im w 2019 roku, kiedy to zakończyły europejski czempionat na 4. lokacie. W kolejnych latach odpadały już w ćwierćfinale.

Na kogo trzeba uważać? Gwiazdy będą prowadzić!

Reprezentacja Polski na pewno jest w gronie zespołów, które mogą realnie myśleć o medalu mistrzostw Europy. Polki w rankingu FIVB zajmują 5. miejsce, a z europejskich drużyn wyprzedzają je tylko Włochy (1. pozycja) i Turcja (3. pozycja). Groźna jak zwykle może być też Serbia ze swoją wielką gwiazdą Tijaną Bosković. Jednak Serbki od dłuższego czasu nie zachwycały, czy na najważniejszą imprezę sezonu zbudowały najwyższą formę? Nie można też zapominać o Holandii, w której składzie znajdują się zawodniczki na co dzień grające lub będące grać w TAURON Lidze kobiet, m.in. Laura Jansen (KS Developres Rzeszów), czy nowa atakująca ŁKS-u Commercecon Łódź – Elles Dambrink

Od lat wiele trudności naszej ekipie sprawiały też Niemki. Mecze z zachodnimi sąsiadkami najczęściej kończyły się po tie-breakach. Faworytkami do złota wydają się być Włoszki, bądź Turczynki. W obu zespołach aż roi się od gwiazd. Nikomu nie trzeba przedstawiać Melissy Vargas czy Edy Erdem. Z kolei w drużynie z Italii ponownie prym w ofensywie wiodły będą z pewnością – Paola Egonu i grająca ostatnio na przyjęciu – Jekaterina Antropova. Jeszcze kilka reprezentacji będzie chciało pokrzyżować szyki faworytom. Czy na własnym parkiecie odpalą Czeszki z Heleną Grozer, a może Isabelle Haak pomoże sprawić niespodziankę Szwedkom? 

Asy Stefano Lavariniego

Jak na tym tle prezentują się nasze reprezentantki? Podczas Ligi Narodów błyszczała powracająca do kadry Monika Lampkowska. Lepsze i gorsze momenty miewała Magdalena Stysiak, ale jej doświadczenie może okazać się kluczowe. Zawsze w odwodzie zostaje Julia Szczurowska, która ma „czym straszyć”. W obronie i na przyjęciu ostoją jest z pewnością Aleksandra Szczygłowska

Aleksandra Suszek

Po urazie do składu wróciła Martyna Czyrniańska. Przyjmująca może być bardzo potrzebna drużynie narodowej szczególnie, że z kontuzją przegrała doświadczona Martyna Łukasik. Najwięcej znaków zapytania pozostaje przy pozycji środkowej bloku. Tu najbardziej solidnie prezentowała się Anna Obiała, ale kapitalny debiut zaliczyła też młodziutka Maja Koput. Czy ta reprezentacja spełni swoje marzenia o medalu mistrzostw Europy? Ma na to papiery, ale oczywiście wszystko zweryfikuje boisko. 

Zobacz również:
Ruszają mistrzostwa Europy siatkarek. Kiedy i o której reprezentacja Polski rozegra spotkania grupowe?

PlusLiga

  • Stephane Antiga liczy na więcej. „Potencjalnie będziemy silniejsi”

    Stephane Antiga liczy na więcej. „Potencjalnie będziemy silniejsi”

  • ZAKSA Kędzierzyn-Koźle kusi młody francuski talent?

    ZAKSA Kędzierzyn-Koźle kusi młody francuski talent?

  • Łukasz Kaczmarek wspomina. Klub zniknął, ale długi zostają

    Łukasz Kaczmarek wspomina. Klub zniknął, ale długi zostają