Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Wojciech Serafin: Ten mecz kompletnie nam nie wyszedł

Wojciech Serafin: Ten mecz kompletnie nam nie wyszedł

fot. Klaudia Piwowarczyk

Grupa Azoty Roleski PWSZ Tarnów przegrała z niżej notowanym AZS Politechniki Śląskiej Gliwice. – Po trzytygodniowej przerwie nie zagraliśmy na swoim poziomie, który prezentowaliśmy wcześniej, popełniliśmy wiele błędów własnych. Spotkanie to nie ułożyło się po naszej myśli – powiedział po meczu Wojciech Serafin, trener Grupy Azoty Roleski PWSZ Tarnów.

Tarnowianki tylko na początku pierwszego seta i w trzeciej partii zagrały na swoim przyzwoitym poziomie. Gospodynie popełniły wiele błędów własnych, bardzo słabo zagrały w ataku. – Analizuję tę ligę oraz zespoły jak grają, uważam, że nie ma faworytów. Można wygrać z drużynami, które zajmują wyższe miejsce w tabeli, można również przegrać z ekipami, które zajmują niskie miejsca, czego przykładem był nasz mecz z AZS Politechniki Śląskiej Gliwic. Za późno o wróciliśmy do gry w tym meczu, dobrze zagraliśmy w trzecim secie, w czwartym secie nie przeciwstawiliśmy się naszym rywalkom. Musimy przeanalizować naszą grę w ataku, ten element był bardzo słaby w naszym wykonaniu (atakująca Ewa Bimkiewicz miała 26% skuteczność w ataku, a cała ekipa 31% – przyp red.). Ta trzytygodniowa przerwa wybiła nas z rytmu, wiadomo, że graliśmy sparing, ciężko trenowaliśmy, brakowało nam meczowej atmosfery – stwierdził szkoleniowiec tarnowianek.



W kolejnym meczu tarnowianki zmierzą się ze Stalą Mielec. Mielczanki pod wodzą nowego trenera na pewno będą chciały pokazać się z jak najlepszej strony. – Musimy ciężko pracować, aby być dobrze przygotowanym do meczu z drużyną z Mielca. Jest to dla nas bardzo ważny mecz z rywalem zza miedzy. Chciałbym, aby nasza gra wyglądała zdecydowanie lepiej i abyśmy przeciwstawili się naszym rywalkom – dodał Wojciech Serafin.

W podobnym tonie wypowiedziała się brazylijska środkowa zespołu z Małopolski. – Nie spodziewałam się takiej postawy całej drużyny. Miałyśmy długą przerwę, jednak ciężko pracowałyśmy na treningach. Czasami zdarzają się takie mecze, że nic nie wychodzi i taki mecz przytrafił nam się z zespołem z Gliwic. Zespół gości grał bardzo dobrze, wykorzystał wszystkie nasze słabe punkty. W meczu z AZS-em pojawiły się te same problemy, które występowały w przegranych przez nas wcześniej meczach. Popełniłyśmy zbyt dużo błędów, których nie powinno być. Poprzednie trzy mecze wygrałyśmy i ustrzegłyśmy się błędów własnych. Nie możemy zapomnieć o tym meczu, ale musimy wyeliminować błędy własne. W tym meczu były momenty dobrej gry w naszym wykonaniu. Do kolejnego meczu ze Stalą Mielec musimy być dobrze przygotowane, jestem pewna, że wygramy to spotkanie – przyznała Vivian Pellegrino.

Odmienne nastroje panowały w drużynie z Gliwic. AZS przełamał serię sześciu porażek z rzędu. W pierwszej rundzie nie sprzyjało nam szczęście. – Do Tarnowa przyjechałyśmy po zwycięstwo, wiedziałyśmy, że potrafimy grać w siatkówkę, sztuka ta nam się udała w Tarnowie na początku nowego roku 2021. Zrealizowaliśmy wszystkie założenia, nawet jak źle przyjmowałyśmy, to robiłyśmy wszystko, aby zaatakować – zakończyła MVP meczu Joanna Ciesielczyk.

źródło: temi.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-01-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved