Reprezentacja Polski w 2026 roku będzie miała na pewno nowego kapitana. W kadrze nie zobaczymy w tym sezonie Bartosza Kurka, który do tej pory pełnił tę rolę. Zabraknie również kilku innych gwiazd. W składzie prowadzonym przez Nikolę Grbicia znajdzie się natomiast Aleksander Śliwka i to on zostanie kapitanem biało-czerwonych.
Bartosz Kurek z przerwą
Bartosz Kurek od samego zajmuje szczególne miejsce w koncepcji Nikoli Grbicia, będąc nie tylko kluczowym zawodnikiem, ale i kapitanem, który swoją energią motywuje zespół nawet wtedy, gdy nie pojawia się na boisku. Jednak w nadchodzącym sezonie reprezentacyjnym polska drużyna wystąpi bez swojego lidera. 37-letni atakujący, po zakończeniu rozgrywek ligowych w Japonii, po rozmowie z trenerem polskiej kadry zdecydował się na przerwę od reprezentacji. Jednak nie kończy on jeszcze swojej kariery kadrowej. – Rozmawialiśmy jak kapitan i trener, i on mi powiedział, że jest w teraz taka sytuacja, w której miał bardzo trudny sezon reprezentacyjny, teraz nie gra tyle i na takim poziomie. Rozmawialiśmy i stwierdziliśmy, że decyzję [przyp. red. o zakończeniu kariery] podejmiemy w przyszłości. Ja chcę grać na igrzyskach w Los Angeles i jest każdy inny zawodnik jest zdrowy i na lepszym poziomie, to byłbym głupi gdybym na niego nie postawił – wyjaśnił kulisy Nikola Grbić.
Kandydat mógł być tylko jeden
Nikola Grbić ogłosił szeroki skład reprezentacji Polski na nowy sezon. Oprócz Kurka, zabraknie również Norberta Hubera oraz Bartosza Bednorza. W obu przypadkach były to decyzje zawodników. Po przerwie, którą rok temu wymusiła fatalna kontuzja, do gry w biało-czerwonych barwach wraca Aleksander Śliwka. Nie jest zaskoczeniem, że to właśnie on zostanie nowym kapitanem reprezentacji Polski.









