Strona główna » Joanna Wołosz i jej Imoco Conegliano o krok od dziewiątego tytułu mistrza Włoch!

Joanna Wołosz i jej Imoco Conegliano o krok od dziewiątego tytułu mistrza Włoch!

inf. własna

fot. legavolleyfemminile.it

Liga włoska kobiet jest już na końcówce sezonu 2025/2026. W środę drugi mecz o złoto rozegrały ze sobą Numia Vero Volley Milano trenera Stefano Lavariniego i Prosecco Doc A.Carraro Imoco Conegliano, którego barw broni Joanna Wołosz. Po niezwykle zaciętym pierwszym spotkaniu, tym razem mistrzynie Włoch nie dały najmniejszych szans swoim rywalkom i na ich parkiecie rozgromiły je 3:0. Do obrony tytułu brakuje im tylko jednego zwycięstwa. Kolejny mecz odbędzie się w najbliższą niedzielę.

Rywalizacja w finale ligi włoskiej kobiet rozpoczęła się w minioną sobotę. Wtedy mecz odbył się na parkiecie Prosecco Doc A.Carraro Imoco Conegliano i przyniósł wiele emocji zgromadzonym kibicom. Siatkarki z Mediolanu prowadziły 2:1, ale mistrzynie Włoch w zaciętym 4. secie wyszarpały zwycięstwo – 27:25, doprowadzając tym samym do tie-breaka. Piąta partia była bardzo wyrównana. Jednak to Imoco Volley Conegliano zapisało na swoim koncie pierwsze zwycięstwo.

Nieudana pogoń Vero Volley Milano

Drugi mecz finałowy lepiej rozpoczęły siatkarki Imoco Volley Conegliano. Po atakach Zhu Ting i Isabelle Haak na starcie prowadziły 3:0. Chwilę później gospodynie odrobiły straty i gra obu zespołów się wyrównała (5:5, 7:7). W kolejnych akcjach po dwa punkty z rzędu zdobywały mistrzynie Włoch. Punktowała między innymi Cristina Chirichella, która świetnie współpracowała z Joanną Wołosz. To pozwoliło przyjezdnym uciec na 3 oczka do przodu (11:8). Imoco z akcji na akcję grało coraz pewniej. Blokiem popisała się nawet Gabi, niezmiennie silne ataki prezentowała Haak (14:10).

Paola Egonu nie trafiła w ręce blokujących, co powiększyło przewagę gości. Nie do zatrzymania była Zhu Ting, dodatkowo asa posłała Haak (19:13). Od stanu 21:16 gospodynie odrobiły 4 punkty, co dało im realną szansę na powalczenie o zwycięstwo w tym secie. Kapitalne serwisy posyłała Benedetta Maria Sartori. Jednak drużyna z Conegliano wróciła do swojego rytmu gry. Seta zakończyła chińska przyjmująca (25:21).

Konsekwencja Imoco Conegliano

Kapitalny start drugiego seta zaliczyły mistrzynie Włoch. Kiwką popisała się Sarah Faar, dobry atak dołożyła Zhu Ting (4:0). Gospodynie stopniowo odrabiały straty. Dobrą skuteczność utrzymywała Rebecca Piva (4:6). Imoco długi czas było na dwu-trzy punktowym prowadzeniu (11:8, 10:12). Świetne zagrywki posyłała Gabi. Przyjezdne ponownie odskoczyły, dzięki atomowym atakom Haak i bloku na Chirichelli na Francesce Bosio oraz kiwce Wołosz (16:11).

Od stanu 13:18 przy zagrywce polskiej rozgrywającej, trzy punkty z rzędu zdobyły mistrzynie Włoch, co dało im dużą przewagę w tym secie. Siatkarki Vero Volley Milano popełniały sporo błędów. Pomyliła się między innymi Anna Danesi (20:18). Chwilę później tym samym podopieczne Stefano Lavariniego odpowiedziały trzypunktową serią. Problemy ze skutecznością miała Gabi (16:20). To była tylko chwilowa słabość Imoco. Za moment zawodniczki tego zespołu odzyskały pewność siebie. W ostatniej akcji seta pomyliła się Egonu (19:25).

Isabelle Haak prowadziła do zwycięstwa

Początek trzeciej odsłony był wyrównany. W końcu swoje akcje zaczęła kończyć Egonu (2:2). Gospodynie grały twardo w ofensywie, po ataku z krótkiej przez Henę Kurtagic to one pierwsze wyszły na dwupunktowe prowadzenie (6:4, 8:6). Imoco szybko dogoniło rywalki po silnym uderzeniu Zhu Ting i asie serwisowym Gabi. Przez dłuższą chwilę gra się wyrównała i oba zespoły grały punkt za punkt (9:9, 12:12). Coraz to pewniejsze ataki prezentowały Egonu i Haak, czyli liderki ofensywne drużyn.

Od stanu 13:13 czteropunktową serię miały przyjezdne, głównie dzięki fantastycznym uderzeniom Gabi (17:13). To dało pierwszą dużą przewagę przyjezdnym. Lavarini zdecydował się na zmiany. Pojawiła się Elena Pietrini, która pokazała się z dobrej strony (15:18). Mimo, że gospodynie zdobywały pojedyncze oczka, głównie za sprawą Egonu, to cały czas pełną kontrolę miały zawodniczki z Conegliano (20:16). Końcówka całkowicie należała do mistrzyń Włoch. Pomyliła się Kurtagic, a Wołosz zablokowała Pivę (23:17). Mecz zakończyła atakiem z krótkiej Sarah Fahr (25:18).

MVP: Issabele Haak

Numia Vero Volley MilanoProsecco Doc A.Carraro Imoco Conegliano 0:3
(21:25, 19:25, 18:25)

Składy drużyn:

Vero Volley: Piva (8), Egonu (15), Lanier (8), Kurtagic (4), Danesi (7), Francesca Bosio (1), Fersino (libero) oraz Pietrini (2), Sartori (2), Akimova (1), Miner
Imoco: Gabi (14), Fahr (8), Haak (22), Wołosz (3), Ting Zhu (8), Chirichella (5), De Gennaro (libero) oraz Adigwe, Daalderop

Najwięcej punktów dla zwycięskiej ekipy zdobyły Isabelle Haak (22) oraz Gabi (14), a dla pokonanych – Paola Egonu (15). Joanna Wołosz wywalczyła 3 oczka (2 atakiem i 1 blokiem). Następny mecz zaplanowano w niedzielę, 19.04 o godz. 18:00. Czy już wtedy Polska rozgrywająca zawiesi na szyi medal najcenniejszego koloru?

Zobacz również:
Liga włoska kobiet – wyniki fazy play-off

PlusLiga