Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Wojciech Czapla: Sami opracowaliśmy procedury, aby zminimalizować ryzyko zakażenia

Wojciech Czapla: Sami opracowaliśmy procedury, aby zminimalizować ryzyko zakażenia

fot. azs.gliwice.pl

W pierwszy poniedziałek sierpnia siatkarki AZS-u Politechnika Śląska Gliwice rozpoczęły przygotowania do nowego sezonu. Przypomnijmy, że poprzedni zakończył się na początku marca. W I lidze udało się rozegrać wszystkie spotkania w rundzie zasadniczej. Mistrzem została drużyna Jokera Świecia, która tym samym awansowała do TAURON Ligi.

Na pierwszych zajęciach zabrakło jedynie Marii Bulavchyk, która dotarła już do Gliwic, ale przechodzi profilaktyczną kwarantannę po przyjeździe z kraju spoza Unii Europejskiej. Ukrainka jest zdrowa i nie może doczekać się, kiedy dołączy do zespołu. – Bardzo się cieszymy, że wreszcie po tak długiej przerwie wróciłyśmy do treningów i do siatkówki. W marcu epidemia odcięła nas od hal, nie było kontaktu z piłką. Na razie się rozkręcamy. Mamy dużo motoryki, ale też trochę ćwiczeń z piłkami. Najważniejsze jednak, że trenujemy, bo obawy były, ze epidemia znów pomiesza nam szyki – mówi Agata Skiba, która w poprzednim sezonie pełniła funkcję kapitan drużyny.



W przerwie letniej w zespole zaszły zmiany. Odeszły: Karolina Bohdanowicz, Patrycja Chrzan, Marcelina Karpińska, Jagoda Januszkiewicz, Oliwia Michalak, Aleksandra Trojan, Marysia Woźniczka, Angelika Wystel. Ich miejsce zajęły: Mariia Bulavchyk (rozgrywająca), Daria Chomicz (środkowa), Aleksandra Cygan (środkowa), Manuela Jakóbiak (atakująca), Aleksandra Muda (rozgrywająca), Julia Skowron, (środkowa). Karolina Szmigielska (libero), Aneta Wilczek (przyjmująca). Zostały: Joanna Ciesielczyk, Aleksandra Elko, Valeriia Nudha, Sylwia Pelc, Agata Skiba i Julia Wąłek. Dla Ciesielczyk, Elko i Pelc będzie to już trzeci sezon w barwach AZS-u.

Już pierwszy tydzień zajęć był bardzo intensywny. Trener Wojciech Czapla zaplanował po dwie jednostki treningowe dziennie, każda po 2 godziny. Składają się na to zarówno zajęcia z piłkami, siłownia, jaki bieganie po okolicznym parku. W związku z tym, że na Politechnice Śląskiej trwa przerwa wakacyjna, zawodniczki mają halę do dyspozycji tylko dla siebie. Ze względu na epidemię zostały też wdrożone specjalne środki ostrożności. – Nie dostaliśmy żadnych wytycznych, więc sami opracowaliśmy procedury, aby zminimalizować ryzyko zakażenia się koronawirusem. Zawodniczki mają zachowywać dystans, ograniczać do minimum swoje kontakty z ludźmi spoza klubu, a także na bieżąco informować o stanie zdrowia. Każdy, kto przychodzi na halę ma mierzoną temperaturę. Nie ma mowy o tym, aby nawet lekko przeziębiona siatkarka trenowała. Do dyspozycji są też płyny dezynfekujące. Udostępniamy wszystkie szatnie, tak, aby maksymalnie w jednej przed i po treningu było kilka dziewczyn – wyjaśnia trener Wojciech Czapla.

W pierwszym tygodniu sierpnia zespół będzie korzystać z własnej hali oraz siłowni, którą zawodniczki mają tylko dla siebie. 10 sierpnia akademiczki wyjadą na krótkie, ale bardzo intensywne zgrupowanie do Szczyrku. W trakcie przygotowań drużyna będzie rozgrywać mecze kontrolne i uczestniczyć w turniejach. Po powrocie ze Szczyrku podopieczne Wojciecha Czapli zagrają z 7R Solną Wieliczka (wyjazd). Pomiędzy 28-30 sierpnia wezmą udział w międzynarodowym turnieju, który ma się odbyć w Gliwicach. Między 5 a 6 września pojadą na kolejny turniej do Mielca, a między 18 a 19 września rywalizować będą w Sosnowcu. Pierwsza liga wystartuje 26 września. Na ten dzień zaplanowany jest mecz z Karpatami Krosno. Takie są plany, ale ze względu na epidemię mogą ulec zmianie.

źródło: azs.gliwice.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-08-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved