Wilfredo Leon szybko zdobył popularność i sympatie Polaków. Teraz podobnie jak Robert Lewandowski czy Wojciech Szczęsny ma doczekać się filmu opartego na historii przyjmującego. Jak podaje Super Express zdjęcia mają ruszyć jeszcze w tym roku.
Wilfredo Leon jak Lewandowski
Świat sportu i platform streamingowych coraz częściej się przenikają czego przykładem są filmy o Robercie Lewandowskim i Wojciechu Szczęsnym. Według Super Expressu kolejnym celem Papaya Films ma być ekranizacja historii Wilfredo Leona. Kariera 32-letniego przyjmującego to dosyć rozbudowana historia zaczynająca się już na Kubie. To właśnie w jej reprezentacji debiutował w wieku 14 lat, a później zdobył z nią wicemistrzostwo świata. Następnie sukcesy klubowe i walka o Polskie obywatelstwo. Wszystko zwieńczone występami w biało-czerwonych barwach i kadrze której jest zdecydowaną gwiazdą. Zawodnik świetnie znany nie tylko siatkarskiej Polsce, ale i w całym kraju, co wskazuje 3.miejsce w plebistycię Przeglądu Sportowego. Wilfredo był również ważnym ogniwem w największych sukcesach kadry Nikoli Grbicia jak srebro olimpijskie w Paryżu czy mistrzostwo Europy i Ligi Narodów. Szybko w ten sposób zdobył w Polsce fanów.
Długa droga
Kolejnym wielkim krokiem dla Leona było przejście po wielu latach klubowych sukcesów do polskiego klubu, a dokładnie do Bogdanki LUK Lublin. W Lublinie pokazał się z hukiem wygrywając niespodziewanie razem z drużyną mistrzostwo Polski. Hala Globus wyprzedawała się w kilka minut i każdy chciał oglądać Wilfredo w akcji. Tendencja dalej jest podtrzymywana, a Leon utrzymuje poziom podobnie jak było to w Perugii i Zenicie. Filmowe przedstawienie przygody siatkarza będzie nie tylko świetnym spektaklem, ale i motywacją dla młodszych pokoleń. Pokoleń dla których Wilfredo stworzył również akademie, która wspiera polskie dzieci.
Zobacz więcej: Mistrz Polski dalej nieznany









