Strona główna » Plan na długowieczność. Tomasz Fornal zamierza grać do czterdziestki

Plan na długowieczność. Tomasz Fornal zamierza grać do czterdziestki

inf. własna

fot. Klaudia Piwowarczyk

Ma za sobą intensywny rok w lidze tureckiej, a przed sobą debiutancki sezon w barwach Aluronu CMC Warty Zawiercie. O powodach powrotu do kraju, specyfice social mediów, relacji z Bartoszem Kurkiem oraz planach gry aż do czterdziestki opowiedział gwiazdor reprezentacji Polski – Tomasz Fornal. 

Szczera opinia o Turcji i powrót do korzeni

Poprzedni sezon klubowy Tomasz Fornal spędził w Turcji, z Ziraatem Ankara zdobył mistrzostwo kraju, a także brązowy medal Ligi Mistrzów. Po powrocie z zagranicy Fornal w kilku podcastach otwarcie punktował realia tureckiej ligi, oceniając tamtejszy poziom sportowy czy kulturę żywieniową. – Jeśli ktoś pyta mnie o zdanie, to po prostu wyrażam swoją opinię. Jeżeli ktoś się ze mną nie zgadza, to ma do tego pełne prawo. Nie spotkałem się jednak z żadną bezpośrednią krytyką ze strony tureckiej. Każdy, kto choć trochę interesuje się siatkówką, zdaje sobie sprawę z realiów i wie, że liga polska oraz włoska są obecnie najlepsze na świecie.

Choć kluby w Turcji potrafią kusić ogromnymi zarobkami, dla siatkarza priorytetem okazał się powrót do ojczyzny. Podkreśla, że aspekty finansowe musiały ustąpić miejsca życiu prywatnemu. – Mieszkanie w Polsce, życie blisko rodziny, znajomych i osób z mojego najbliższego otoczenia jest dla mnie kluczowe i niezwykle istotne – deklaruje zawodnik.

Zaznacza przy tym, że rok spędzony na zagranicznych parkietach dał mu cenne wnioski, ale na ten moment, mając możliwość funkcjonowania w kraju na swoich warunkach, zawsze wybierze PlusLigę. – Chciałem spróbować zagranicy, wyciągnąłem z tego roku w Turcji cenne wnioski i jestem bogatszy o nowe doświadczenia, ale cieszę się, że znów jestem tutaj. W przyszłości pewnie będę chciał jeszcze sprawdzić inne kierunki, ale na wszystko przyjdzie odpowiedni czas.

Nowe wyzwanie i plan na długowieczność

Kolejnym przystankiem w klubowej karierze przyjmującego będzie Aluron CMC Warta Zawiercie, a sam Fornal ma już plan na najbliższe lata. Zamierza grać zawodowo tak długo, jak pozwoli na to organizm. – Jeśli tylko zdrowie na to pozwoli, to jak najbardziej tak, taki jest mój plan. Żyję z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień i nie wybiegam myślami za daleko w przyszłość. Co ma być, to będzie – przypał Fornal, który jednocześnie chciałby grać do 40 i grać nie tylko w Polsce. – Na pewno na przestrzeni lat chciałbym jeszcze sprawdzić się w lidze amerykańskiej, jeśli powstanie tam w pełni profesjonalna liga. Amerykanie mają świetne, pełne luzu podejście do życia, co bardzo mi odpowiada.

Nowa rzeczywistość w kadrze Grbicia

Powrót do reprezentacji oznaczał dla Tomasza Fornala trzytygodniowy urlop zarządzony przez Nikolę Grbicia. Zawodnik przyznaje, że pod kątem fizycznym wolałby krótszą przerwę, ponieważ rozbrat z piłką utrudnia powrót do optymalnej formy. Logistyka związana z przeprowadzką do Zawiercia oraz zobowiązania sponsorskie sprawiły jednak, że miał co robić. – Im dłuższy rozbrat z piłką, tym ciężej wraca się do formy. Trzy tygodnie to dla mnie absolutne maksimum. Po powrocie z Turcji nałożyło mi się sporo spraw: zobowiązania marketingowe, przeprowadzka do Zawiercia, a także czas na własne zachcianki, jak zrobienie nowego tatuażu. Musiałem to wszystko logistycznie ogarnąć. Nie chciałbym jednak dłuższego urlopu – żyję tym sportem, kocham w niego grać i go uprawiać. Gdyby trener zarządził miesiąc wolnego, oczywiście uszanowałbym to dla dobra regeneracji organizmu, ale na pewno bym nie narzekał, gdyby kazał nam wracać wcześniej  – zdradził Fornal. 

Nowa rola

W obecnym sezonie reprezentacyjnym Fornal musi odnaleźć się w zupełnie nowej roli. W kadrze brakuje odpoczywającego Bartosza Kurka, a przez zespół przetacza się fala powołań dla młodych zawodników.

Dla przyjmującego to specyficzne uczucie, gdy na zgrupowaniu widzi twarze, z którymi nigdy wcześniej nie przeciął swoich sportowych dróg. Choć sam chciałby jak najdłużej zachować status tego najmłodszego, ma świadomość zmieniającej się hierarchii. Mimo roszad mocno wspiera jednak wracającego do zdrowia kapitana: – W kadrze doszło do bardzo dużych rotacji, jest masa nowych twarzy, niektórych chłopaków widzę na zgrupowaniu po raz pierwszy w życiu. To dość specyficzne uczucie. Czas ucieka, nie da się go zatrzymać. Bardzo chciałbym na zawsze pozostać tym najmłodszym w zespole, ale metryki nie oszukamy – mój status w grupie również ulega zmianie. Bartek podjął z trenerem mądrą decyzję o odpoczynku. Z tego co mówił w mediach i w naszych prywatnych rozmowach wynika, że drzwi do kadry są dla niego cały czas otwarte i myśli o powrocie na igrzyska. Trzymam kciuki, bo gra z nim to zaszczyt, choć mam świadomość, że powrót do rytmu po rocznej przerwie od reprezentacji nigdy nie jest łatwym zadaniem – podsumował Tomasz Fornal. 

PlusLiga

  • Amerykanin dołącza do GKS-u Katowice! Beniaminek na niego długo polował

    Amerykanin dołącza do GKS-u Katowice! Beniaminek na niego długo polował

  • Skra Bełchatów może pomarzyć o kontynuacji. Polak wybrał Francję

    Skra Bełchatów może pomarzyć o kontynuacji. Polak wybrał Francję

  • PlusLiga. Pomógł w awansie, zostanie w GKS-ie

    PlusLiga. Pomógł w awansie, zostanie w GKS-ie