Strona główna » Słowenia też ma swoje gwiazdy! Kapitan, to świeżo upieczona mistrzyni Polski

Słowenia też ma swoje gwiazdy! Kapitan, to świeżo upieczona mistrzyni Polski

inf. własna, polsatsport.pl

fot. CEV

Reprezentacja Polski siatkarek po poniedziałkowym dreszczowcu z Łotyszkami już we wtorek zmierzy się ze Słowenkami. Poprzeczka na mistrzostwach Europy idzie zatem w górę, a po drugiej stronie siatki będzie można ujrzeć m.in. Sasę Planinsec. Kapitan zespołu wraz z koleżankami wywalczył już awans do Ligi Narodów. Mistrzyni Polski nie mówi jednak pas, a w rozmowie z Polsatem Sport przyznała. – Grałam z wieloma Polkami lub przeciwko nim, więc będzie to emocjonalny mecz.

Dobrze znane twarze

Biało-czerwone już we wtorek rozegrają swój trzeci mecz na mistrzostwach Europy 2026. Tym razem podopieczne Stefano Lavarini’ego zagrają ze Słowenkami, mając na koncie już wygrane z Węgierkami – 3:0, i wymęczony w poniedziałek triumfu nad Łotyszkami – 3:1. Teraz jednak poprzeczka idzie w górę, bowiem kolejne przeciwniczki Polek już w przyszłym sezonie zadebiutują w Lidze Narodów.

Słowenki lubią także sprawiać niespodzianki, czemu upust dały na inaugurację. To właśnie w pierwszym meczu pokonały one Niemki, i to w trzech setach! Po drugiej stronie siatki biało-czerwone zobaczą również swoją byłą/obecną klubową koleżankę. Przez dwa ostatnie sezonu w TAURON Lidze Kobiet grała bowiem Sasa Planinsec. Kapitan Słowenek zostaje na kolejną kampanię, znów stawiając na PGE Budowlanych Łódź. To właśnie z tym zespołem parę miesięcy temu wywalczyła mistrzostwo Polski.

– Myślę, że to będzie trochę nieco emocjonujące spotkanie. Grałam z wieloma z tych zawodniczek oraz z nimi w zespole przez ostatnie dwa lata, więc to fajne wyzwanie. Ostatecznie każdy chce wygrać i dać z siebie wszystko. Musimy skupić się na przygotowaniu do meczu i zagrać naszą najlepszą siatkówkę – przyznała w rozmowie z Polsatem Sport Sasa Planinsec, dodając, że choć zna polskie siatkarki, to proces analizy powierzyła specjalistom.

– Nie, starałam się w to nie mieszać. Zostawiłam to naszemu sztabu trenerskiemu, który wykonuje świetną robotę.

Środek zabezpieczony, a co z resztą?

Jedną z frontmenek drużyny prowadzonej przez Alessandro Orefice jest też rozgrywająca, Eva Pavlović, którą o nachodzący mecz z biało-czerwonymi spytał słoweński portal RTVSLO. Kreatorka gry podzieliła się planem na spotkanie, wskazując kluczowe elementy.

– Na pewno będą naciskać atakiem, więc musimy odrzucać je z dala od siatki naszym dobrym serwisem. W ten sposób powstrzymamy je przed szybką grą i to jest karta, którą zagramy. Naszymi atutami są zdecydowanie obrona blokowa i także odbiór. Poza tym atmosfera w drużynie jest doskonała – przyznała 30-latka.

Prawdziwą gwiazdą zespołu jest natomiast klubowa koleżanka Joanny Wołosz. Gambijka Fatoumatta Sillah pozytywnie wpłynęła na całą kadry. 23-latka dodała dużo jakości, będąc jednocześnie podstawową armatą i dobrym duchem drużyny.

Przyjmująca w meczu z Niemkami zdobyła 24 punkty. Przegrany pojedynek z faworyzowanymi Turczynkami zakończyła z sumą 11 oczek. Choć nie był to jej dobry występ, to pokazał, że Słowenia bywa drużyną kompletną. Po Sillah pałeczkę przejęła Masa Pucelj, której wtórowały Sasa Planinsec oraz Lorena Lorber Fijok.

Mecz z udziałem Polek i Słowenek zostanie rozegrany we wtorek – 25 sierpnia. Początek o godzinie 18:00.

Strefa Siatkówki, już teraz, zaprasza na relację punkt po punkcie z tego spotkania

Zobacz również:

Wyniki i terminarz mistrzostw Europy 2026 siatkarek

PlusLiga