Maja Koput w sezonie 2026 zadebiutowała w seniorskiej kadrze. Trener Stefano Lavarini zaufał 19-latce, która odwdzięczyła się znakomitą grą. Choć to jej pierwszy rok, to już teraz wychodzi w podstawowej szóstce, a spotkanie z Węgierkami było jej pierwszym kontaktem z mistrzostwami Europy. Przed nią kolejne kamienie milowe, gdzie sezon reprezentacyjny jeszcze się nie kończy.
Taki debiut to bajka
Sezon reprezentacyjny w pełni, a polskie siatkarki – tak jak wiele europejskich ekip, walczą obecnie w mistrzostwach Starego Kontynentu. Za nimi Liga Narodów oraz dwa ważne turnieje towarzyskie, w tym ostatni w Koszalinie, rozgrywany pod szyldem Memoriału Agaty Mróz-Olszewskiej. Działo się i dzieje całkiem dużo, a część siatkarek w tym roku debiutuje w seniorskiej kadrze. Wśród nich jest polski diamencik – Maja Koput.

19-letnia wychowanka UKS-u Szamotulanina Szamotuły przed rokiem podpisała kontrakt z LOTTO Chemikiem Police, a teraz może nazywać się już pełnoprawną reprezentantką Polski. W swoim debiutanckim sezonie środkowa bloku zaskarbiła sobie na tyle zaufanie Stefano Lavarini’ego, że ten nie boi się postawić na nią w podstawowym składzie.
Za biało-czerwonymi pierwszy mecz tegorocznych mistrzostw Europy, w których pokonały Węgierki 3:0. Była też to pierwsza styczność z czempionatem 19-latki. W pojedynku tym Koput zdobyła 5 punktów blokiem, a to nie byle jaki wynik. Od czasu debiutu w kadrze zawodniczka Chemika Police wyszła w pierwszej szóstce w aż 16 spotkaniach. Od tej pory zdobyła aż 54 punkty blokiem, co daje jej średnią 3,4 bloków na mecz.
Kolejny sezon kluczem?
19-letnia Koput już teraz nawiązuje do osiągnięć reprezentacyjnych legend, bijąc debiutem Agnieszkę Korneluk czy Agnieszkę Bednarek-Kaszę. Co więcej, młoda środkowa zdobyła o 26 punkty blokiem więcej od wszystkich pozostałych swoich koleżanek na tej pozycji, które zagrały w sezonie 2026. Chodzi tutaj więc Annę Obiałą, Magdalenę Jurczyk czy Sonię Stefanik. Szanse w tym sezonie dostały też Natalia Kecher oraz kontuzjowana Marta Orzyłowska.
Sezon 2026/2027 Maja Koput również rozegra w barwach LOTTO Chemika Police. Jeszcze niedawno spekulowało się, że 19-latce dobrze zrobiłby transfer do innego zespołu. W podszczecińskiej kuźni talentów pod okiem Przemysława Kawki będzie ona miała jednak sporo szans na grę, a to u młodych zawodników jest kluczem do wszystkiego. Poza tym kto, jak nie Chemik miałby stać się bezpieczną przystanią dla siatkarki, która podąża podobną ścieżką co, m.in. Dominika Pierzchała. W swoim pierwszym sezonie w barwach polickiego klubu Maja Koput zagrała w 26 meczach, zdobywając aż 183 punktów. Parokrotnie wybierana była też do drużyny kolejki.
Zobacz również:
Wyniki i terminarz mistrzostw Europy 2026 siatkarek









