Strona główna » Reprezentacja Polski świetnie otworzyła turniej! Było jednak coraz trudniej

Reprezentacja Polski świetnie otworzyła turniej! Było jednak coraz trudniej

inf. własna

fot. CEV

Reprezentacja Polski siatkarek świetnie rozpoczęła mistrzostwa Europy. Biało-czerwone 3:0 pokonały zdecydowanie niżej notowane Węgierki, ale nie wystrzegły się ona jednego przestoju w drugim secie, a i w trzecim nie miały łatwo. Ostatecznie jednak podopieczne Stefano Lavariniego zapisały na swoim koncie pierwszy triumf.

Widowiskowe otwarcie 

Reprezentacja Polski od mocnego uderzenia rozpoczęła swój pierwszy mecz w mistrzostwach Europy. Po kontrze Maji Koput było już 4:0  choć przez chwilę rywalki zbliżyły się na dwa oczka, to biało-czerwone imponowały w bloku (9:4, 13:7). Pewnym punktem rywalek była Kiss, ale po polskiej stronie swoje robiła Monika Lampkowska (17:9) i Koput (21:11). Prowadzenie Polek było niezagrożone, a seta zakończyła Lampkowska. 

fot. CEV

Jeden przestój

Druga partia rozpoczęła się podobnie. Mocny atak Julity Piaseckiej sprawił, że było 5:0, a chwilę potem już aż 7:0. Wydawało się, że podopieczne Stefano Lavariniego i w tej odsłonie nie będą miały najmniejszych kłopotów (17:11). W pewnej chwili jednak coś się zacięło, biało-czerwone nie były w stanie dobić się do boiska Węgierek i przewaga topniała (21:19). Po kontrze Anett Nemeth był remis, a kolejna kontra jej drużyny dała pierwsze prowadzenie w meczu (22:21). W końcówce ekipa Węgier miała nawet piłkę na 24:22 w górze, ale szala chwilę potem przechyliła się na stronę Polek. Magdalena Stysiak dała piłkę setową Polkom, a błąd dotknięcia siatki po stronie przeciwnika zakończył partię. 

Poprzeczka powędrowała wyżej 

Chociaż ponownie na początku seta reprezentacja Polski miała prowadzenie 6:1, to jednak znów podopieczne Alessandro Chiappiniego wzięły się do odrabiania strat. Dobrze grały na siatce, a jedynie ich błędy własne mocno komplikowały ich pogoń (9:13). Udało im się jednak doprowadzić do remisu, ale w kluczowym momencie seta skuteczniej grały Polki. To one wygrały przedłużona wymianę (22:20), a końcówce nie pozwoliły rywalkom dojść do głosu. Ostatni punt w meczu zdobyła Martyna Czyrniańska

Węgry – Polska 0:3
(12:25, 24:26, 20:25)

Składy zespołów:

Węgry: Zsombok, Bozoki-Szedmak (9), Nemeth A. (22), Kiss L. (8), Petrenko (1), Csereklye (6), Kertesz (libero) oraz Kiss N., Zsombok, Kump (2) i Nemeth L.

Polska: Stysiak (15), Piasecka (7), Lampkowska (13), Wenerska (2), Koput (12), Jurczyk (4), Szczygłowska (libero) oraz Szczurowska (2), Łysiak, Grabka, Damaske (1) i Czyrniańska (1)

Zobacz również:
Mistrzostwa Europy, grupa A: wyniki, terminarz i tabela

PlusLiga