Strona główna » Puchar CEV. Radomka rozgromiona w spotkaniu rewanżowym. Nieudany turniej Polek

Puchar CEV. Radomka rozgromiona w spotkaniu rewanżowym. Nieudany turniej Polek

inf. własna

fot. Aleksandra Suszek

Siatkarki z MOYA Radomki Radom w rewanżowym spotkaniu spotkały się w ramach rozgrywek Pucharu CEV z CSO Voluntari 2005. Niestety drugie starcie przyniosło szybkie czterosetowe rozstrzygnięcie na niekorzyść Polek. Rumuński zespół awansuje do dalszej rywalizacji w Pucharze CEV.

Decydowały detale, ale do czasu

Po ostatnim thrillerze Radomianki wcale nie poszły za ciosem. Drużyna zdziesiątkowana problemami kadrowymi dała radę ugrać wyłącznie seta, a trener Piotr Filipowicz i tak robił co mógł. Pierwszy set należał do wyrównanych. Oba zespoły szły łeb w łeb, a drużyny wymieniały się prowadzeniem – 8:7, 12:14. Na finiszu nieco lepiej wypadały Radomianki – 20:19. Wówczas do pracy wzięły się Georgiana Popa i Nicole van de Voose, a za moment gospodynie cieszyły się już z prowadzenia 1:0 – 25:23.

W drugim secie Rumunki na całość, już na początku przejmując inicjatywę – 8:4. Sama Monika Gałkowska niewiele mogła zrobić, choć Polkom udało się odrobić parę oczek, doprowadzając do remisu 8:8. Im dalej w set, tym błędów było jednak za dużo. Swoich szans nie marnowały natomiast lokalne zawodniczki, pogłębiając przepaść – 20:13. Oprócz dwóch wcześniejszych frontmenek, cenne oczka dokładała Nikola Radosova, a Rumunki miały już dwa sety na koncie – 25:19.

Ofiarnie i po przełamanie!

Rozdrażnione Radomianki poszły na maksa wiedzę doskonale, że albo teraz, albo nigdy. Czasu już nie było, a zespół od razu starał się zbudować przewagę – 6:3. Za moment jednak był już remis, a przez większość czasu oba zespoły grały punkt za punkt – 15:15, 19:20. Z każdą minutą robiło się coraz bardziej nerwowo. Piotr Filipowicz jeszcze przerwał grę, a dalej nie do zatrzymania była Monika Gałkowska. W samej końcówce gościnie zagrały jeszcze bardzo drużynowo, co zaowocowało przedłużającą się grą na przewagi i wygraną 29:27.

Czwarta partia należała już jednak niema wyłącznie do Nicole van de Voose, a przewaga gospodyń była widoczna od początku – 4:2. Rumunki świetnie spisywały się w kontrach, ale jednocześnie wystrzegały się prostych niedociągnięć. Choć do końca koleżanki starały się podnosić na duchu Kornelia Garita i Dagmara Dąbrowska, to nic to nie dało, a CSO Voluntari 2005 cieszyło się przed własną publicznością z awansu – 25:18 (3:1).

CSO Voluntari 2005 – MOYA Radomka Radom 3:1
(25:23, 25:19, 27:29, 25:18)

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off w Pucharze CEV kobiet

PlusLiga