Strona główna » Asseco Resovia Rzeszów i „dzika karta” Ligi Mistrzów? Prezes klubu nie ma wątpliwości

Asseco Resovia Rzeszów i „dzika karta” Ligi Mistrzów? Prezes klubu nie ma wątpliwości

Siatkarskie Ligi – YouTube

fot. Justyna Matjas/PlusLiga

Asseco Resovia Rzeszów dotarła do etapów finałowych wszystkich rozgrywek, w których występowała w tym sezonie. Podopiecznym Massimo Bottiego nie udało się jednak zdobyć żadnego medalu, co z pewnością było dla takiego składu rozczarowaniem. Poziom naszej gry w końcówce sezonu powoduje, że moja ocena jest negatywna. Drużyna pokazała, że miała potencjał by walczyć z każdym klubem. Mnie osobiście bardzo zawstydził poziom naszej gry w ostatnich meczach – przyznał w rozmowie dla „Siatkarskich Lig” prezes klubu, Piotr Maciąg.

Dla Asseco Resovii Rzeszów sezon 2025/2026 miał słodko-gorzki posmak. Skład drużyny zapowiadał się naprawdę dobrze, a drużyna miała potencjał do powrotu na szczyt PlusLigi. Poniekąd się to udało, bo Rzeszowianie dotarli do półfinałów mistrzostw Polski. Nie zdobyli jednak upragnionego medalu, kończąc rozgrywki na z reguły uważanym za najgorsze, czwartym miejscu.

„Zawstydził mnie poziom gry”

W finale Pucharu Polski również nie zdołali przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Udział w Lidze Mistrzów zakończyli w ćwierćfinale. Niejednokrotnie mieli swoje szanse na więcej, ale dyspozycja całej drużyny pozostawiała wiele do życzenia. – Przyznam zupełnie szczerze, że jeżeli spojrzymy sobie na sucho na te wyniki, to nie był to ani sezon bardzo udany ani nieudany. Natomiast poziom naszej gry w końcówce sezonu powoduje, że moja ocena jest negatywna. Drużyna pokazała, że miała potencjał by walczyć z każdym klubem. Mnie osobiście bardzo zawstydził poziom naszej gry w ostatnich meczach – przyznał prezes w rozmowie dla „Siatkarskich Lig”.

Sporo rozmawiałem ze sztabem o tym, dlaczego tak wyglądaliśmy. Można byłoby zrozumieć sytuację, w której jeden czy dwóch zawodników jest w gorszej dyspozycji. W ostatnich meczach jednak zdecydowana większość drużyny grała słabo – dodał działacz.

Trzech libero

Asseco Resovia Rzeszów w minionej kampanii grała w bardzo nietypowej konfiguracji. W szeregach klubu było zakontraktowanych aż trzech libero. Prezes Maciąg wyjaśnił tę decyzję. – Gdy zdecydowaliśmy się na podpisanie Erika Shojiego, stan zdrowia Pawła Zatorskiego był niewiadomą. Operacja, którą miał przejść była poważna i nie było jednolitej opinii, że będzie on w stanie wrócić do najwyższej formy. Dla nas ważne było, by zabezpieczyć tę pozycję.

Liga Mistrzów tym razem bez Asseco Resovii Rzeszów?

Współpraca firmy Asseco z federacją europejską CEV miała wpływ na to, że klub z Podkarpacia uzyskał jedną z tzw. „dzikich kart”. Była ona przepustką do uczestnictwa w Lidze Mistrzów 2025/2026. Jak przyznał Piotr Maciąg, bardzo możliwe, że Rzeszowianie nie będą się o nią starać w kontekście kolejnej kampanii europejskich pucharów. Nie sądzę, by Asseco Resovia Rzeszów miała starać się o „dziką kartę” do rozgrywek przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów.

Zobacz również:
Karuzela transferowa PlusLigi 2026/2027

PlusLiga