Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP M: Resovia zagra w ćwierćfinale, Skra za burtą

PP M: Resovia zagra w ćwierćfinale, Skra za burtą

fot. Klaudia Piwowarczyk

Asseco Resovia Rzeszów uzupełniła grono ćwierćfinalistów Pucharu Polski. Podopieczni Marcelo Mendeza o awans do najlepszej ósemki rozgrywek rywalizowali z PGE Skrą Bełchatów. Rzeszowianie oddali rywalom tylko jedną partię, inauguracyjną, w której ulegli do 23. Bełchatowianie mogą żałować niewykorzystanej szansy zwłaszcza w trzeciej odsłonie, w której przegrali po grze na przewagi.

Szybko do głosu doszli bełchatowianie, którzy dzięki blokowi na Szerszeniu odskoczyli na 6:3. W kolejnych akcjach gospodarze utrzymywali skuteczność, as Mateusza Bieńka powiększył dystans i o czas poprosił trener Mendez (11:7). Mimo starań Klemena Cebulja różnica punktowa utrzymywała się. Ręki w ataku nie wstrzymywał Milad Ebadipour (16:12). Dopiero skuteczne zagrania Timo Tammemy i Cebulja zmniejszyły dystans (16:14). Po asie Macieja Muzaja Resovia złapała kontakt punktowy, a przerwę wykorzystał trener Kovac (18:17). Chociaż gdy ciekawą wymianę skończył Dick Kooy było już 20:17 dla Skry, atak Muzaja i as Cebulja ponownie zniwelowały dystans (20:19). Obie drużyny do końca nie odpuszczały, po kolejnym zagraniu przez środek Resovii jeszcze raz interweniował szkoleniowiec Skry. W następnej akcji Nicolas Szerszeń dołożył asa (23:23). Po ataku Aleksandra Atanasijevicia Skra miała piłkę setową, a autowe zagranie Cebulja zamknęło partię.



Po ataku Jana Kozamernika i asie Muzaja Resovia prowadziła 3:0 na początku drugiego seta, ale kontratak Atanasijevicia szybko odebrał przewagę rywalom (4:3). Gospodarze nie zdołali kontynuować skutecznej gry. Raz za razem punktował Szerszeń. Bełchatowianie mieli problemy z przyjęciem, po asie Cebulja Resovia odskoczyła na 14:12, szybko interweniował trener Kovac. Z czasem sytuacja na boisku nie ulegała zmianie, to rzeszowianie dyktowali warunki. Po bloku na Atanasijeviciu było już 19:14 dla gości i drugą przerwę wykorzystał szkoleniowiec Skry. Kolejną serię zakończył dopiero błąd w polu zagrywki Fabiana Drzyzgi (15:20). W końcówce asa dołożył jeszcze Tammemaa. Chociaż rzeszowianie nie ustrzegli się pomyłek w końcówce, ostatnie słowo należało do Kozamernika.

As Tammemy sprawił, że podobnie jak w poprzednim secie Resovia prowadziła 3:0. Pierwszy punkt dla Skry zdobył dopiero Bieniek. W kolejnych akcjach skuteczniej atakowali gospodarze i po bloku na Szerszeniu na tablicy wyników pojawił się remis (7:7). Skuteczny atak Ebadipoura i błąd Muzaja wyprowadził bełchatowian na prowadzenie, o czas poprosił trener Mendez (10:8). Sytuacja na tablicy wyników szybko uległa zmianie przy zagrywce Szerszenia, dlatego przerwę wykorzystał bełchatowski szkoleniowiec (10:9, 10:12). Po czasie siatkarze obu drużyn psuli zagrywki (12:14). Zdecydowanie atakował Atanasijević i szybko wynik się wyrównał (14:14). Nie brakowało ciekawych wymian i mocnych ataków. Blok Kłosa na Kozamerniku i as Bieńka sprawiły, że w końcówce Skra prowadziła 21:20, przerwę wykorzystał Marcelo Mendez. Mocny atak Cebulja wyprowadził Resovię na jednopunktową przewagę, o drugi czas poprosił Slobodan Kovac. Rzeszowianie mieli piłkę setową, ale nie wykorzystali jej (24:24). Decydujący punkt zdobył Muzaj.

W czwartej odsłonie po asie Cebulja szybko o czas poprosił trener Kovac (1:4). Skutecznie na środku punktował Karol Kłos, a gdy środkowy dołożył punktową zagrywkę, na tablicy wyników pojawił się remis (5:5). Rzeszowianie zaczęli mieć problem ze skończeniem akcji, po kontrataku Roberta Tahta przerwę wykorzystał szkoleniowiec przyjezdnych (8:6). Po dwóch podwójnych blokach Resovii wynik ponownie się wyrównał (10:10). Seria przy zagrywkach Tammemy trwała, przy stanie 10:13 kolejny raz interweniował szkoleniowiec Skry. Passę przeciwników przerwał dopiero Ebadipour. Pod siatką nie brakowało emocji. Bełchatowianie nie ustrzegli się pomyłek, gdy Taht nie poradził sobie z odbiorem zagrywki Muzaja było już 17:11 dla Resovii. Estończyk został zmieniony przez Kooya, który również pomylił się w przyjęciu. Dopiero gdy Muzaj zepsuł zagrywkę, Skra zrobiła przejście (12:20). Mimo podwójnej zmianie w szeregach Skry bełchatowianie nie zagrozili rywalom. Po ataku Szerszenia Resovia miała kolejne piłki meczowe (15:24). W decydującym momencie gospodarze wpadli w siatkę.

MVP: Nicolas Szerszeń

PGE Skra Bełchatów – Asseco Resovia Rzeszów 1:3
(25:23, 19:25, 25:27, 16:25)

Składy zespołów:
Skra: Kłos (7), Kooy (7), Ebadipour (13), Atanasijević (15), Łomacz (1), Bieniek (5), Piechocki (libero) oraz Sawicki, Schulz (2), Taht (4), Mitić, Milczarek (libero)
Resovia: Muzaj (19), Kozamernik (9), Szerszeń (16), Drzyzga (2), Cebulj (22), Tammemaa (14), Zatorski (libero) oraz Deroo, Bucki

Zobacz również:
Wyniki 1/8 finału PP M

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2022-01-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2022 Strefa Siatkówki All rights reserved
Piksel Facebooka jest używany do celów remarketingowych, co oznacza, że umożliwia STS wyświetlanie reklam opartych na zainteresowaniach użytkownikom naszej witryny, gdy odwiedzają oni Facebooka lub inne strony internetowe, które również mają zintegrowany piksel Facebooka. Ma to na celu wyświetlanie odpowiednich reklam, które Cię interesują, dlatego dane osobowe są przetwarzane w celach reklamowych, analitycznych, marketingowych, profilowania i śledzenia. Podstawą prawną przetwarzania wymienionych danych jest Twoja zgoda, zgodnie z art. 6 ust. 1 s. 1 lit. RODO - akceptując wyrażasz zgodę na zainstalowanie na twoim urządzeniu piksela Facebooka.
Wyrażam zgodę