Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga przed sezonem: Ślepsk to już nie beniaminek, a solidny ligowiec

PlusLiga przed sezonem: Ślepsk to już nie beniaminek, a solidny ligowiec

fot. Adam Kurasiewicz - WKS Czarni

Miniony sezon, choć niedokończony, dla Ślepska Suwałki był przełomowy. Ekipa trenera Andrzeja Kowala zagrała pierwsze rozgrywki po awansie do PlusLigi. Spisała się w nich bardzo dobrze, kończąc je na dziewiątym miejscu. Nic więc dziwnego, że w Suwałkach szybko zaczęto tworzyć zespół na kolejny sezon.

 



PlusLiga nie taka straszna

Ślepsk w swoim pierwszym po awansie sezonie PlusLigi nie chciał być „chłopcem do bicia”. W Suwałkach stworzono bardzo ciekawą drużynę, dzięki czemu spełniła swój cel. Mało tego, Ślepsk sprawił kilka niespodzianek i wygrywał większą część ze spotkań, które powinien. Nic więc dziwnego, że po niespodziewanym zakończeniu rozgrywek, ówczesny beniaminek wyprzedził m.in. kluby z Zawiercia i Rzeszowa.

Już na samym początku suwalscy siatkarze zaskoczyli, w drugiej kolejce pokonując na wyjeździe Asseco Resovię Rzeszów. Co ciekawe również rewanżowe spotkanie padło łupem Ślepska. W pokonanym polu drużyna prowadzona przez trenera Andrzeja Kowala pozostawiła również m.in. Czarnych Radom, AZS Olsztyn czy Trefl Gdańsk. Prawdziwą niespodziankę jego drużyna sprawiła, gdy w suwalskiej hali pokonana została PGE Skra Bełchatów.

W sumie w sezonie 2019/2020 Ślepsk Malow Suwałki wygrał 11 spotkań oraz zapisał na swoim koncie 13 porażek. Jak podkreśla się w Suwałkach, to był dopiero początek, klub odnalazł się w nowych realiach i powoli chce się rozwijać i osiągać coraz więcej sukcesów. Wszystko robione jest jednak powoli i bez zbędnego pośpiechu.

Budowa składu – zaczęli od trenera

Jeszcze w marcu, gdy tak naprawdę nic nie było wiadomo w kontekście pandemii koronawirusa, Andrzej Kowal postanowił pozostać w klubie na dłużej. Jak wyglądała reszta ruchów transferowych w klubie? Władze Ślepska Suwałki postawiły na to, co sprawdzone i co przyniosło wymierne efekty wcześniej. W suwalskiej ekipie pozostało aż 10 zawodników. Wśród nich znaleźli się kluczowi gracze – Kevin Klinkenberg, Joshua Tuaniga, Andreas Takvam, Bartłomiej Bołądź i Łukasz Rudzewicz.

Takvam i Rudzewicz znaleźli się w czołówce blokujących ostatnich rozgrywek, Klinkenberg to solidny i doświadczony gracz, reprezentant Belgii. Tuaniga mimo że dopiero rozpoczął poważną grę, bardzo szybko wypracował sobie miejsce w składzie Ślepska i stał się istotnym punktem w układance Andrzeja Kowala. Bołądź był natomiast głównym punktującym drużyny. Dobra postawa tych zawodników nie uszła uwadze trenerów innych klubów, ci jednak pozostali w Suwałkach.

Na szaleństwa transferowe Ślepsk sobie nie pozwalał. Rozważne ruchy pozwoliły klubowi pozyskać solidnych zawodników, którzy mają wnieść powiew świeżości do zespołu. Ważnym punktem w drużynie powinien stać się Tomas Rousseaux, który do suwalskiej ekipy trafił z rzeszowskiej Resovii. Ubiegły sezon nie był udany w jego wykonaniu. Długi czas przyjmujący borykał się z problemami zdrowotnymi, następnie trudno było mu znaleźć miejsce w składzie. Odpowiednie przygotowanie i możliwość gry z pewnością pozwolą mu się odbudować.

Swoją wartość w klubie z Suwałk będą mieć okazję pokazać także Mateusz Sacharewicz i Marcin Waliński. Ten drugi będzie mieć niełatwe zadanie, bowiem będzie musiał zastąpić w drużynie Nicolasa Szerszenia. Ten zaliczył świetny sezon, po którym wrócił do Resovii. Sacharewicz i Waliński będą jednymi z bardziej doświadczonych zawodników w zespole. Obaj mają po 30 lat. Ze Stali Nysa do zespołu dołączył także Mateusz Czunkiewicz, który zastąpi Adriana Stańczaka. Libero znalazł się w czołówce najlepiej przyjmujących pierwszej ligi.

Sparingi i plażowe Grand Prix

Przedsezonowe gry Ślepsk rozpoczął sparingami z Vervą Warszawa. W obu meczach wygrała drużyna ze stolicy. Suwalskim siatkarzom udało się urwać tylko seta w trakcie pierwszej potyczki. Następnie przyszedł na rywalizację plażową w Grand Prix PLS. Ślepsk najpierw musiał uznać wyższość akademików z Olsztyna, a następnie również Krispolu Września. Suwalska drużyna pokonała z kolei PGE Skrę Bełchatów. Wszystkie mecze kończyły się w tie-breakach.

Po występach na plaży Ślepsk szybko rozpoczął konkretne przygotowania do sezonu. W swoim kalendarzu miał również kolejne sparingi. W kolejnym – z Czarnymi Radom ekipa Andrzeja Kowala zremisowała 2:2, by dzień później pokonać rywali 3:1.

Kolejnym etapem w przygotowaniach Ślepska był Memoriał Gajewskiego, którego suwalska ekipa była gospodarzem. W pierwszym jego meczu drużyna z Suwałk znowu spotkała się z Czarnymi i wygrała to starcie 3:0. Następnie pokonała również Indykpol AZS Olsztyn 3:1. W finale turnieju suwalski team musiał uznać wyższość Vervy Warszawa, dla której było to już trzecie zwycięstwo nad Ślepskiem w tym okresie przygotowawczym. Następnie na suwalskich siatkarzy czekała seria kolejnych spotkań towarzyskich z akademikami z Olsztyna. Tym razem to rywale zapisywali na swoim koncie wygrane. Każdy z meczów AZS wygrał 3:1.

Coś więcej niż 9. miejsce

Ślepsk nie szalał na rynku transferowym i nie szastał pieniędzmi. Rozważne budowanie składu i zarządzanie finansami klubu z Suwałk sprawia, że drużyna nie tylko budowana jest na solidnych fundamentach, ale również ma ona pełen spokój w przygotowaniach i żadnych zagrożeń z pozasportowej strony. Wiele klubów mocno odczuło pandemię koronawirusa od strony finansowej. Tego problemu nie ma w Ślepsku. Jak przyznają władze klubu, jego sytuacja jest stabilna i nawet trochę lepsza, niż miało to miejsce w ubiegłym sezonie. Ten aspekt daje drużynie pełen komfort w przygotowaniach do kolejnych rozgrywek.

Pandemia jednak odciśnie swoje piętno na suwalskim klubie. Odbije się bowiem najmocniej na kibicach Ślepska. Klub może liczyć na naprawdę ogromne wsparcie wielu kibiców. Ci licznie wypełniali halę w Suwałkach przy okazji każdego meczu. Obecna sytuacja dość mocno okroi grupę osób, które będą mogły obejrzeć spotkania PlusLigi na żywo. Dla wiernych fanów Ślepska brak możliwości obejrzenia swojej drużyny w akcji z pewnością jest bolesna. Jednak z pewnością znajdą sposób, by wspierać swój zespół, a obecny sezon będzie dla suwalskiego klubu kolejnym krokiem w stronę najlepszych drużyn w kraju.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2020-09-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved