Trener Nikola Grbić powołał szeroką kadrę na zbliżający się sezon reprezentacyjny. W składzie znalazło się trzech zawodników Indykpolu AZS-u Olsztyn. Na najbliższe zgrupowanie pojadą zatem Seweryn Lipiński, Jakub Ciunajtys i Jakub Majchrzak. Ten ostatni przyznaje, że przed meczem z PGE GiEK Skrą Bełchatów powołanie dało mu +20 do energii.
Nikola Grbić dokonał pierwszej selekcji przed zbliżającym się sezonem międzynarodowym. Trener polskiej kadry przedstawił czterdzieści nazwisk, spośród których będzie budował reprezentację na rozgrywki w tym roku. Wśród wybranych znalazło się trzech siatkarzy Indykpolu AZS-u Olsztyn. Serbski szkoleniowiec skorzysta z usług środkowych Seweryna Lipińskiego, Jakuba Majchrzaka oraz libero Jakuba Ciunajtysa.
Ogromna nobilitacja dla libero
Olsztyńscy siatkarze nie kryli zadowolenia po ogłoszeniu listy powołanych, choć zgodnie przyznali, że tę informację otrzymali od trenera już kilka tygodni wcześniej. – Wiele osób wysłało mi gratulacje. Bardzo się cieszę. Ja o powołaniu dowiedziałem się już kilka tygodni temu. To jest dla mnie genialne podsumowanie całego sezonu. Jestem bardzo zadowolony i dla mnie to ogromna nobilitacja. Czuję się niesamowicie wyróżniony, dużo na to pracowałem, a teraz jest ogrom szczęścia – powiedział Jakub Ciunajtys.
„Byłem pozytywnie zaskoczony”
Jakub Majchrzak z kolei ma nadzieję, że znajomi z boiska i ze sztabu pomogą mu wkomponować się w kadrę. – O powołaniu dowiedziałem się dość dawno, to było jakoś pod koniec lutego po meczu z Zawierciem. Byłem zaskoczony, ale pozytywnie. Będę miał kilku znajomych w tej kadrze, ale wydaje mi się, że reprezentacje młodzieżowe i seniorska to kompletnie różne rzeczy. Według mnie takie powołanie to +20 do energii.









