W I lidze siatkarek dojdzie do najważniejszych rozstrzygnięć. Zdecydowany faworyt, Netland MKS Kalisz zagra pierwszy mecz na wyjeździe z KSG Warszawa. Finałowe starcia będą toczyły się do trzech zwycięstw. Dwa pierwsze mecze zostaną rozegrane w stolicy, trzeci, a także ewentualnie czwarty mecz w Wielkopolsce. Z kolei o trzecią lokatę zagrają KS BAS Białystok z Enea KS Piła. W tej parze obie ekipy będa grały do dwóch wygranych.
Netland MKS z mocnymi argumentami
Netland MKS Kalisz niczym burza zakończył fazę zasadnicza w I lidze kobiet. Kaliszanki wygrały 25 meczów za komplet punktów, przegrały tylko jeden z MKS Copco Imielin we własnej hali. Jako jedyna drużyna w tej klasie rozgrywkowej nie przegrała spotkania wyjazdowego.
Podobnie było w play-off. W ćwierćfinale MKS z kwitkiem odprawił WTS Solną Wieliczka, a w półfinale dwa razy wygrał z lokalnym rywalem z Piły. W finałowej rywalizacji, która będzie toczyć się do trzech zwycięstw, rywalem MKS-u będzie zespół KSG Warszawa. W obecnym sezonie obie ekipy mierzyły się ze sobą trzykrotnie. Dwa razy w lidze i jeden raz w Pucharze Polski. Wszystkie trzy mecze na swoją korzyść rozstrzygnęły Kaliszanki. Zespół z Kalisza zagrał w turnieju finałowym Pucharu Polski. W nim zakończył rywalizację w meczu z BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała.
KSG Warszawa niewiele gorsza
KSG Warszawa zajął drugie miejsce w tabeli, tuż za drużyną z Kalisza. Doznał dwóch porażek z bezpośrednimi rywalkami. W fazie play-off Warszawianki okazały się lepsze najpierw od MKS Copco Imielin, a następnie od BAS-u Białystok. Bardzo ciekawie zapowiada się konfrontacja pomiędzy poszczególnymi zawodniczkami.
W zespole z Wielkopolski Saana Lindgren zdobyła 294 zajmuje piąte miejsce w rankingu najlepiej atakujących. Po przeciwnej stronie siatki stanie Aleksandra Jedut, która zdobyła 308 punktów. Ciekawie zapowiada się też gra w bloku. Wspomniana Lindgren w dotychczasowych meczach zdobyła 44 punkty, Martyna Zięba z KSG zanotowała jeden punkt mniej – 43.
Mocnym atutem zespołu z Warszawy będzie zagrywka. Maria Kaczmarzyk, Jagoda Michałek oraz Joanna Waszyńska-Bartnik solidarnie zdobyły po 19 punktów w tym elemencie. Najwięcej punktów dla Warszawianek w polu zagrywki zdobyła Aleksandra Jedut 22. Ekipa z Kalisza ma mocną linie przyjęcia. Libero Nadia Łuszyńska zanotowała 53% przyjęcia pozytywnego, Aleksandra Deptuch 48%, a Zuzanna Kuligowska 47%.
Wydaje się, że podopiecznym trenera Piotra Olenderka ciężko będzie złamać tak dobrze zorganizowany zespół jakim jest Netland MKS Kalisz. Ubiegłoroczny spadkowicz ma za cel awans do TAURON Ligi i wszystko wskazuje, że ten cel zostanie osiągnięty. Z drugiej strony Warszawianki będą chciały przerwać złą passę w starciach z MKS-em. Czy im się to uda, przekonamy się w Warszawie w sobotę i niedzielę o godzinie 19:00. Działacze z Kalisza chcieli przyspieszyć finałową rywalizację i zamierzali ją rozpocząć w dniach 10 i 11 kwietnia w Kalisz. Na takie rozawiązanie nie wyraził zgody klub z Warszawy. Zmiana gospodarza meczów wynikła z braku dostępności hali w Kaliszu w dniach 18 i 19 kwietnia. Trzeci ewentualnie czwarty i piąty mecz zostanie rozegrany w Kaliszu.
KS Białystok z większymi argumentami
W finale pocieszenia rozgrywanym do dwóch zwycięstw staną naprzeciw siebie drużyny KS Białystok i Enei KS Piła. W rundzie zasadniczej obie drużyny solidarnie podzieliły się punktami. W Pile wygrał BAS 3:1, a w Białymstoku Enea KS Piła po zaciętym starciu 3:2. Bardziej stabilną formę na przestrzeni całego sezonu prezentowały siatkarki z Podlasia. Po fazie zasadniczej zajęły one trzecie miejsce. Ich rywalki dobre mecze przeplatały słabszymi, o czym świadczy choćby porażka z SMS PZPS Szczyrk 0:3. Pilanki w pierwszej rundzie play-off musiały się mocno napracować aby złamać opór rywalek z Sosnowca. Białostoczanki nie pozostawiły większych złudzeń beniaminkowi z Nysy, choć w pierwszym spotkaniu też musiały wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności. Drużyna z Podlasia ma w swoim składzie Martrynę Szczepułę, która w trudnych momentach potrafi wziąć na siebie ciężar gry i poderwać drużynę do wali. Zawodniczka ta zajmuje szóste miejsce wśród najlepiej atakujących, zdobyła 279 punktów, dobrze spisała się też Dominika Surlit (260 punktów). Środkowe bloku Anna Wojciechowska (51 bloków) razem z Katarzyną Stepko (59 bloków) stanowią trudną do sforsowania ścianę. Po drugiej stronie siatki staną Julita Molenda (236 punktów) oraz Oliwa Urban (215 punktów). Więcej siatkarskich atutów po swojej stronie będą miały zawodniczki z Podlasia.
Gdzie oglądać finał I ligi siatkarek?
Transmisje z meczów finałowych zostaną przeprowadzone na kanale Polska Siatkówka. Spotkania finałowe rozpoczną się o godzinie 19 w sobotę oraz niedzielę. Relację punkt po punkcie z walki o awans do TAURON Ligi będzie można śledzić również w naszym serwisie.
Zobacz również:
I liga kobiet, faza play-off: terminarz i wyniki









