Choć wiadomo już, że młode polskie siatkarki w mistrzostwach świata do lat 17 nie zdobędą medalu, i tak walczą do końca o jak najlepsze miejsce. Celem jest teraz dziewiąta pozycja, a w drodze do niej Biało-czerwone pokonały w nocy polskiego czasu Wenezuelę.
Bez szans
W pierwszym secie Polki potrzebowały odrobinę ponad 15 minut, by pokonać rywalki. Grze przewodziła Aleksandra Wika, która punktowała najczęściej, a zagrywką w tej partii zdobyła trzy oczka. Mimo to jej ogólna skuteczność nie była dobra. Dobrze na środku spisywała się też Gabriela Jakubowska. Trzeba jednak przyznać, że polskie siatkarki nie miały zbyt dużo pracy. Ekipa z Wenezueli zupełnie nie weszła w mecz i popełniała ogromną liczbę błędów.
Prezenty od Polek
Wenezuela poziomem odstawała cały czas od polskiego zespołu, ale druga odsłona punktowo była już bardziej wyrównana. Wszystko przez dużą liczbę błędów własnych Polek. Z kolei rywalki mocno je ograniczyły. Boisko opuściła też Wika, a jej miejsce zajęła Hanna Derczyńska i pewnie weszła w grę, razem z Jakubowską stanowiąc niezłą ofensywę i źródło punktów. Swoje dokładał też duet Bladocha/Lange.
Serwisem po wygraną
Ostatni set okazał się pokazem siły Derczyńskiej w polu zagrywki. Przyjmująca dała się rywalkom mocno we znaki, samymi asami serwisowymi zdobyła cztery punkty. Dwa kolejne dołożyła Hanna Jurasz. Polkom gorzej szło w ataku, nie kończyły akcji, czym ponownie oddały rywalkom dużą liczbę punktów. To nie przeszkodziło im w drodze wygranej, a cały mecz trwał niespełna godzinę.
Wenezuela – Polska 0:3
(8:25, 21:25, 16:25)
Składy zespołów:
Wenezuela: Carima (1), Rodriguez (1), Colina (6), Salas (4), Sanoja (1), Pacheco (6), Arias (libero) oraz Lovera, Quintero, Zerpa (3), Mardenli (2), La Rosa (1)
Polska: Wika (6), Bladocha (4), Jucha (4), Przybyłkowicz (6), Lange (7), Jakubowska (11), Szymczyk (libero) oraz Derczyńska (11), Majchrowicz (2), Karsznia, Różańska, Jurasz, Galas (libero)









