Miłe złego początki – tak można określić finał mistrzostw Europy U22 w wykonaniu polskich siatkarzy. Nasi zawodnicy rozpoczęli decydujące starcie od wygranego seta. Później jednak nawet jeżeli mieli przewagę, nie potrafili jej utrzymać do końca. Finalnie przegrali z Czechami 1:3 i zostali wicemistrzami Europy.
Prawdziwa siatkarska wojna
Już od pierwszych minut spotkanie stało na bardzo wyrównanym poziomie. W prawdzie Czesi wyszli na prowadzenie 3:0 dzięki czujnej pracy blokiem, ale szybko doszło do zmniejszenia dystansu. Takich zmian rytmu było jeszcze w tym secie kilka, ale druga jego część była już stabilniejsza. Wymiany punkt za punkt podnosiły poziom emocji. Swoją pracę na prawym skrzydle wykonywał Wojciech Gajek, a gdy Michał Grabek dołożył asa, zrobiło się 19:19. Do samego końca trudno było wskazać zwycięzców. Rywalizacja przedłużyła się do wymiany na przewagi. Decydujący punkt wpadł na konto Polaków, gdy błąd w ataku zaliczył lider Czechów – Matej Pastrnak.
Bliźniaczo podobna była partia numer dwa. W niej również ekipa z Czech wyglądała lepiej na początku i znów blok na Jakubie Kiedosie dał im zapas 3:0. W kolejnych minutach świetną zagrywką popisał się Kamil Urbańczyk, a biało-czerwoni odrobili straty. Nasi sąsiedzi ponownie włączyli piąty bieg, odpowiedzieli równie mocnym serwisem, a do tego dobrze prezentowali się na prawym skrzydle. Dzięki temu odskoczyli na 9:4. Polacy mieli jednak w swoich szeregach Gajka i Grabka, którzy świetnie spisywali się w ofensywie. Atakujący po drugiej partii osiągnął poziom 72% skuteczności. Od stanu 12:12 rywalizacja toczyła się stale punkt za punkt. Biało-czerwoni mieli nawet piłkę setową po swojej stronie, ale rywale mieli więcej czujności w końcówce.
Pastrnak i Seidl koszmarem Polaków
W trzeciej odsłonie od początku toczyła się wymiana ciosów. Gdy asem serwisowym popisał się Vaclav Seidl, było 7:5 dla Czechów. Nasi siatkarze cały czas starali się gonić rywali, ale ze świetnie grającymi Pastrnakiem i Seidlem, ciężko było im zagrozić. Ekipa z Czech postawiła na mocny serwis, a tego brakowało po polskiej stronie. Mocno ruszone przyjęcie nie pomagało Polakom. Przy stanie 20:20 rywale rozpoczęli swój marsz. Świetnie pracowali w kontrach, Pastrnak nie zwalniał ręki i pokaźną serią Czesi zapisali tę partię na swoje konto.
Trudno było mówić o jakimkolwiek powrocie armii Piotra Grabana, gdy już od początku czwartej partii pojawiały się błędy w ofensywie. Blok za blokiem stawiali Czesi, odskakując na 4:1, a potem 8:3. Seidl i Pastrnak trzymali wysoki poziom, bezproblemowo omijali swoich rywali na siatce. Polakom trudno było skończyć swoje akcje, a na półmetku strata wynosiła już dziesięć „oczek” – 16:6. Zwrotu akcji nie było i to nasi sąsiedzi zostali mistrzami Europy. Polacy wrócą do kraju ze srebrnym medalem.
Czechy – Polska 3:1
(25:27, 27:25, 25:20, 25:13)
Składy zespołów:
Czechy: Chromec (1), Svoboda S.(8), Pitner (4), Pastrnak (24), Seidl (20), Klimes (9), Tlaskal (libero) oraz Waclaw, Hilser (3), Toth, Brichta (1) i Svoboda J. (4)
Polska: Bień (4), Kiedos (12), Maciejewski (4), Gajek (25), Grabek (14), Urbańczyk (1), Jurczyk (libero) oraz Łysoń, Kubacki (libero), Durski (1) i Kowalczyk, Przybyłek i Zych (1)
Zobacz również:
Wyniki i terminarz mistrzostw Europy siatkarzy U22









