Strona główna » Mistrzostwa Europy U18. Tylko jedna porażka, a problem duży… Trzeci dzień przyniósł rewolucje

Mistrzostwa Europy U18. Tylko jedna porażka, a problem duży… Trzeci dzień przyniósł rewolucje

inf. własna

fot. CEV

Mistrzostwa Europy U18 dziewcząt. Zakończył się trzeci dzień rozgrywek. Reprezentacja Polski niestety spadła w klasyfikacji, notując swoją pierwszą porażkę w turnieju. Do przetasowań doszło również w grupie II. Ponownie zachwyciły Bianca Legrenzi czy Eszter Zsombok – reprezentantki Włoch oraz Węgier.

Polki z problemami w grupie I

Trudne zadanie czekało w piątek podopieczne Joanny Staniuchy-Szczurek. Rywalkami reprezentantek Polski były bowiem Turczynki, które przewodziły grupie I. Po tym spotkaniu tak też pozostało, bo faworytki zamknęły mecz bez straty seta.

Biało-czerwone spadły za to w tabeli na czwarte miejsce. Wyprzedziły je Hiszpanki, które 3:0 rozprawiły się z Łotyszkami. Ekipa z zachodniej części Europy dominowała w każdym secie, nie pozwalając rywalkom na przekroczenie granicy 20 „oczek” ani razu. Tym razem Linda Racina już nie błyszczała tak, jak ostatnio. Dbała o przyjęcie razem z Loretą Arhipovą, ale to było zdecydowanie za mało. Hiszpanki utrzymały poziom aż 60% skuteczności w ofensywie. Prym wiodły Olivia Ramos Richards oraz Alba Vincente Stepancikova. Obie zdobyły po 10 „oczek” dla zespołu.

Bianca Legrenzi znów straszy blokiem

CEV

Włoszki zgodnie z planem odprawiły z kwitkiem Belgijki, które wciąż nie zdobyły ani jednego punktu w turnieju. W ekipie z Italii fenomenalnie zaprezentowała się Bianca Legrenzi. Atutem środkowej ponownie był blok, bo znów sześciokrotnie zatrzymała rywalki. W ataku skończyła 8 na 11 piłek, co dało jej 73% skuteczności. Tyle samo punktów, czyli 15 wykręciła Anita Tessariol. Jej skuteczność w ataku nie była najlepsza, podobnie zresztą jak Giuli Faleschini (kolejno 34% i 19%), ale to wystarczyło na pogubione w błędach Belgijki.

Bez punktów pozostają również reprezentantki Islandii. Tym razem nie podołały w meczu z Czeszkami, choć decydująca trzecia partia mogła potoczyć się inaczej. O zwycięzcy zadecydowały zaledwie dwie piłki. Ogromna różnica w ofensywie rzucała się w oczy. Drużyna z kraju nordyckiego utrzymała zaledwie 25% skuteczności. Żadna z zawodniczek nie przekroczyła 10 „oczek” zdobytych indywidualnie. W barwach Czech najbardziej wyróżniała się Anezka Siruckova. Zdobywczyni 15 punktów utrzymała 74% skuteczności przy 14 udanych atakach, dołożyła też jednego asa serwisowego.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy I Mistrzostw Europy U18 dziewcząt

Przetasowania w grupie II

Duże zmiany zaszły także w klasyfikacji grupy II. Przede wszystkim, z pierwszego miejsca na czwarte spadły Francuzki. Spowodowane to było ich przegraną 0:3 z reprezentacją Niderlandów. Trójkolorowe zagrały solidny mecz, na podobnym poziomie co ich przeciwniczki. Elena Sanchez brylowała w ataku, kończąc 14 na 25 piłek (56% skuteczności). Miała spore wsparcie w tym elemencie od Mélissandre Figaro. Po stronie Holandii najczęściej w ofensywie przypominała o sobie Lisa Raijmann. Zdobywczyni 14 punktów skończyła 12 ataków ze skutecznością 48%.

CEV

Broniące tytułu Bułgarki zdołały zamknąć rywalizację z Greczynkami w czterech setach. Aktualne wiceliderki grupy II mialy swoje problemy, ale po drugiej stronie siatki zawodniczki mierzyły się z podobnymi. Bożydara Iwanowa zdobyła najwięcej, bo 17 punktów w meczu. W ataku zagrała jedynie na 37% skuteczności. Nierówna była też gra Edny Todorowej. Choć otrzymała do ataku aż 47 piłek, to skończyła tylko 13 (28% skuteczności). Bułgarki nie musiały się jednak martwić, bo po stronie greckiej te same problemy miały Dimitra Razakia oraz Melina Triantopoulou – najczęściej eksploatowane w ataku zawodniczki. Zagrały one kolejno na 25% i 16% skuteczności.

Bez straty seta udało się domknąć czwartkowe granie Niemkom. Tym razem nasze zachodnie sąsiadki zmierzyły się z Litwą. Świetnie sprawowała się przede wszystkim Johanna Röhner. Dołożyła do wyniku 18 punktów, z czego 12 atakiem (57% skuteczności), jeden blokiem i aż pięć zagrywką. W ofensywie miała spore wsparcie od Fabii Harloff, która utrzymała 63% skuteczności przy 16 próbach.

Wojna liderek na korzyść Węgierek

Węgierki również świętowały przedłużenie dobrej passy. Tym razem spotkały się z najsłabszymi na papierze reprezentantkami Finlandii. Choć ekipa ze Skandynawii ugrała jednego seta, to później formalności dopięły Węgierki. Najlepiej zaprezentowała się Eszter Zsombok. Na jej 24 „oczka” przełożyły się 22 udane ataki (54% skuteczności) oraz dwa bloki. Aż 20 punktów do wyniku dołożyła Gréta Pampuch. Choć w ataku utrzymała 38% skuteczności, to zrobiła show w przyjęciu. Utrzymała je na poziomie 77% pozytywnego i 69% perfekcyjnego. Po stronie Finlandii na uwagę zasłużyła za to Neea Hautakangas. Ona do wyniku swojej ekipy dorzuciła 25 punktów. Atakowała 48 razy, z sukcesem 21 razy co dało jej 44% skuteczności.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy II Mistrzostw Europy U18 dziewcząt

PlusLiga