Strona główna » Reprezentacja Polski w wielkim stylu awansowała do finału! Krytyka jedynie zmotywowały Gajka i bandę!

Reprezentacja Polski w wielkim stylu awansowała do finału! Krytyka jedynie zmotywowały Gajka i bandę!

inf. własna

fot. CEV

Reprezentacja Polski U22 pod wodzą Piotra Grabana zagra o złoto mistrzostw Europy! Biało-czerwona drużyna nieśmiało weszła w turniej, lecz z czasem było coraz lepiej. Choć wielu podważało wynik meczu z Izraelem, to polska młodzież udowodniła, że jest nie do zdarcia, detronizując Francuzów 3:0. Sobotni finał z Czechami zaplanowano na godzinę 20:00.s

Szarpanina do samego końca!

Biało-czerwoni mają to! Już w sobotę podopieczni Piotra Grabana zagrają o złoto mistrzostw Europy do lat 22. To najlepszy rezultat polskiej kadry w tej kat. wiekowej. Do średnio udanej fazie grupowej zespół jest już nie do zatrzymania, a w półfinale zdetronizował wcześniej panujących na Starym Kontynencie Francuzów. W pierwszym meczu 1/2 po awans sięgnęła reprezentacja Czech. O brąz z Trójkolorowymi bić się natomiast będą Izraelczycy.

Początek meczu należał do wyrównanych. Polaków blokiem starał się postraszyć Joris Seddik. Francuzom ni jak szło szukanie haków na Wojciecha Gajka, lecz w pierwszych minutach to właśnie trójkolorowa ekipa wiodła prym – 7:5. Cenne oczka dokładał Colin Castelnau, a na to wszystko starał się odpowiedzieć Aleksander Maciejewski. Po ataku z trudnej piłki Michała Grabka był już remis po 13. Mimo wszystko Francuzom znów udało się uciec, co zmusiło trenera Grabana do wzięcia czasu – 13:16. Po tej przerwie wszystko zaczęło się zmieniać. W bloku zapunktował Kamil Urbańczyk, a dwa bloki później biało-czerwoni mieli już kontakt – 18:19. Sama końcówka mogła się różnie skończyć, lecz do końca nie do zatrzymania był Gajek, dając Polakom prowadzenie 1:0 – 25:23.

Francja grała piach…

Porażka mocno podrażniła wciąż panujących czempionów kontynentu, ale drugi set całkowicie im nie wyszedł. Po asie Wojciecha Gajka było 6:3. Zareagować na to wszystko chciał wyciągnięty z kwadratu dla rezerwowych Adelin Nowaczyk, ale dwom asami serwisowymi błysnął Błażej Bień – 11:6. Ogromnym atutem biało-czerwonych było czytanie gry przeciwnika. Rywale nie mieli nic do gadania, non stop natykając się na blok Polaków. W końcu niemoc przełamał Haukea Mare, ale jako kolejny asa dołożył Jakub Kiedos – 19:10. W samej końcówce w grze Polaków pojawiło się parę błędów. Różnica jednak była na tyle duża, że za moment było już 2:0 – 25:17.

Na plac boju na dobre powrócił Joevin Wa-Bala, ale atakujący nie był dziś ostoją zespołu, podobnie jak faworyzowany Noa Duflos-Rossi. Seddikowi z kolei coraz bardziej puszczały nerwy, przez co dyskutował on z biało-czerwonymi przez siatkę. Po dwóch błędach Castelnau’a było 6:3 dla Polaków, a grę przerwał… Dalej jednak nie do zatrzymania był Michał Grabek, lecz gdy on nie kończył, to na wysokości zadania stawał Kiedos. Po kolejnym asie Wojciecha Gajka było 16:8, i nic nie wskazywało na czwartego seta. Wciąż rozwiązaniami imponował Bień, który chętnie stawiał na Aleksandra Maciejewskiego. Zepsutą zagrywką mecz zamknął natomiast Wa-Bala – 18:25 (0:3).

Francja – Polska 0:3
(23:25, 17:25, 18:25)

Składy zespołów
Francja: Wa-Bala (6), Kleynjans, Castelnau (5), Seddik (2), Duflos-Rossi (5), Mare (4), Lopez (libero) oraz Loubeyre (libero), Duthoit (2), Respaut, Lapierre
Polska: Bień (2), Kiedos (13), Maciejewski (6), Gajek (19), Grabek (7), Urbańczyk (2), Jurczyk (libero) oraz Kubacki (libero), Dudzik, Durski

Zobacz również:

Wyniki i terminarz mistrzostw Europy siatkarzy U22

PlusLiga