Mistrzostwa Europy siatkarek zbliżają się wielkimi krokami. Jednymi z faworytek będą bez dwóch zdań Serbki. Podopieczne Zorana Terzica nie schodzą z podium tej imprezy już dłuższy czas. Zespół jest właśnie po sparingach z Czeszkami. Trener w wypowiedziach dla krajowych mediów nie ukrywa optymizmu.
Sprawdzian z Czeszkami
Serbki trofea z mistrzostw Europy regularnie przywożą od 2015 roku, gdzie zdobyły brązowe krążki. potem były kolejno dwa złote i dwa srebrne medale. W 2026 roku także będą jednymi z faworytek obok m. in. Turcji i Włoch. Ostatnio podopieczne Zorana Terzica sprawdzały się w sparingach z Czeszkami i tak naprawdę nie musiały się namęczyć. Czeszki nie postawiły wysoko poprzeczki. Serbki w obu meczach były zdecydowanie lepsze w każdym elemencie. Wysoką formę pokazała chociażby Aleksandra Uzelac, zdobywczyni 21 oczek w drugim meczu i 26 w pierwszym.
Trener optymista
Zoran Terzic nie ukrywa ogromnej wiary w zawodniczki. Podkreślił jednak, że po sparingach z Czeszkami nie ma pełnego obrazu. – Oba sparingi z Czeszkami wygraliśmy łatwo, dlatego nie mam pełnego obrazu naszej formy. Będziemy musieli zagrać kilka spotkań już na imprezie docelowej, z mocniejszymi rywalkami. Wtedy będzie można zobaczyć, jak to wygląda. Najważniejsze, żeby zawodniczki były zdrowe. Jeśli nie przytrafią nam się takie problemy, jakie prześladowały nas w ubiegłym roku, w Serbii będzie można spodziewać się dobrych wieści – podkreślił trener w rozmowie z Meridian Sport Srbija.
Reprezentacja Serbii zagra na EuroVolley w grupie B, której mecze będą odbywać się w czeskim Brnie. Rywalkami będą Austriaczki, Czeszki, Bułgarki, Greczynki i Ukrainki.









