Reprezentacja Finlandii sięgnęła po swój pierwszy medal w mistrzostwach Europy. W hali Unipol Forum w Mediolanie rewelacja turnieju w meczu o 3. miejsce pokonała bardziej utytułowaną Słowenię. Podopieczni Olliego Kunnariego nie dali swoim rywalom szans i wygrali 3:0! Najwięcej emocji przyniosła trzecia część meczu, w której Finowie triumfowali 29:27!
Reprezentacja Finlandii zaskakująco znalazła się w najlepszej czwórce mistrzostw Europy. W półfinale musiała jednak uznać wyższośc Francji, natomiast Słowenia – reprezentacji Polski.
Sam Rok Mozić to za mało
Reprezentacja Słowenii lepiej zaczęła mecz o brąz (4:2). Szybko jednak Finowie złapali swój rytm, doprowadzili do remisu (5:5). Petteri Tyynismaa posłał asa, a kontra Jonasa Jokeli dała wynik 9:6. Ekipa z północy Europy utrzymywała niewielkie prowadzenie (12:11), ale rywale nie zamierzali się poddawać. Zapunktowali blokiem, ale dłuższe akcje kończył między innymi Nooa Marttila (19:16). Po stronie Słowenii robił, co mógł Rok Mozić (22:22), ale w końcówce lepsza okazała się rewelacja turnieju, która prowadziła 1:0 po błędzie w ataku rywali.
Dobra zmiana na pozycji atakującego
Druga część spotkania rozpoczęła się od wyrównanej walki (7:7), ale szybko inicjatywę zaczęli przejmować podopieczni Olliego Kunnariego. Skuteczni byli bracia Marttila (13:10), a tak dobrych zawodów, jak w półfinale nie rozgrywał Mujanović (13:18). Co prawda w ważnym momencie przy serwisach Alena Pajenka Słowenia zbliżyła się na dwa oczka (17:19), ale w końcówce nie zawodził Veikka Lindqvist, który wcześnie zmienił Jokelę. To właśnie on zakończył drugą partię.
Słowenia do samego końca
Liderem Słowenii był Rok Mozić, ale sam nie był w stanie zdziałać zbyt wiele. Rok Braćko jeszcze posłał asa, ale po drugiej stronie siatki zdecydowanie lepiej dysponowani w ofensywie byli rywale. Nooa Marttila robił swoje (13:11), choć i jego udało się w końcu zatrzymać przeciwnikom (13:13). Cały czas przewaga utrzymywała się po stronie Finlandii, ale ekipa prowadzone przez Fabio Soliego była w stanie odorebić jeszcze straty i doprowadzić do remisu. W waznym momencie wysunęła się na minimalną przewagę po świetnym ataku Mozicia (20:19). W końcówce gra toczyła się punkt za punkt, autowy atak Mujanovicia odwrócił sytuacje na korzyść Finów (25:24)! Nie brakowało emocji, a decydujący punkt blokiem zdobył Nooa Marttila!
Finlandia – Słowenia 3:0
(25:23, 25:20, 29:27)
Składy zespołów:
Finlandia: Tyynismaa (3), Valimaa (1), Marttila L. (17), Haapaniemi (4), Jokela (4), Marttila N. (19), Koykka (libero) oraz Lindqvist (12) i Tervaportti
Słowenia: Pajenk (4), Planinsić, Kozamernik (7), Cebulj (4), Mozić (15), Mujanović (11), Kovacić (libero) oraz Sen, Najdić, Braćko (7) i Stalekar (1)
Zobacz również:
Mistrzostwa Europy, faza pucharowa: wyniki









