Strona główna » Polacy są na miejscu! Marcin Komenda już chce pisać historię

Polacy są na miejscu! Marcin Komenda już chce pisać historię

inf. własna

fot. volleyballworld.com

Reprezentacja Polski siatkarzy już w czwartek – 10 września, rozpocznie udział w mistrzostwach Europy. Biało-czerwona drużyna jest już na miejscu, a areną zmagań będzie dla niej obecnie bułgarska Sofia. Orły stoją przed szansą obrony tytułu sprzed trzech lat, nie mogąc doczekać się startu. – Wiemy, że będzie to dość długi turniej i chcielibyśmy jak najlepiej w ten turniej wejść i zacząć pisać fajną historię – powiedział Marcin Komenda.

Idzie to w dobrą stronę

Polscy siatkarze stoją przed historyczną szansą na obronę mistrzostwa Europy. Biało-czerwona triumfowała w czempionacie Starego Kontynentu trzy lata temu i teraz chce iść za ciosem. Stawka jest duża, bowiem zwycięzca – obok tytułu, zgarnie bilet do Los Angeles na igrzyska w 2028 roku.

Podopieczni Nikoli Grbicia są już na miejscu, a domem dla nich obecnie jest bułgarska Sofia. Inauguracyjne spotkanie Orłów już w czwartek.

– Przylecieliśmy zdrowo, cali i zdrowi, że tak powiem. Mieliśmy stretching, następnie sesję zdjęciową, a potem kolację. We wtorek siłownia, potem trening na hali. Wszystko idzie tak jak, tak jak powinno iść, więc adaptujemy się tutaj do warunków panujących i myślę, że nam to idzie dobrze – podsumował pierwsze chwile w Sofii Marcin Komenda.

Spartańskie warunki?

Kraj wicemistrzów świata… nie może poszczycić się idealnymi warunkami. Narzekać można, pytanie jedynie po co? Zdaniem 30-latka punktem wyjścia jest fakt, że w końcu każdy ma takie same warunki.

– Warunki nie są idealne. Natomiast są na tyle wystarczające, że jesteśmy w stanie funkcjonować i z tego należy się cieszyć. Będziemy robić wszystko, żeby nie zwracać uwagi na defekty w pewnych miejscach i będziemy się skupiać na pozytywach – dodał reprezentacyjny rozgrywający.

Kolejny sezon, kolejne historie

Biało-czerwoni dzięki losowani zagrają w grupie B. W meczu otwarcia wciąż panujący mistrzowie Europy zagrają z Portugalczykami, będąc zdecydowanymi faworytami tego spotkania. Potem reprezentanci Polski zagrają jeszcze z Izraelczykami, Macedończykami, Ukraińcami… i właśnie Bułgarami. Kluczem będzie dobre ustawienie na koniec fazy grupowej, bowiem od tego momentu zacznie się poważne granie!

Wiemy, że będzie to dość długi turniej i chcemy jak najlepiej w ten turniej wejść i zacząć pisać fajną historię – zakończył 30-latek.

Mecz Polaków z Portugalczykami zaplanowano na czwartek – 10 września. Początek o godz. 15:00.

Strefa Siatkówki już teraz zaprasza na relacje punkt po punkcie ze wszystkich meczów biało-czerwonych.

Zobacz również:

Wyniki i terminarz mistrzostw Europy 2026 siatkarzy

PlusLiga