Strona główna » Wygrał z nowotworem i znów zachwyca! Przyjmujący bohaterem Belgów

Wygrał z nowotworem i znów zachwyca! Przyjmujący bohaterem Belgów

inf. własna

fot. CEV

Sam Deroo ponownie błyszczy na europejskich parkietach. Wraz z kolegami walczy on obecnie w mistrzostwach Europy, choć w grudniu dowiedział się o chorobie nowotworowej. Dziś po chorobie nie ma śladu, a 34-latek zdobywa średnio 20 punktów na mecz.

Ja na Czerwonego Smoka przystało!

Mistrzostwa Europy 2026 trwają w najlepsze, a swój potencjał w pełnej okazałości prezentują Belgowie. Mkną oni przed siebie i mają szansę na awans z 2. miejsca. Czerwone Smoki na start pokonały Holendrów – 3:1, potem była porażka z niespodzianką turnieju Finami – 2:3, ale w poniedziałek zespół wrócił na właściwe tory, odnosząc zwycięstwo nad Estonią – 3:1. Jednym z frontmenów tej drużyny jest Sam Deroo, który niedawno stoczył bój o życie.

Belg w sezonie 2025/2026 związany był z rosyjskim Lokomotiwem Nowosybirsk. Podczas rutynowych badań w grudniu wykryto u niego raka jąder. Wówczas 34-latek natychmiast zawiesił karierę. Następnie przeszedł operację oraz chemioterapię. Tak szybkiego powrotu przyjmującego do gry nikt się nie spodziewał, bowiem Deroo wspomógł swoich kolegów już w fazie play-off. Od tej pory został on również tatą, a w międzyczasie podpisał kontrakt z Halkbankiem Ankara.

Lider na miarę sukcesów

Sam Deroo w swoim siatkarskim CV ma parę dużych marek. Wypromował go na dobre rodzimy Knack Volley Roeselare. Potem w latach 2012-2014 związany był z Casa Modena, po czym na sezon przeniósł się do Calzedoni Verona. Od 2015 do 2019 roku był graczem ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Potem rok spędził w Katarze, a następnie przygodę z rosyjską ekstraklasą przeplatał sezonowym kontraktem z Asseco Resovią Rzeszów.

Belgia przed rokiem awansowała do Ligi Narodów. W debiucie udało jej się utrzymać w elicie. 34-latek dołączył do zespołu później, bowiem początkowo dawkowano mu wyzwania kadrowe. Obecnie jest już zawodnikiem szóstkowym, znów występując w charakterze kapitana. Jest on oparciem dla młodych talentów, takich jak Ferre Reggers oraz Seppe Rotty.

W meczu mistrzostw Europy z Finami zdobył 25 punktów. Nosa utarł także Estończykom, punktując 22 razy. W ataku skończył 20 piłek, grając ze skutecznością 50%. Do tego dołożył 1 asa i 1 oczko bloku.

Zobacz również:

Wyniki i terminarz mistrzostw Europy 2026 siatkarzy

PlusLiga