Mistrzostwa Europy kobiet. Niewiadomych już nie ma! Poznaliśmy wszystkie pary 1/8 finału. Reprezentacja Polski tylko na początku będzie miała łatwo. Liderki grupy A najpierw zagrają z Portugalią, ale poziom trudności będzie rósł z każdym kolejnym spotkaniem. Jak wyglądają pozostałe pary fazy pucharowej?
Biało-czerwone przed mistrzyniami Europy!
Pierwszą parę 1/8 finału stworzą reprezentacje Polski oraz Portugalii. Nasza drużyna pod wodzą Stefano Lavariniego, mimo problemów ze zdrowiem w obozie, wykonała fantastyczną robotę. Ostatni mecz grupowy przeciwko Turczynkom decydował o tym, czy zajmą pozycję liderek w grupie A. Biało-czerwone ostatecznie zwyciężyły w tie-breaku, więc zmierzą się z czwartą drużyną grupy C.
Stambuł szczęśliwy dla…
Wiadomo, kto może zostać rywalem wygranej ekipy z tego zestawienia. W najludniejszym mieście Turcji o ćwierćfinał zawalczą także Holenderki i Słowenki. Podopieczne Felixa Koslowskiego zgromadziły w fazie grupowej cztery zwycięstwa, co dało im awans z drugiego miejsca. Drużyna z Bałkanów zajęła natomiast trzecią lokatę w grupie A, w której mierzyła się między innymi z reprezentacją Polski.
Kolejne ćwierćfinalistki zostaną wyłonione wśród ekip z Belgii, Niemiec, Turcji oraz Azerbejdżanu. Dwie pierwsze z wymienionych wypadły zupełnie różnie w swoich grupach. Belgijkom nikt nie był w stanie zagrozić – komplet zwycięstw i tylko cztery stracone sety zapewniły im pozycję liderek grupy C. Z kolei zachodnie sąsiadki biało-czerwonych wygrywały tylko dwukrotnie, ale zgarnęły ostatnie premiowane awansem miejsce z grupy A. W drugiej parze nie ma co ukrywać – zdecydowanie większe prawdopodobieństwo wygranej dotyczy Turczynek. To one bronią tytułu, a przeciwnik od 2017 roku nie zachwycał w turnieju.
Murowane faworytki nie muszą się bać?
Ciężko byłoby wyobrazić sobie inny scenariusz, niż obecność Włoszek w fazie pucharowej. Mistrzynie olimpijskie straciły w fazie grupowej tylko jednego seta. Jako zdecydowane faworytki, o ćwierćfinał zagrają z Bułgarkami, dla których w XXI wieku będzie to szósty raz, gdy zagrają o miejsca w TOP8.
Zwyciężczynie powyższego zestawienia spotkają się w ćwierćfinale z kimś z pary Czechy – Szwecja. Duże wsparcie własnej publiczności będą miały siatkarki Ioannisa Athanasopoulosa, którym udało się wyjść z drugiego miejsca. Zgromadziły bowiem w grupie B aż cztery zwycięstwa. Dla drużyny ze Skandynawii awans do 1/8 finału już jest ogromnym sukcesem. Szwedkom nigdy nie udało się tego dokonać, a teraz zajęły trzecią lokatę w grupie D.
Pojedynek prosto z Bałkanów
W czeskim Brnie o kolejny etap fazy pucharowej zawalczą także reprezentantki Bałkanów, czyli Serbki i Chorwatki. Te pierwsze startują w tegorocznej imprezie jako wicemistrzynie i póki co wywiązują się z roli faworytek. Pięć zwycięstw i tylko jeden stracony set to ich dorobek w grupie B. Im najbliższym rywalkom szło już słabiej – na ich konto wpadły dwa zwycięstwa ze względnie łatwiejszymi przeciwniczkami.
Nie zabraknie również ekip z Francji i Grecji. Trójkolorowe zajmując drugie miejsce w grupie D, zapewniły sobie trzeci z rzędu awans do fazy pucharowej miistrzostw Europy. W 1/8 finału trafiły na zespół, który wywalczył kwalifikację po raz pierwszy od 1991 roku. Dało im to drugie miejsce w grupie B.
Droga reprezentacji Polski do medalu
Mecze 1/8 finału mistrzostw Europy zaplanowano na dni od 30 sierpnia do 1 września. Zwyciężczynie tego etapu zmierzą się następnie w półfinałach, które odbędą się w dniach 2-3 września.
Jak wygląda drabinka dla biało-czerwonych? Polskie siatkarki muszą oczywiście najpierw wygrać z Portugalią. Żadnego rywala nie powinno się lekceważyć, natomiast łatka faworyta w tym zestawieniu przypadnie właśnie naszej drużynie. Jeśli Polkom uda się wygrać, wówczas w półfinale trafią na zwyciężczynie z pary Holandia – Słowenia. Etap półfinału byłby prawdziwym sprawdzianem, bowiem tam będzie czekać na Polki najprawdopodobniej reprezentacja Włoch.
Zobacz również:
Wyniki i terminarz mistrzostw Europy 2026 siatkarek









